07/06/2026
690 680 960

Lubelski producent makaronów ma sprzedawać swoje produkty z refillomatów. Celem jest ochrona środowiska

Nie w opakowaniu ze sklepowej półki, lecz luzem z automatu. Makarony lubelskiego producenta będzie można zakupić w specjalnym urządzeniu.

38 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Nie wierzę w powodzenie tej akcji. Już widzę jak ktoś biegnie specjalnie po makaron do automatu. Już zdaje się były automaty z mlekiem.

  2. Ocena: 0

    Pasta station, ooakowania refill czy opinie shoperów. Powiedział gnojek świeżo po studiach nie znający trudnego słowa klienci tudzież kupujący. Masakra to młode tępe pokolenie. Wywaliłbym na zbity pysk.

  3. Ocena: 0

    raz torpedy raz świederki

  4. jarek daj dopłate do mokaronu

  5. Ocena: 0

    Opinia shoppera. Domyślam się, że to słowo określa nas klientów tudzież kupujących. Zastanawia mnie wiele spraw w tym eko projekcie min ciekawią mnie warunki sanitarne tych automatów. Żeby nie było jak kiedyś z tzw wodą „gruźlicznka”. Obawiam się że ktoś kto używa słowa shopper nie pamięta tego typu wody, dodam że też była eko.

  6. Ocena: 0

    nigdy nie kupię nic z nekrofilomatu

  7. To nie jest polska firma tylko włoska

  8. Ocena: 0

    A dlaczego W-wa, a nie Lublin? Czyżby Lublinian nie byloby stać na makaron z Lubelli? Przy naszych zarobkach na ścianie wschodniej o czymś to świadczy.

    • Ocena: 0

      Bo w W-wa jest tak drogo że po opłaceniu kawalerki stać cię już tylko na 100 gram makaronu, dodatkowo nie ma gdzie tego trzymać w tym studio.

    • bo w Warszawie są shopperzy, a w Lublinie tylko kupujący

  9. W garście to łapać czy w czapkę.?

    • Ocena: 0

      W garnek z gorącą wodą – bo niby tym shoppersom chodzi o to aby kupić tyle co im właśnie potrzeba – na kolejny posiłek będzie znowu zapierdaIał po 100 gram.

  10. Ocena: 0

    Refill? Shopperów? Skąd oni tego popaprańca wzięli – Wojciech Dendys z Grupy Maspex. Skoro ma taki ograniczony zasób słów to powinien czytać więcej książek w rodzimym języku.