05/06/2026
690 680 960

Lubelski Urząd Wojewódzki reaguje na wypowiedzi w sprawie obecności małoletnich cudzoziemców w Biłgoraju

Lubelski Urząd Wojewódzki opublikował oficjalne stanowisko w sprawie obecności dwojga małoletnich cudzoziemców w placówce opiekuńczo-wychowawczej w Biłgoraju. To odpowiedź na kontrowersyjne wypowiedzi wicestarosty powiatu, Beaty Strzałki, które – jak wskazuje urząd – mogą prowadzić do stygmatyzacji dzieci i wzbudzania nieuzasadnionych obaw społecznych.

W związku z wypowiedziami Beaty Strzałki, Wicestarosty Powiatu Biłgorajskiego, dotyczącymi obecności dwojga małoletnich cudzoziemców w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu interwencyjnego w Biłgoraju, Lubelski Urząd Wojewódzki wydał obszerne oświadczenie. Wskazano w nim, że wszystkie działania podejmowane przez Straż Graniczną, Sąd Rejonowy w Biłgoraju oraz służby Wojewody Lubelskiego były w pełni zgodne z obowiązującym prawem, a dzieci te wymagają natychmiastowego zabezpieczenia w trybie interwencyjnym.

Jak podkreślono, nieletni cudzoziemcy przybyli z terenów objętych działaniami wojennymi i wystąpili o ochronę międzynarodową. Zdaniem urzędu, każde dziecko – niezależnie od pochodzenia – powinno być traktowane z godnością, a dzielenie dzieci na „nasze” i „obce” jest nieetyczne i może zostać ocenione jako naruszenie zasady równego traktowania.

Urząd stanowczo zaprzeczył, jakoby dzieci cudzoziemskie zajmowały miejsca przeznaczone dla polskich wychowanków. Dwaj chłopcy zostali przyjęci do placówki 8 i 10 maja, zaś postanowienie sądu, na które powołuje się wicestarosta, wydano dopiero 2 czerwca. Co więcej, na dzień 10 lipca w powiecie biłgorajskim dostępnych było sześć wolnych miejsc w placówkach typu rodzinnego. Wskazano również, że umieszczanie licznych rodzeństw w placówkach opiekuńczo-wychowawczych stanowi wyzwanie w skali ogólnopolskiej i nie ma związku z pobytem dwóch chłopców cudzoziemskich.

Odnosząc się do zarzutów o rzekomym „panoszeniu się” dzieci cudzoziemskich w placówkach, Lubelski Urząd Wojewódzki zaznaczył, że chłopcy z Biłgoraja wykazują się poprawnym zachowaniem, uczestniczą w życiu placówki i współpracują z wychowawcami. Oświadczenie zawiera również dane statystyczne, z których wynika, że w całym województwie, w pieczy zastępczej przebywa obecnie 976 dzieci, z czego zaledwie 16 to dzieci cudzoziemskie – w tym 12 z Europy i 4 spoza kontynentu. Urzędnicy wskazują, że nie ma podstaw, by twierdzić, iż obecność tej grupy dzieci stanowi zagrożenie lub pogarsza sytuację innych wychowanków.

W latach 2018–2024 w pieczy zastępczej w regionie przebywało łącznie kilkadziesiąt dzieci cudzoziemskich – m.in. 20 w 2019 roku czy 19 w 2023 roku. Jak zaznaczono, wszystkie te przypadki miały miejsce za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, jednak wówczas nie pojawiały się protesty polityków tej partii przeciwko obecności cudzoziemców w domach dziecka.

Urząd wyraził ubolewanie, że wypowiedzi przedstawicieli władz samorządowych mogą mieć charakter polityczny i konfrontacyjny, co może skutkować stygmatyzacją dzieci i osłabianiem zaufania do instytucji publicznych. Zwrócono uwagę, że takie działania stoją w sprzeczności ze standardami ochrony dzieci i budzą społeczny niepokój.

Pracownicy Wydziału Polityki Społecznej LUW skontrolowali placówkę w Biłgoraju, nie stwierdzając nieprawidłowości. Potwierdzono, że warunki pobytu są odpowiednie, a dzieci dobrze się adaptują. Wojewoda Lubelski – jak zapewniono – podejmuje działania na rzecz wypracowania systemowych rozwiązań, w tym utworzenia placówek specjalistycznych dla dzieci cudzoziemskich. Współpraca w tym zakresie odbywa się z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Strażą Graniczną.

17 czerwca w siedzibie LUW odbyło się spotkanie robocze z udziałem przedstawicieli resortu rodziny, Straży Granicznej i placówek opiekuńczo-wychowawczych. Głównym tematem była sytuacja dzieci cudzoziemskich w pieczy zastępczej. Podkreślono, że jako region przygraniczny województwo lubelskie jest szczególnie narażone na przypadki nieletnich bez opieki, którzy ubiegają się o ochronę międzynarodową, i dlatego wymaga odpowiedzialnego oraz faktami popartego podejścia, a nie narracji opartej na uprzedzeniach.

Pełna treść oświadczenia

8 komentarzy

  1. A tak na marginesie starostwa to są potrzebne jak pryszcz nie powiem gdzie. Przechowalnie dla rodzin i znajomków a byle urzędnik domaga się królewskiego traktowania.

  2. Jak te „dzieci” zaczną zadymę z kosą to wtedy zobaczymy. Daj mu giwerę to zobaczycie jak szybko ją rozkłada i składa. Myślę, ze szybciej niż Lego Technik. 🙂

  3. A skąd te dzieci?

  4. podobno wiadomo skąd sa , wiec jakim cudem uzyto wypowiedzi ze jedno z dwojga przyjetych wyglad na pełnoletnie ale nie ma dokumentów . skad sondt wie zatem z jakiego kraju jest hę ?

  5. Ocena: 2

    W Europie musi polać się krew. I do tego dojdzie! Bo prawowici obywatele państw europejskich, którzy spokojnie żyją i pracują, zostaną doprowadzeni do desperacji . A w takim stanie będą zdolni tylko tłuc i zabijać! Powoli do tego zmierzamy. Ta cała Unia ,musi się rozpieprzyć a rządzący nią – powinni być przepędzeni na wszystkie strony!(w delikatnej wersji)

  6. Ocena: 1

    WyPOwiecie się, jak nie daj Boże się coś stanie!

  7. Ocena: -9

    Wara od dzieci, to nie ich wina!

    • Ocena: 11

      Tylko wiesz, nie ma pewności, czy faktycznie są to dzieci, tzn. osoby poniżej 18. roku życia. Na Zachodzie powszechnym procederem jest zaniżanie swojego wieku przez osoby nie posiadające żadnych dokumentów.

Dodaj komentarz