Lublin: Czołowe zderzenie skody z radiowozem. Sprawca wypadku twierdził, że się zamyślił
07:40 31-12-2025 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło we wtorek, 30 grudnia, na al. Kraśnickiej w Lublinie. Około godziny 23, na wysokości kościoła w Konopnicy, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i radiowóz. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak ustalili funkcjonariusze drogówki, kierujący skodą młody mężczyzna poruszał się od strony centrum. Wykonując manewr skrętu w lewo, w ul. Łanową, zajechał drogę nadjeżdżającemu z naprzeciwka radiowozowi. W wyniku tego doprowadził do czołowego zderzenia.
Kierujący radiowozem policjant widząc jadące wprost na niego auto usiłował uniknąć zderzenia skręcając w prawo. Kierowca skody jednak nie zareagował. Po zderzeniu radiowóz wypadł z jezdni i uderzył w ogrodzenie.
W wypadku poszkodowane zostały trzy osoby. Radiowozem poruszał się patrol mieszany złożony m.in. również z żołnierza. Cała trójka trafiła do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierowcy byli trzeźwi. Jak wyjaśniał sprawca zdarzenia, zamyślił się i nie zauważył nadjeżdżającego radiowozu.
Galeria zdjęć
Zdjęcia lublin112.pl, nadesłane – Beata, Waldek
Tłumoczenie tłumoka. Na badania psychiatryczne myśliciela.
Last Christmas wjechało w RMF. Za mocno wczul sie w śpiew.
Tym razem policja była błyskawicznie na miejscu
znowu wiejski tłumok w akcji
Co masz do wsi?
Natomiast mysliciela nie tylko na powtorny egzanim ale i na dokładne badania, bo gdy się zamyli przed przejściem dla pieszych to skutki mogłyby być dużo gorsze.
do wsi nic nie mam dzbanie natomiast doi jełopów którzy notorycznie powodują kolizje i parkuja gdzie popadnie mam wiele.
większy dzban do mniejszego …
Zdrowie najważniejsze także Policjanci do majóweczki spokojnie w domu na 100% L4 bo w służbie, na pewno jeszcze rehabilitacja będzie potrzebna, odcinek szyjny te sprawy przy takim uderzeniu.
No patrz jakie k…. delikatne w tym radiowozie
Jakiś delikatnych mamy mundurowych wszyscy w szpitalu a sprawca wypadku cały i zdrowy oni musieli być kalekami jak wstępowali do służby
Z samego nagłówka wiadomo że Policjanci nie są winni. Sorki, nie mogłam się powstrzymać, a każdemu może się zdarzyć.
A mówili, że myślenie nie boli…
Zapewne telefonik był ważniejszy… Chwila nieuwagi i kolizja. Dkaczego ludzie tak nerwowo reagują na SMS-y..? Jak bu odpowiedział za pare minut, czy napisał jak się zatrzyma, to byłoby bezpiecznie. Ludzi ogarnia jakaś psychoza, cały czas dostępni i natchmuast, potem przykre konsekwencje..
Zabrać prawo jazdy,co by było jak by wjechał w autobus też by powiedział że się zamyślił debil.
Stefanek masz rację,teraz policja była na miejscu w ułamku sekundy,a ja błagam o interwencję 15 lat o ani razu ich nie ma