Lublin: Dzięki naliczaniu opłat za odpady nową metodą, „odnalazło się” ok. 30-40 tysięcy mieszkańców
13:07 27-11-2025 | Autor: redakcja
Dane potwierdzają, że nowy sposób naliczania opłaty jest skuteczniejszy i jak wskazuje Miasto Lublin przekłada się na ok. 30-40 tysięcy „odnalezionych” mieszkańców, włączonych do systemu opłat. Równolegle rośnie popularność wprowadzonej od lipca mobilnej zbiórki odzieży i tekstyliów.
– Po kilku miesiącach od wdrożenia nowego systemu widzimy, że metoda naliczania opłat od zużycia wody lepiej uszczelnia system i pozwala w sposób sprawiedliwszy dzielić wśród wszystkich koszty gospodarki odpadami. Co ważne, mieszkanki i mieszkańcy Lublina formalnie zameldowani nie ponoszą już w praktyce ciężaru opłat za te osoby, które faktycznie tu mieszkają, ale dotąd nie wypełniały swojego obowiązku. Dane pokazują także, że coraz bardziej popularna staje się mobilna zbiórka odzieży i tekstyliów – tylko od lipca do października odebraliśmy w ten sposób ponad 35 ton odpadów ubrań i tekstyliów. To konkretne efekty wprowadzanej nie zawsze łatwo, odpowiedzialnej, polityki gospodarowania odpadami komunalnymi – mówi Tomasz Fulara, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.
Metoda naliczania opłaty „od ilości zużytej wody” bardziej skuteczna
Od 1 sierpnia dla zabudowy wielorodzinnej wprowadzono nowy system naliczania opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi „od ilości zużytej wody”, przy pozostawieniu w zabudowie jednorodzinnej nadal metody „od mieszkańca”.
Celem zmiany było uszczelnienie systemu, tak aby koszty gospodarki odpadami ponosili wszyscy faktyczni mieszkańcy Lublina, a nie tylko osoby zgłoszone w deklaracjach. Wcześniej spółdzielnie mieszkaniowe i wspólnoty nie miały możliwości weryfikacji prawdziwej liczby osób zamieszkujących w lokalach, co powodowało powstawanie znacznej luki pomiędzy liczbą mieszkańców wykazywaną w deklaracjach a danymi statystycznymi. Z uzasadnienia do uchwały z 29 maja 2025 r. wynikało, że na dzień 30 kwietnia 2025 r. liczba mieszkańców ujętych w systemie opłat za odpady wynosiła 291 013 osób, podczas gdy dane statystyczne wskazywały na 328 300 mieszkańców Lublina.
Jak uważa Miasto Lublin, pierwsze miesiące funkcjonowania metody „od zużytej wody” pokazują, że przyjęte rozwiązanie jest skuteczne. Średni, miesięczny wpływ z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w okresie sierpień-październik jest wyższy o 17% w porównaniu do okresu marzec-lipiec, co przekłada się na ok. 30-40 tysięcy nowych mieszkańców włączonych do systemu. W przypadku niektórych nowo zamieszkanych nieruchomości wzrost ponoszonych opłat sięgnął nawet 140%, co potwierdza, że wcześniej część faktycznie zamieszkujących osób nie partycypowała w kosztach.
Metoda „od ilości zużytej wody” w zabudowie wielorodzinnej jest bardziej adekwatna w mieście takim jak Lublin, gdzie duża liczba lokali jest wynajmowana, a liczba osób w mieszkaniach często się zmienia. Wskaźnik zużycia wody pozwala na cykliczną, półroczną weryfikację wysokości opłat zależnie od realnej liczby użytkowników lokalu, bez konieczności ciągłego składania nowych oświadczeń przez mieszkańców.
Duże zainteresowanie mobilną zbiórką odzieży
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom mieszkanek i mieszkańców, od lipca 2025 r. Miasto Lublin, obok prowadzonej w PSZOK przy ul. Metalurgicznej zbiórki odpadów odzieży i tekstyliów, uruchomiło dodatkową mobilną zbiórkę tej frakcji odpadów. Zbiórka realizowana jest w siedmiu lokalizacjach miasta w każdą drugą sobotę miesiąca przez Lubelskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. przy wykorzystaniu specjalnie oznakowanych pojazdów. Jest to rozwiązanie wykraczające poza ustawowy obowiązek, mające na celu ułatwienie mieszkańcom pozbywania się zużytych tekstyliów w sposób selektywny (co jest obowiązkowe od tego roku).
Od lipca do października podczas mobilnych zbiórek zebrano łącznie ponad 35 ton odpadów odzieży i tekstyliów. Dla porównania, w stacjonarnym PSZOK przy ul. Metalurgicznej od początku roku do końca października zebrano ponad 138 ton tej frakcji odpadów. Dane te potwierdzają, że mobilna zbiórka stanowi ważne i potrzebne uzupełnienie dotychczasowej infrastruktury, a jej forma jest dobrze przyjęta i dostosowana do potrzeb. Mobilne punkty zbiórki funkcjonują odbywają się zgodnie z harmonogramem.
Nic się nie odnalazło. Po prostu Ci co i tak płacili uczciwie do tej pory, teraz płacą dwa razy więcej.
fu!Liar, po zaoraniu mpk, teraz opodatkował higienę plebsu.
Marzy mu się powrót do czasów sanacji.
Można sobie wyobrazić, co wdroży, kiedy obejmie stołek zarządcy folwarku w 2029.
Będziemy myć się tylko od święta, a szczać i s*ać w piwnicy lub na klatce. Powrócą czasy przed słwojkowe. Kiedyś słyszałem, że starsi mniej zamożni emeryci wywalają swoje odchody do altan śmietnikowych lub zsypu… ale nie wiem czy to na 100% prawda. W każdym razie państwo więcej kasy wywali na epidemie wzięte z brudu. W sklepie od wielu starszych ludzi „wali” odchodami i potem. Będzie jeszcze gorzej – jak zaczną jeszcze bardziej oszczędzać. A choroby dopadną wszystkich… klamki, poręcze, siedzenia w komunikacji.
Skoro nie mają dochodów to cuchną potem odchodami.
Dziękuję Ci Waleniu
A ci z zabudowy jednorodzinnej? Śmiecie nocami podwożą samochodami do osiedlowych pojemników, a wodę płacą dalej od osoby… W ich zabudowie może mieszkać nawet kilkanaście osób, przy wiadomej deklaracji. Gdzie „równość” wszystkich obywateli?
ale po co mają gdzieś podwozić śmieci, skoro wszyscy mają umowę i czy wystawią 1 worek, czy 6, to MPO i tak to zabierze ?
Też nie mogę tego zrozumieć. Po cholere wywozić do lasu, skoro i tak płacisz …
Mam 5 osob w domu jednorodzinnym, w tym 3 dzieci. Na teraz place miesiecznie 220zl. To kpina. Oplata nieadekwatna do kosztow gminy/miasta. Dodatkowo wywoz raz w miesiacu. Gdzie tu logika? To nic innego jak podatek i to bardzo wysoki.
Nie chlap się w wannie tylko prysznic, no i nie podlewaj ogródka z kranu tylko zbieraj deszczówkę. Spłuczkę w kiblu też ustaw na oszczędne spłukiwanie bo może masz jak fabryka dała.
Dziękuję za ten wpis. Wszedłem tylko po to żeby to napisać, ale już mnie ubiegłaś. Piąteczka.
Mieszkam sam, co drugi dzień nalewam wannę wody. Rachunki wzrosły o tyle, ile płaci sąsiad mający 4 osobową rodzinę. Faktycznie, sprawiedliwość pełną gębą. Dymacie wszystkich dookoła pod pretekstem oszustw, a dostaje się jak zwykle tym najmniej winnymi. Tak odnaleźliście właśnie te 40tys mieszkańców (ze mną to chyba +4).
A jak w domu jest osoba np. niesprawna wymagająca utrzymania higieny? Pralka + mycie takiej osoby to zabieg codzienny i wymagający dużego zużycia wody. I co mam płacić więcej, bo sąsiad wynajął mieszkanie siedmiu słoikom?
Częste mycie skraca życie, człowiek się myje,potem w ziemi gnije.
W tej sytuacji… lej po trzy wanny dziennie, co sobie będziesz żałował, jak i tak za to płacisz.
Komentarz ukryty, pokaż
Trza se było brodzik zamontować.
Urząd miasta nie zrobi że mnie brudasa, jak oni sami. Leje wodę, bo za nią płacę, a co do tego mają śmieci? Aha, śmieci na złość przestałem segregować 🙂 Brawo brygada
Dokładnie. Uważam że zawarta umowa została jednostronnie zerwana, więc po co segregować? ps. ciekawe ile fujara podniesie po nowym roku opłaty za śmieci, bo spadną zyski firm ze sprzedaży plastiku z butelek PET…
Nic się nie odnalazło!!! Rodzina 3os. jeszcze w 2024 płaciłam ok 90zł. Teraz 170zł !!!! Po prostu ściągnięto więcej pieniędzy od normalnych ludzi którzy uczciwie płacili za siebie a teraz płacą 2x tyle – za siebie i oszustów !!!!! 🙁
Ja pamiętam, że płaciłem 37zł za domek jednorodzinny, w 2012-tym 🙂
Sami sobie segregujcie śmieci. Mam w d wasze ekologie
Ta, znalazło się. Płacę w tej chwili jak za dwie osoby, mimo że mieszkam sama. Wszystko przez warzywa uprawiane na balkonie i podlewane prawie codziennie. Duchy znaleźliście chyba, a nie ludzi.
Jeśli ja lubię kąpać się codziennie, a mieszkam sam to dlaczego naliczają od zużycia wody za odpady komunalne,??? Jakaś paranoja. Najlepiej nie dbajmy o czystość, zarośnijmy brudem.
Dokładnie jak napisał Borat, to nie ma nic wspólnego z 'odnalezieniem’ zagubionych duszyczek. W rodzinie w trzech mieszkaniach opłaty za 'śmieci’ wzrosły o 70 do 200%.
Po co dbać o higienę, po co ręce myć, a wodę spuszczać po 5-6 razie zrobieniu siku, a że w toalecie śmierdzi to nic.
Napój się wody kolońskiej to będziesz lał zapachem „Być może” lub fiołków.
Masz rację. Ja skrobię nożykiem „smalec” między palcami u stóp i zajadam się kromką chleba… np. wyrwaną z ryja dzikiej świni na „ul. koncertowej”
Kłamcy