04/06/2026
690 680 960

Lublin na drodze do Europejskiej Stolicy Kultury 2029. Dziś nastąpiło podpisanie ważnej umowy

Podpisanie umowy o współprowadzeniu instytucji Europejska Stolica Kultury Lublin 2029 stanowi przełomowy moment w przygotowaniach miasta do pełnienia jednej z najważniejszych ról kulturalnych w Europie. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli władz państwowych, samorządowych oraz środowisk kultury, podkreślając znaczenie współpracy, dialogu i wspólnotowości jako fundamentów projektu o międzynarodowym znaczeniu.

Lublin rozpoczyna nowy rozdział

17 kwietnia odbyła się konferencja prasowa, podczas której podpisano umowę o współprowadzeniu instytucji Europejska Stolica Kultury Lublin 2029. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, a także liczne grono osób reprezentujących środowiska kultury, nauki oraz organizacji społecznych zaangażowanych w przygotowanie zwycięskiej aplikacji konkursowej.

Podpisanie dokumentu ma znaczenie zarówno praktyczne, jak i symboliczne. Z jednej strony stanowi podstawę do finansowania i organizacji działań związanych z przygotowaniami do roku 2029, z drugiej – potwierdza wspólną odpowiedzialność za realizację projektu o randze europejskiej. To moment, który wyraźnie pokazuje, że Lublin nie tylko zdobył prestiżowy tytuł, ale również konsekwentnie przystępuje do jego realizacji.

Wyróżnienie o europejskim znaczeniu

Podczas konferencji ministra kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska podkreśliła wyjątkowość sytuacji, w której znalazł się Lublin. W swoim wystąpieniu zaznaczyła:

– Jak państwo widzicie, Europejska Stolica Kultury przejęła Ministerstwo Kultury dzisiaj i nie wiem, czy ja powinnam być przerażona, czy zachwycona, ale chyba bardziej zachwycona, dlatego że w 2029 roku oczy całej Europy będą zwrócone na Lublin.

Wypowiedź ta dobrze oddaje skalę przedsięwzięcia i jego znaczenie nie tylko dla miasta, ale również dla całego kraju. Ministra zwróciła uwagę, że wybór Lublina był efektem konkurencji na bardzo wysokim poziomie:

– Przypomnę tylko, że wyjątkowo zgłosiło się do tego konkursu na Europejską Stolicę Kultury 2029 aż 12 miast i każde z nich przygotowało bardzo bardzo ambitny program.

Ostatecznie to właśnie koncepcja przygotowana przez Lublin zdobyła uznanie ekspertów:

– Lublin pokazał i zaprezentował ten najlepszy, ten, który zdobył uznanie wszystkich ekspertów oceniających właśnie wszystkie aplikacje na Europejską Stolicę Kultury 2029.

Jak podkreśliła, Lublin dołączył tym samym do grona polskich miast wyróżnionych tym tytułem, obok Krakowa i Wrocławia, a w 2029 roku będzie dzielić go ze szwedzką Kiruną.

Idea RE:UNION – fundament programu

Centralnym elementem aplikacji i przyszłych działań jest idea RE:UNION, która została wskazana jako główna oś programowa. Marta Cienkowska wyjaśniła jej znaczenie:

– Hasłem przewodnim aplikacji i programu Lublina jest Reunion. To hasło, które odwołuje się do spotkania, do dialogu, wzajemnej troski i nowego spojrzenia na miasto.

Idea ta ma również głębokie zakorzenienie historyczne, co podkreślono poprzez odwołanie do tradycji Unii Lubelskiej:

– Także to także powrót do idei Unii polsko-litewskiej, wyrażającej hasło wolni z wolnymi, równi z równymi.

W praktyce RE:UNION oznacza budowanie miasta opartego na relacjach, współpracy i otwartości:

– I celem Lublina jest stanie się miastem silnych więzi, autentycznych relacji między mieszkańcami, niezależnie od wyznania i niezależnie od pochodzenia.

Lublin jako przestrzeń dialogu Wschodu i Zachodu

Szczególne znaczenie w koncepcji projektu ma położenie geograficzne Lublina oraz jego historyczna rola jako miejsca spotkania kultur. Ministra kultury zwróciła uwagę na potencjał miasta w budowaniu mostów między różnymi częściami Europy:

– Miasto Lublin, które leży na wschodzie Polski, wskazuje na połączenia między sztuką, nauką, sportem, biznesem krajów Europy Wschodniej i chce tworzyć wspólną przestrzeń wymiany wiedzy i doświadczeń.

W kontekście aktualnej sytuacji geopolitycznej szczególnie istotny jest wymiar solidarności z Ukrainą:

– Rozumie ideę odbudowy więzi, zwłaszcza w relacjach z Ukrainą i Białorusią, które zaowocowały wieloma wspólnymi projektami również w kontekście trwającej wojny.

Konkretne wsparcie i długofalowa strategia

Podpisana umowa przewiduje współprowadzenie instytucji przez Ministerstwo Kultury w latach 2026–2031 oraz znaczące wsparcie finansowe:

– To będzie instytucja, która będzie współprowadzona przez Ministerstwo Kultury w latach 2026-2031. I w tym okresie przekażemy Lublinowi na realizację programu kulturalnego kwotę ponad 56 milionów złotych.

Środki te pozwolą na realizację szeroko zakrojonych działań kulturalnych oraz rozwój infrastruktury i współpracy międzynarodowej.

Głos samorządu: kultura jako fundament wspólnoty

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk podkreślił, że sukces miasta nie jest przypadkowy, lecz wynika z wieloletniej strategii opartej na kulturze:

– Kilkanaście lat temu uwierzyliśmy w Lublinie, że kultura może łączyć, łączy ludzi, że buduje wspólnotę mieszkańców przy poszanowaniu, zachowaniu tej różnorodności.

Zwrócił również uwagę na wyjątkowy charakter miasta:

– Lublin leży na wschodzie, między właściwie wschodem a zachodem, i jest siłą rzeczy skazany na wielokulturowość.

W kontekście współczesnych wyzwań podkreślił znaczenie solidarności:

– Ta wojna, która jest za naszymi granicami, zbudowała ogromne pokłady solidarności.

Projekty już w realizacji

Choć do roku 2029 pozostało kilka lat, wiele działań już jest wdrażanych. Jak zaznaczył prezydent:

– Blisko 1000 projektów rocznie, projektów kulturalnych, projektów społecznych, które wpisane są w przestrzeń miasta.

Miasto aktywnie rozwija ofertę kulturalną i zaprasza odbiorców z całego kraju:

– Już dzisiaj zapraszamy wszystkich z Warszawy, to jest półtorej godziny jazdy, na wydarzenia w Lublinie.

Wspólnotowy charakter przedsięwzięcia

Rafał Koziński zwrócił uwagę na partycypacyjny model realizacji projektu, inspirowany historyczną Unią Lubelską:

– Nie pan prezydent, tylko i pani minister personalnie podpisują, tylko chcemy te dokumenty podpisać wspólnotowo.

Podkreślił, że szerokie zaangażowanie różnych środowisk jest kluczowe dla powodzenia projektu:

– Chcielibyśmy tym aktem pokazać, że to co Unia Europejska nazywa, mówi, jest idea, zjednoczeni w różnorodności.

Kultura jako narzędzie zmiany

Paweł Potoroczyn przedstawił wizję kultury jako siły napędowej przemian społecznych:

– Europejska Stolica Kultury Lublin 2029 jest tyleż o autotelicznej kulturze, co o zmianie społecznej.

Podkreślił także wyjątkową intensywność życia kulturalnego miasta:

– Sezon festiwalowy w Europie trwa 60-70 dni… W Lublinie trwa 200.

Akt RE:UNION – deklaracja przyszłości

Zwieńczeniem konferencji było odczytanie aktu RE:UNION, który stanowi deklarację współpracy różnych środowisk:

– My, sygnatariusze działając na rzecz wspólnego dobra kultury i przyszłości Europy… zobowiązujemy się do współpracy w ramach idei Reunion.

Dokument podkreśla znaczenie dialogu, solidarności i wspólnoty jako fundamentów przyszłych działań:

– Naszym celem jest wzmacnianie wspólnoty lokalnej i europejskiej poprzez kulturę.

Perspektywa na przyszłość

Podpisanie umowy to dopiero początek intensywnego procesu, który ma doprowadzić do kulminacji w 2029 roku. Projekt Europejskiej Stolicy Kultury to nie tylko cykl wydarzeń, lecz kompleksowa strategia rozwoju miasta i regionu, obejmująca kulturę, edukację, gospodarkę i współpracę międzynarodową.

Lublin stawia na długofalowe efekty – budowanie trwałych relacji społecznych, wzmacnianie tożsamości lokalnej oraz tworzenie przestrzeni dialogu międzykulturowego. Idea RE:UNION ma szansę stać się nie tylko hasłem programowym, ale realnym impulsem do zmian wykraczających daleko poza rok 2029.

Źródło: MKiDN

15 komentarzy

  1. Ocena: 29

    Sam język tej „ministry” jest zaprzeczeniem kultury.

    • Ministerstwo Kultury i Sztuki
      Ocena: 20

      cyt. Leszek Górecki, „Daleko od szosy”: Jak się ma taką sztukę przed sobą to trudno zachować kulturę.

  2. sądząc po ubraniach i towarzystwa obok . na pewno „ważna” xD

  3. Ocena: 14

    Wystarczy nałożyć prezerwatywę na czerwony nos, wydawać przy tym dźwięki pier*dzenia, by uznać te performance za wysokiego lotu sztukę nowoczesną, kto nie klaszcze z zachwytem ten nieokrzesany zaściankowy prymityw. „Elyta” zachwycona poprzez wyszukane słownictwo tłumaczy podnosi co autor miał na myśli. Po co talent, wystarczy talent do podpinania się do odpowiednich osób, talent do dojenia publicznej kasy i talent” grania na nosie”.

  4. Ocena: 10

    „Widzisz synku, tak wyglada stado swin przy korycie”

  5. Chyba ćpunów i alkoholików stolicą zostanie

  6. Ocena: 7

    Co to za pajace w dodatku opłacane z naszych podatków?

  7. Rok do roku Ci sami artyści, ziomale prezydenta Lublina ciągną kapustę za machnięcie ręką, przyklejenie tasiemki czy kąpiel w fontannie. Miasto korupcji ! Medale i Angelusy też kolesie, koledzy, szajka artystyczna miast. Hatfuuu.

    • Ocena: 4

      Będą grube dziesiątki mln do upasienia się. Stjepaniukowa już się czaiła, ale w walce o łupy nie ma sentymentów, ani przyjaźni i została wysiudana, pewno przez frakcję pod skrzydłami namaszczonego na nowego gubernatora Pana FuLiar.

  8. Ocena: 5

    miasto desperacji, spakuj życie!

  9. Z tymi dziurawymi i zskorkuwanymi ulicami ,zsrosnietymi chodnikami i wszędobylskimi reklamami napewno będzie stolycą

  10. Sukces ma jednak wielu ojców. Przykre to. Jak ci ludzie patrzą rano w lustro?.

Dodaj komentarz