Lublin: Bił psa plastikową rurką. Interweniowała Lubelska Straż Ochrony Zwierząt
14:19 27-08-2015 | Autor: redakcja
W środę po południu wolontariusze Fundacji Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt w asyście policjantów weszli na teren jednej z posesji w Lublinie. Interwencja spowodowana była informacją, jaka przyszła na maila fundacji, dotycząca znęcania się nad psem. W załączniku maila było nagranie, na którym widać mężczyznę bijącego psa plastikową rurką. Osoba zgłaszająca zajście poinformowała, że była wielokrotnie świadkiem jak mężczyzna ten bił zwierzę.
Na filmie zarejestrowano jak właściciel psa podchodzi do niego z plastikową rurką i kilkukrotnie uderza zwierzę przywiązane do łańcucha. Pies próbuje uniknąć ciosów, jednak na ucieczkę nie pozwala mu łańcuch, który przytrzymuje mężczyzna. Niewykluczone, że wszystkiemu przygląda się dziecko, które widać na początku nagrania. Co więcej, okazało się, że plastikowa rurka, którą bito psa była jednocześnie zabawką zwierzęcia.
– Otrzymaliśmy film dokumentujący jak mężczyzna bije psa. Po obejrzeniu nagrania, sprawę zgłosiliśmy policji i interweniowaliśmy na posesji gdzie znajdowało się zwierzę. Pan się do tego nie przyznał. Mówił, że on w życiu nie bił i nie bije zwierząt. Pies został odebrany. To był duży pies, pełny energii. Obecnie przebywa w lubelskim schronisku, ze względu na to, że był w złym stanie psychicznym. – mówi Marta Włosek z Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt.– W dniu wczorajszym funkcjonariusze z III Komisariatu Policji otrzymali informację o tym, że na jednej z posesji przy ulicy Wólczańskiej w Lublinie dochodzi do znęcania się nad psem. Przeprowadzona została tam interwencja, jednak cały czas jeszcze prowadzone są w tej sprawie czynności wyjaśniające. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności, które zadecydują, czy mężczyzna będzie miał postawione zarzuty z Ustawy o Ochronie Zwierząt, w tym przypadku znęcania się nad psem – wyjaśniał nam Andrzej Fiołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Jaka kara może spotkać mężczyznę? Przepisy mówią, że kto znęca się nad zwierzęciem podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2; sąd może również orzec zakaz posiadania zwierząt od roku do lat 10 oraz nałożyć nawiązkę w wysokości od 500 zł do 100 000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.

2015-08-24 07:39:10
(fot. wideo FLSOZ)
Czy może Ktoś podać dokładny adres do pana tresera?
O, jak jesteś taki hardy i skory do niesienia pomocy, to ja ci podam nawet kilka dresów do kolesi, którzy znęcają się na ludźmi. Będzie łatwo, bo wszystkie adresy, są na ul. Lubartowskiej, to nie będziesz musiał jeździć po całym mieście.
Chyba, że wolisz bardziej ul. Gospodarczą, tam też jest kilka takich adresów. Będziesz mógł się wykazać.
na każdego jest sposób i nie problem załatwić śmiecia który znęca się na zwierzakiem czy człowiekiem 🙂 podaj te adresy 🙂
Ja też bym chciał znać.
Niech go zamkną na dwa lata, to może coś zrozumie … !
chyba że zapłacisz z własnych pieniędzy za jego pobyt w zakładzie karnym
Wdać, że pozamykać to trzeba najpierw was, mianujących się „wielkimi obrońcami zwierząt”. Skoro chcecie zamykać kogoś na dwa lata, a nawet wieszać za to, że uderzył lekko 3 razy psa, plastikową rurką, to z waszymi umysłami na pewno nie jest w porządku.
Leczcie się kretyni!
a ty jestes takim samym sadysta jak on i ty idż się leczyć kretynie
Dana ER – co, prawda zapiekła w oczy? Nie jestem żaden sadysta, ani nie utożsamiam się z tamtym gościem. Ale nie utożsamiam się tym bardziej z kretynami, co za uderzenie psa plastikową rurką, by do więzienia posyłali, a nawet człowieka wieszali. Jeżeli dla was/dla ciebie to odpowiednia miara do popełnionego czynu, to powtarzam raz jeszcze: leczcie się psychopaci!
Zastanówcie się ile w tym waszym ujadaniu faktycznej miłości do zwierząt, a ile nienawiści do innych ludzi i obłąkania umysłowego.
to ja tobie taką rurką dam po łbie co ? 😀 bujaj się kiepie
Obejrzałam filmik dokładnie i widać że piesek coś spsocił.Ta listewka czy deseczka chyba jest od jego budy.Buda tego typu kosztuje kilka stówek więc właściciel dba o psiaka.Wydaje mi się że wystarczy postraszyć faceta i wytłumaczyć że biciem nie nauczy psa,Może jeśli to deska z budy to niech je posmaruje czymś żeby psiak nie niszczył albo da mu coś do gryzienia.Widziałam gorsze dowody znęcania się.Tak czy siak psa bic nie można i należy właściciela uświadomić.Niech pierwszy rzuci kamień ten co nigdy psu klapa nie dał za to że cos cennego mu zniszczył.
Jak pojde ciebie skopie po nerkach na ulicy to wyslesz do mnie moralizatora ktorego celem bedzie uświadomienie mi że zle czynie?
nie strasz nie strasz, bo sie zesrasz
On nie straszy ,tylko zadał retoryczne pytanie podważające sens wypowiedzi Kachy. A Ty sobie sprawdź co to pytanie retoryczne ,bo masz spore luki w wykształceniu i rozumieniu tego co czytasz.
wykształcenie to Ty nabywałeś chyba w gimnazjum
Popieram panie lary. Słuszna uwaga.
Jeżeli porównujesz trzykrotne uderzenie psa plastikową rurką (którego zwierzak raczej zbytnio nie odczuł), do kopania człowieka po nerkach, to oznacza że masz kłopoty z głową. Możliwe, że ktoś w nią cię kiedyś mocno kopnął no i jest właśnie taki efekt…
Ja man 3 psy I nigdy nie uderzylam psa. Nawet kiedy wygryzl metrowa dziure w wlasnie kupionej kanapie za 3 tysiace funtow. Posiadanie psa to wybor a nie koniecznosc. Jestem za surowszymi karami as znecanie sie nad zwierzetami. Jak mozna bic psa czy inne zwierze ktore jest nam oddane kocha nas I nie moze sie poskarzyc. Do pierdla tego sukins**a bo jak mu odpuszcza to zakopie psa zywcem.!!!!!
No poleciałeś w kule po całości. Ty i kanapa za 3 tys. funtów. Za zabicie lub ciężkie pobicie człowieka wypuszczalibyście sprawców na wolność, a za zwierzaka od razu na szafot. Wielcy obrońcy zwierząt, pewnie z pierwszych ławek w kościele.
i tu się mylisz , może lepiej się tu nie udzielaj
W du..e byłeś i gu..o widziałeś. Za to do osądzania jesteś pierwszy.
masz racje Kacha, nie ma co robić z gówna piany, a mnie ten tekst o złym stanie psychicznym pieska rozbawił doprawdy
Rzucam kamieniem! Pierwsza! Cennego? Co widzisz na tym zdjęciu cennego? Rurkę, deskę czy łańcuch?
ludzkie ścierw…
A ja bym mu dala min 50 tys grzywny i y miesiecy wiezienia bez zawiasów. Chory czlowiek moze zrosumial by jak sie powinno zachowywac wobec zwierzat. Tresowac mozna ale nagrodac lub wyłącznie pochwalami…tonem glosu. Poje…any czlowiek!!! Mam nadzieje ze kiedys ktos jego zleje za to, że przejdzie za blisko obok innej osoby…
przy Wólczańskiej-dośc charakterystyczna buda
jakie grzywny?[] , a reszcie rodziny zyczyc raka, to jest własnie bardzo ładny sposób
Jakie sprawiedliwe i pełne miłości życzenia! Oto prawdziwy obrońca pokrzywdzonych. Twoje miejsce jest w abramowickim szpitalu, w ciasnym kaftanie bezpieczeństwa.
Pracuje tam na ulicy jak znajdę ta budę po drodze to podam adres
przy Wólczańskiej, tj. pisze hera. Chętnie odwiedzimy te rejony. Zobaczmy czy nadal będzie cwaniaczkiem z rurką…
na pewno Wólczańska? chętnie się tam wybierzemy
Co miałabyś tam niby robić? Jeżeli liczysz na to, że opierniczysz mu pęto, to zapomnij – raczej się nie skusi, bo skoro ma dzieciaka, to jest żonaty. Nie będzie ryzykował przypału po tym, jak już raz go zawistny sąsiąd nagrał. Daj spokój, poszukaj sobie kogoś bliżej swojej okolicy.