23/07/2026
690 680 960

Lubelski Urząd Wojewódzki reaguje na wypowiedzi w sprawie obecności małoletnich cudzoziemców w Biłgoraju

Lubelski Urząd Wojewódzki opublikował oficjalne stanowisko w sprawie obecności dwojga małoletnich cudzoziemców w placówce opiekuńczo-wychowawczej w Biłgoraju. To odpowiedź na kontrowersyjne wypowiedzi wicestarosty powiatu, Beaty Strzałki, które – jak wskazuje urząd – mogą prowadzić do stygmatyzacji dzieci i wzbudzania nieuzasadnionych obaw społecznych.

W związku z wypowiedziami Beaty Strzałki, Wicestarosty Powiatu Biłgorajskiego, dotyczącymi obecności dwojga małoletnich cudzoziemców w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu interwencyjnego w Biłgoraju, Lubelski Urząd Wojewódzki wydał obszerne oświadczenie. Wskazano w nim, że wszystkie działania podejmowane przez Straż Graniczną, Sąd Rejonowy w Biłgoraju oraz służby Wojewody Lubelskiego były w pełni zgodne z obowiązującym prawem, a dzieci te wymagają natychmiastowego zabezpieczenia w trybie interwencyjnym.

Jak podkreślono, nieletni cudzoziemcy przybyli z terenów objętych działaniami wojennymi i wystąpili o ochronę międzynarodową. Zdaniem urzędu, każde dziecko – niezależnie od pochodzenia – powinno być traktowane z godnością, a dzielenie dzieci na „nasze” i „obce” jest nieetyczne i może zostać ocenione jako naruszenie zasady równego traktowania.

Urząd stanowczo zaprzeczył, jakoby dzieci cudzoziemskie zajmowały miejsca przeznaczone dla polskich wychowanków. Dwaj chłopcy zostali przyjęci do placówki 8 i 10 maja, zaś postanowienie sądu, na które powołuje się wicestarosta, wydano dopiero 2 czerwca. Co więcej, na dzień 10 lipca w powiecie biłgorajskim dostępnych było sześć wolnych miejsc w placówkach typu rodzinnego. Wskazano również, że umieszczanie licznych rodzeństw w placówkach opiekuńczo-wychowawczych stanowi wyzwanie w skali ogólnopolskiej i nie ma związku z pobytem dwóch chłopców cudzoziemskich.

Odnosząc się do zarzutów o rzekomym „panoszeniu się” dzieci cudzoziemskich w placówkach, Lubelski Urząd Wojewódzki zaznaczył, że chłopcy z Biłgoraja wykazują się poprawnym zachowaniem, uczestniczą w życiu placówki i współpracują z wychowawcami. Oświadczenie zawiera również dane statystyczne, z których wynika, że w całym województwie, w pieczy zastępczej przebywa obecnie 976 dzieci, z czego zaledwie 16 to dzieci cudzoziemskie – w tym 12 z Europy i 4 spoza kontynentu. Urzędnicy wskazują, że nie ma podstaw, by twierdzić, iż obecność tej grupy dzieci stanowi zagrożenie lub pogarsza sytuację innych wychowanków.

W latach 2018–2024 w pieczy zastępczej w regionie przebywało łącznie kilkadziesiąt dzieci cudzoziemskich – m.in. 20 w 2019 roku czy 19 w 2023 roku. Jak zaznaczono, wszystkie te przypadki miały miejsce za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, jednak wówczas nie pojawiały się protesty polityków tej partii przeciwko obecności cudzoziemców w domach dziecka.

Urząd wyraził ubolewanie, że wypowiedzi przedstawicieli władz samorządowych mogą mieć charakter polityczny i konfrontacyjny, co może skutkować stygmatyzacją dzieci i osłabianiem zaufania do instytucji publicznych. Zwrócono uwagę, że takie działania stoją w sprzeczności ze standardami ochrony dzieci i budzą społeczny niepokój.

Pracownicy Wydziału Polityki Społecznej LUW skontrolowali placówkę w Biłgoraju, nie stwierdzając nieprawidłowości. Potwierdzono, że warunki pobytu są odpowiednie, a dzieci dobrze się adaptują. Wojewoda Lubelski – jak zapewniono – podejmuje działania na rzecz wypracowania systemowych rozwiązań, w tym utworzenia placówek specjalistycznych dla dzieci cudzoziemskich. Współpraca w tym zakresie odbywa się z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Strażą Graniczną.

17 czerwca w siedzibie LUW odbyło się spotkanie robocze z udziałem przedstawicieli resortu rodziny, Straży Granicznej i placówek opiekuńczo-wychowawczych. Głównym tematem była sytuacja dzieci cudzoziemskich w pieczy zastępczej. Podkreślono, że jako region przygraniczny województwo lubelskie jest szczególnie narażone na przypadki nieletnich bez opieki, którzy ubiegają się o ochronę międzynarodową, i dlatego wymaga odpowiedzialnego oraz faktami popartego podejścia, a nie narracji opartej na uprzedzeniach.

Pełna treść oświadczenia

8 komentarzy

  1. A tak na marginesie starostwa to są potrzebne jak pryszcz nie powiem gdzie. Przechowalnie dla rodzin i znajomków a byle urzędnik domaga się królewskiego traktowania.

  2. Jak te „dzieci” zaczną zadymę z kosą to wtedy zobaczymy. Daj mu giwerę to zobaczycie jak szybko ją rozkłada i składa. Myślę, ze szybciej niż Lego Technik. 🙂

  3. A skąd te dzieci?

  4. podobno wiadomo skąd sa , wiec jakim cudem uzyto wypowiedzi ze jedno z dwojga przyjetych wyglad na pełnoletnie ale nie ma dokumentów . skad sondt wie zatem z jakiego kraju jest hę ?

  5. Ocena: 2

    W Europie musi polać się krew. I do tego dojdzie! Bo prawowici obywatele państw europejskich, którzy spokojnie żyją i pracują, zostaną doprowadzeni do desperacji . A w takim stanie będą zdolni tylko tłuc i zabijać! Powoli do tego zmierzamy. Ta cała Unia ,musi się rozpieprzyć a rządzący nią – powinni być przepędzeni na wszystkie strony!(w delikatnej wersji)

  6. Ocena: 1

    WyPOwiecie się, jak nie daj Boże się coś stanie!

  7. Ocena: -9

    Wara od dzieci, to nie ich wina!

    • Ocena: 11

      Tylko wiesz, nie ma pewności, czy faktycznie są to dzieci, tzn. osoby poniżej 18. roku życia. Na Zachodzie powszechnym procederem jest zaniżanie swojego wieku przez osoby nie posiadające żadnych dokumentów.