06/06/2026
690 680 960

Lublin: Dwie osoby zatrzymane za znęcanie się nad 2-letnią dziewczynką. Była ona bita i zaniedbywana

Liczne ślady bicia i znęcania się, zarówno świeże jak i powstałe wcześniej, znaleźli na ciele dwuletniej dziewczynki lekarze. W tej sprawie została zatrzymana matka dziecka i jej konkubent.

Cała sprawa wyszła na jaw, dzięki czujnej osobie z sąsiedztwa. Mianowicie zauważyła ona, że dziecko ma na twarzy ślady mogące świadczyć, że jest ono bite, do tego dziewczynka była zaniedbana. Po drugie matka wychodziła z nią na dwór tylko wieczorami, kiedy zapadał już zmrok, bądź też było ciemno. Nie zastanawiając się długo, osoba ta powiadomiła Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.

W środę do mieszkania przy ul. Gęsiej w Lublinie przyjechała na kontrolę pracownica MOPS, jednak nie została wpuszczona. Ponowiła ona swoją wizytę w czwartek, jednak z podobnym skutkiem. O wszystkim poinformowana została też pielęgniarka z pobliskiej przychodni, która widząc bezsilność pracowników MOPS-u zawiadomiła policję.

Dziecko zostało zabrane do znajdującej się w pobliżu przychodni zdrowia, gdzie lekarz zadecydowała o przetransportowaniu dziewczynki do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego. Oprócz świeżych śladów mogących sugerować, że 2-latka została pobita, na jej ciele stwierdzono też podobne ślady pochodzące z wcześniejszego okresu. Do tego dziewczynka była zaniedbana, miała też odparzenia od moczu.

W wyniku tego, 21-letnia matka dziewczynki, jak też jej 26-letni konkubent zostali zatrzymani. W trakcie przesłuchania wyjaśniali, że dziecko spadło ze schodów. Biegły lekarz jednak wykluczył, aby obrażenia, jakie ujawnione zostały na ciele 2-latki, mogły powstać takich okolicznościach.

Wczoraj wieczorem matka dziewczynki został doprowadzona do prokuratury, dzisiaj przed południem czeka to jej konkubenta. Kobiecie przedstawiono już zarzuty znęcania się nad swoim dzieckiem. Te same zarzuty czekają na jej konkubenta.

Jak ustaliliśmy, zatrzymani pochodzą z województwa świętokrzyskiego. W lutym przeprowadzili się do Lublina. Przez miniony miesiąc nie było w ich domu policyjnych interwencji, jednak śledczy sprawdzają, czy świętokrzyska policja nie interweniowała w ich poprzednim miejscu zamieszkania.

42

40

41
(fot. policja)
2017-04-09 09:26:58

54 komentarze

  1. rece ku… polamac

  2. Ocena: 0

    i 500+ przepadnie… jak tu żyć

  3. Dobrze że pracownica Mops nie odpuściła, i że ogólnie sprawie nadano takiego tępa i oby więcej takich sąsiadów 😉 Kiedys miałam sąsiadów patologicznych, starzy ciągle nawaleni, 10cio miesięczne dziecko wiecznie brudne i przez 5 miesiecy nikt nie zareagował, chociaż pracownica mopru tam bywała i brali zasiłek socjalny, wreszcie ktos zadzwonił że dziecko pod opieka pijanych rodziców jest, przyjechali, zabrali okazało się że dzieko niedożywione, chore na płuca bo rodzice fajki przy niej palili… Do tej pory nie mogę sobie darować że to nie ja zadzwoniłam

  4. Trafi na poludniowa 5 to poczuje smak tego przestepstwa

  5. Zabić takich to mało…

  6. serce nie sługa
    Ocena: 0

    21lat i już dzieciak ? Ona powinna żyć beztrosko , bawić się i przygotowywać do sesji . Przytrafiło jej się dziecko ale nie bycie matką bo do tego trzeba dojrzeć .

  7. No poj ….e . Ślady po odparzeniu po moczu też od upadku po schodach ? Wcześniejsze ślady pobicia też? Czyżby malutką regularnie ze schodów spadała.

  8. Kristi a myślisz ,że odebrane dziecko ma lepszy los ? tam w bidulu albo w zastępczych rodzinach molestowanie dojdzie i tyle .Z deszczu pod rynnę

  9. To nic, że bite to mały pikuś, trzeba sprawdzić koniecznie, czy było chrzczone .

  10. W Lublinie nie ma MOPS-u ty;lpkest MOPR…..