04/06/2026
690 680 960

Lubelskie centrum wyprzedażowe ma nowego zarządcę. Jego zadaniem jest przyciągnięcie najemców i klientów

Niejednokrotnie pojawiały się informacje o niepewnej przyszłości Outlet Center. Obiekt przetrwał, a teraz ruszyła jego ponowna komercjalizacja. Centrum ma też zostać odświeżone i dostosowane charakterem do aktualnych trendów oraz preferencji zakupowych klientów.

Dokładnie 9 lat temu przy ul. Mełgiewskiej w Lublinie otwarty zostało Outlet Center. W budynku powstały miejsca dla około 100 sklepów. O ile na początku funkcjonowania większość lokali była zajęta, a klienci licznie odwiedzali obiekt, tak od dłuższego czasu wyraźnie daje się zauważyć spadek zainteresowania.

Niejednokrotnie w przestrzeni publicznej pojawiały się informacje o niepewnej przyszłości obiektu. Zwłaszcza, iż rezygnowali kolejni najemcy a klientów w porównaniu do innych galerii handlowych, było tam bardzo niewiele. Pomimo tego Outlet przetrwał a dziś już wiadomo, że będzie miał nowego zarządcę. Została nim międzynarodowa firma doradcza Cushman & Wakefield, jeden z liderów obszarze zarządzania aktywami na rynku nieruchomości.

Firmie powierzono rozpoczętą rekomercjalizację obiektu, następnie będzie miała ona za zadanie przeprowadzenie kompleksowych procesów zarządczych, w tym pełnego wachlarza działań marketingowych. Centrum ma też zostać odświeżone i dostosowane charakterem do aktualnych trendów oraz preferencji zakupowych klientów.

Jak wskazano, potencjał Outlet Center jest spory. Wszystko dlatego, iż jest to jedyny taki obiekt w regionie. Przekłada się to na duże możliwości w zakresie wykreowaniu marki oraz zbudowania ciekawej, przekładającej się na zwiększanie konwersji strategii marketingowej. Zwłaszcza, że potencjalnych klientów można szukać wśród ok. 2 mln mieszkańców.

– Centrum oferuje 8 tys. mkw. powierzchni najmu oraz bezpłatne parkingi. Zostało ono tak zaprojektowane, aby umożliwić klientom maksymalnie komfortowe zakupy. Wszystkie sklepy zlokalizowano na jednym poziomie, dzięki czemu nie ma tu barier architektonicznych, a komunikacja między poszczególnymi częściami obiektu jest intuicyjna – mówi Paulina Bauer, Head of Retail Asset Services, Cushman & Wakefield.

Nowy zarządca Outlet Center Lublin dodaje, iż ze względu na sytuację makroekonomiczną popularność smart shoppingu wśród Polaków ciągle rośnie. To sprzyja centrom wyprzedażowym, o czym świadczy tegoroczny dwucyfrowy wzrost ich obrotów.

25 komentarzy

  1. kronikidewelorozwoju
    Ocena: 0

    Nie chciały przejąć dewelo-buraczki pod „akademiki”?

  2. Lepiej zainwestować w coś, co stoi, niż budować nowy moloch

  3. Kotlet to jest absolutna padaczka i nikt i nic mu nie pomoże tam utrzyma się jakiś market budowlany raczej nic więcej ludzie mają dosyć galerii .

  4. Byłem tam jakiś czas temu, najsmutniejsze miejsce na zakupy w Lublinie a może i jeszcze szerzej.

  5. Targowisko miejskie zrobić

  6. W regionie gdzie PiS wygrywa to tylko sklepy z dewocjonaliami przetrwają 🙂

    • W Lublinie pis nie wygrywa i nigdy nie wygra.
      Lublin to nie wiocha. Jak Warszawa to to tosamo co reszta.

      • Ocena: 0

        Niestety parlamentarne ostatnio wygrali i to był dla mnie szok, bo myślałem, że chociaż tutaj będzie niewielkie, ale zawsze zwycięstwo, bo wiadomo, że jakieś janowy czy biłgorajesy, to 70% poparcia dla pisowskiej ośmiornicy.

        • Wygrał z KO o 1%.
          Jak podliczyć KO, Hołownię z ZSL i Lewicę, to przerżnął o 20%.

          Zresztą zaraz przeniesione przez PiS wybory samorządowe.
          Nie, żebym Żuka lubił (bo nie), ale szybciej mi kaktus na dłoni wyrośnie, niż mu ktoś z PiS w Lublinie zagrozi.

  7. Ocena: 0

    Było tam sporo klientów kiedy najemcami były sklepy spod szyldu LPP. Mohito, Reserved, Cropp, huose itd. Kiedy ta grupa wycofała się ze sprzedaży outletowej w zasadzie nie ma tam nic ciekawego. Gospodarstwo domowe i sportowy asortyment. Tamte sklepy przyciągały tłumy.

  8. Pis wreszcie wypad :)
    Ocena: 0

    To miejsce jest nikomu praktycznie nie znane spoza Lublina. Może szersza rekama regionie jest potrzebna.

  9. i tak nic nie da! to miejsce jest pechowe! przede wszystkim nie buduje się garlerii handlowej na „bezludziu ” to jest główny przyczyna nierentowności tego obiektu.

    • Strasznie dużo ludzi mieszka koło Felicity

    • Ocena: 0

      Znawco z koziej dudy, a Felicity to gdzie jest zbudowane, na „ludziu”?

    • Póki byli najemcy, a w sklepach można było trafić coś połowę taniej niż w Plazie, to odległość nie była problemem – w końcu większość osób odziewających się w sklepach, a nie w lumpeksach, ma samochody.

      Problemem stała się „cwaność” najemców, którzy z outletu próbowali zrobić butik.

      Pamiętam, że na początku działalności kupiłem tam trapery marki na „C” (ta sama marka, co ciężkiego sprzętu budowlanego) i były tam 40% tańsze niż gdziekolwiek indziej. Kilka lat później też kupiłem… tyle, że drożej niż „w necie” (a sprzedawcy internetowi muszą sobie wliczyć w koszty ewentualne zwroty) i w prawie tej samej cenie, w której widziałem je potem w Złotych Tarasach w Warszawie.

      Do tego jakieś badziewne marki.

      Sami siebie pogrążyli.

  10. Ocena: 0

    Sklep na zadupiuy zadupia. To się nie może udać. Tam nawet z Lublina się godzinę jedzie. Po co ? Żeby drogo kupić coś co już niemodne. A ludzie już troche się nauczyli i sama nalepka outlet z przekreśloną kosmiczną ceną nie wystarczy aby coś sprzedać. Plus „bogactwo” Lubelszczyzny i jest przepis na klapę