Lublin: Jechał wężykiem, zatrzymali go świadkowie. Był pijany i nigdy nie miał prawa jazdy
21:50 27-08-2016 | Autor: redakcja
W sobotę około godziny 19 na ulicy Janowskiej w Lublinie świadkowie zauważyli jadącego wężykiem opla. Podejrzewając, że kierujący nim mężczyzna może znajdować się pod wpływem alkoholu, natychmiast powiadomili o wszystkim policję. Jednak zanim na miejsce dojechał patrol, kobieta kierująca jednym z pojazdów, widząc jak duże zagrożenie stwarza on dla innych uczestników ruchu, postanowiła zareagować.
Zajechała drogę mężczyźnie, zmuszając go do zatrzymania. Wtedy z pojazdu wyskoczyło dwóch mężczyzn, kierowca i pasażer, którzy rzucili się do ucieczki. Drugi z pasażerów nie miał na to sił. Był tak pijany, że wypadł z pojazdu na trawę.
Nadjeżdżający na miejsce funkcjonariusze lubelskiej drogówki dostrzegli jednego z uciekinierów i natychmiast go zatrzymali. Okazał się nim właśnie kierowca opla. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał dwa promile alkoholu w organizmie. Co więcej, nie posiadał on uprawnień do kierowania pojazdami. Wyjaśniał, że od siedmiu lat wybiera się na egzamin, lecz zawsze brakuje mu czasu. Po upojonego alkoholem pasażera, z którym nie można było nawiązać żadnego kontaktu, musieli przyjechać ratownicy medyczni.
Z mężczyznami podróżował jeszcze pies, z którym wystąpił największy problem. Schronisko dla bezdomnych zwierząt przyjmuje tylko zwierzęta nie mające właścicieli. Z kolei klinika, z którą miasto ma podpisaną umowę, wymaga aby właściciel psa podpisał umowę jego pozostawienia, jak też uiścił za to opłatę. W przypadku osoby zatrzymanej, jak też znajdującej się pod wpływem alkoholu, jest to najczęściej niemożliwe do wykonania. W końcu po zapewnieniach właściciela, że jutro pies zostanie odebrany, zaopiekowali się nim pracownicy schroniska.
Kierujący oplem 36-latek gdy wytrzeźwieje usłyszy zarzuty kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu oraz bez wymaganych do tego uprawnień. Grozi mu do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.
Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelnika. Paweł – DZIĘKUJEMY!
Galeria zdjęć
(fot. lublin112)
2016-08-27 21:43:38
Takie wiadomości lubię pijaki rządzą w tym kraju. Pokazuje to bezsilność państwa Polskiego. Następne wybory może wkoncu wygra skrajna prawica tylko radykalne działania powstrzymają ta patologie a zulow i nierobow zagonia do roboty.
Narodzie… kiedy Ty pojmiesz , to że w Polsce nie ma takiej opcji politycznej, która by wprowadziła bardziej restrykcyjne prawo dla takich jak opisani wyżej – przecież oni też chleją i ich znajomi też, o ich szanownych rodzinach nie wspominając.
Więc w obawie, że jakiekolwiek zmiany w prawie i ich mogą dotknąć, nie wprowadzą go NIGDY.
były próby prawne, aby odbierać auta jeżdżącym po pijaku, ale Trybunał tzw. Konstytucyjny nie pozwolił, więc dalej będą jeździć na podwójnym gazie i zabijać ludzi…
fajne fotki
parodia w tym lublinie
To nie moja żona kierowała tylko ja i to ja zatrzymałem opla i zabrałem kluczyki. Goście nawet nie wiedzieli co się dzieje jak wsadził łeb przez okno
Żona czy Ty to mniejsze znaczenie, ale gratuluję postawy! Im mniej osób będzie przymykało oko, tym więcej pijusów beknie. Policji nie może być wszędzie, ale inni kierowcy zawsze się trafią. Tylko trzeba reagować! Choćby zadzwonić i potem naprowadzić policjantów na pijanego kmiota.
KONFIDENT – pewnie rudy !!!!!!!!.
Trzeba mieć wyjątkowy psi niefart, żeby trafić na takiego „pana”…
Janowska to tor wyścigowy gdzie kierowcy pędzą ponad setke a policji brak. Wypadki sa co kilka tygodni. Rajdowcy gowniarze w zdezelowanych gratach oraz biznesmeni rozpier***** się w rowach. Lapac takich i pala po grzbiecie jak za czasow zomo. Przynajmniej wychowali społeczeństwo.
Co za po… przepisy. Pijany zatrzymany odbieze psa na nastepny dzien gdzie bedzie jeszcze siedzial.Schronisko w Świdniku dokladnie w Krzesimowie porzoconych psow zgloszonych przez obywateli tez nie chce. Info. Jak by policja lub straz miejska zadzwonila to by wzieli. A na pytanie co mam zrobic skoro pod sklepem widzialdm wycienczone zwierze i dalem mu wode a ono poszlo za mna do domu gdzie mam dzieci alergiczne uslyszalem to juz Pana zmartwienie. Na Szczescie kolezanka z pracy wziela suczke i zyje w dobrej rodzinie.
Pies należał do najbardziej pijanego gościa ale on był tylko pasażerem. To ten co „odpoczywa” pod samochodem.
Ale z tego wszystkiego najlepsze zdjęcie biednego pieska )
miał pecha. jeszcze ten pies zrobił mu kuku w pupkę
Biedny piesek tak się patrzy na naje…go pancia idiotę aż serce ściska. Jak by mógł to pojechał by z nim tym radiowozem. Kochane zwierzątko.
Wielki szacun dla psa. Jest to najmądrzejsza istota na ziemi.