04/06/2026
690 680 960

Lublin: drogowcy nie zwalniają tempa – trwają remonty ulic

Mimo nadchodzącej zimy, drogowcy w Lublinie nie zwalniają tempa – kontynuowane są prace remontowe na wielu ulicach miasta. Kierowcy muszą liczyć się z miejscowymi utrudnieniami z przejazdem.

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie poinformował, że pomimo zbliżającej się zimy prace remontowe na lubelskich ulicach odbywają się zgodnie z harmonogramem. Wczoraj, w ciągu dnia drogowcy prowadzili prace m.in. na ulicach Szewskiej, Borelowskiego, Wólczańskiej, Kiepury i Glinianej. W nocy kontynuowane były remonty na ulicach Czechowskiej, Leszczyńskiego i Lubomelskiej.

Równocześnie kończą się prace przy wymianie nawierzchni na wiadukcie w ciągu ulic Łęczyńskiej i Hutniczej, co ma poprawić komfort jazdy i bezpieczeństwo kierowców. ZDiTM podkreśla, że prace odbywają się w trybie zapewniającym minimalne utrudnienia w ruchu, a wszystkie działania są monitorowane przez dyżurnych miejskich służb drogowych. Drogowcy zapewniają, że prowadzone remonty nie zostaną wstrzymane, dopóki pozwalają na to warunki atmosferyczne, a przygotowania do sezonu zimowego przebiegają zgodnie z planem, co ma zapewnić sprawne utrzymanie dróg w kolejnych miesiącach.

Ważna informacja dla kierowców – w związku z układaniem nowej nawierzchni asfaltowej na ul. Kiepury, od skrzyżowania z ul. Kosmowskiej w dniach 5–6 grudnia 2025 r. wprowadzony został ruch wahadłowy.

12 komentarzy

  1. Remonty latem – dlaczego latem, człowiek chciałby odpocząć, a tu ciągle hałasy i pozamykane ulice.
    Remonty jesienią – no tak, nie można było tego zrobić latem ?
    Zimą remontów nie ma.
    Remonty wiosną – nie mogą zaczekać do lata ?
    Remonty w ciągu dnia – no tak w dzień kiedy największy ruch
    Remonty w nocy – człowiek się wyspać nie może.
    A potem, dlaczego ulice nie są wyremontowane ?

  2. Ocena: 2

    Kiedy zostaną naprawione pozapadane studzienki deszczowe? Na odcinku D.M.Majdanka od skrzyżowania Wolska-Łęczyńska do skrzyżowania z Lotniczą. Na bus pasie w obydwie strony jest kilkanaście studzienek, które powinny zostać natychmiast naprawione. Co prawda kilka z nich doczekało się naprawy, ale dlaczego najgorzej zdewastowane pozostawiono? Ile można walić po nich kołami?
    Tak jest w całym Lublinie.
    Wiem, pytania pozostaną bez odpowiedzi.

    • Ocena: 0

      Powiedz mi gdzie nie ma pozapadanych studzienek 🤣
      Btw, mam wrażenie, że te studzienki są specjalnie umieszczane akurat w tych miejscach jezdni, gdzie przejeżdża się autem (jakby nie można było zrobić np na środku na całej długości ulicy. Za to mamy jazdę slalomem albo walenie po studzienkach). Dzięki temu po krótkim czasie od remontu są one wytłuczone i pozapadane. I tak biznes drogowcom się kręci. Brawa dla „inżynierów” którzy takie „rzeczy” wymyślają.

  3. Ocena: 1

    Przyglądałem sie stojąc na Hutniczej na wygląd wiaduktu na którym prowadzone są prace to zastanawiający jest jego stan techniczny. Tynk się sypie i odpada.
    Poza tym zamknięta kładka już powinna być dawno zlikwidowana skoro została wyłączona z użytkowania

    • Ocena: 6

      Pamiętam jak budowali tą kładkę. Nie było jeszcze wtedy al. Tysiąclecia i al. Witosa (gdzie zaczynają się obydwie aleje zerknijcie na mapę), a odcinek od kładki a nawet ok. 100-200 metrów przed nią aż do mostu kolejowego (za mostem też) stanowił jeden poziom, równy teren, tzn. można było przejść z osiedla Motor na Tatary chodnikiem. Filary pod kładkę były „wpuszczane” w ziemię. Dopiero potem nastąpiły prace związane z budową dwupasmówki. Wywieziono olbrzymie ilości ziemi z tego odcinka, nie wiem gdzie była ona wywożona ale musiało gdzieś znaleźć się na nią miejsce. Pamiętam, że w niektórych miejscach było wiele kości i nikt się tym nie przejmował.
      Do dzisiaj na filarach kładki można zobaczyć jak głęboko siedziały w ziemi, bo został na nich ślad. Jaśniejsza obwódka na każdym z nich.
      Nie wiem czy kogoś zainteresuje to co napisałem ale może ktoś tez coś napisze.

    • Właśnie, też zastanawiam się jak ze stanem ogólnym tej konstrukcji, tym bardziej, że ten przed nim kwalifikowany jest do rozbiórki.

  4. Intrygujące są słowa „zgodnie z planem”, „zgodnie z harmonogramem”. Czyli mam rozumieć, że remonty w grudniu to efekt przemyślanego, dobrze zaplanowanego działania ??!! Tylko pogratulować, tylko czego i komu?

  5. No i nich będą utrudnienia jakoś się człowiek przemęczy aby tylko ogarnęli to kretowisko zwane jezdniami Lublina

  6. Gdzie ta obiecana wymiana nawierzchni na Witosa Panie Prezydencie.

  7. Ocena: -2

    Na Czechowie także dzieje się. Kilka dni temu w nocy, żeby nikt nie widział, obok powstającego parkingu Lipińskiego 5 miasto posadziło 19 drzewek. Chyba LIPY. Wycieli te piękne brzozy, takie olbrzymie, a pod osłoną nocy zasadzili 19 małych kijków. W grudniu !

    • Tomcio a co ty taki zdziwiony, że lipy sadzili w grudniu?
      Przy takich warunkach pogodowych nie tylko lipy można jak najbardziej sadzić.
      A jak masz ogródek to można też zasiać marchewkę, koper albo pietruszkę aby na wiosnę mieć wczesny zbiór.
      Ale jak ktoś niedouczony to ciągle coś go dziwi.

    • Ocena: 0

      Na brzozach samoloty wybuchają.

Dodaj komentarz