04/06/2026
690 680 960

Lubelska radna chciała od policji 170 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd uznał, że nic nie dostanie

Po interwencji domowej została umieszczona na tzw. dołku. Lubelska radna złożyła zażalenie na interwencję policji. Jednak zarówno prokuratura, jak też sąd uznały, że funkcjonariusze działalni prawidłowo. Również pozew cywilny nie przyniósł żadnego skutku.

Sąd Okręgowy w Lublinie wydał postanowienie w sprawie radnej Rady Miasta Lublin Magdaleny Szczygieł-Mitrus. Chodzi o pozew, jaki złożyła dopomagając się od Komendy Miejskiej Policji w Lublinie odszkodowania i zadośćuczynienia, jak twierdzi – za niesłuszne zatrzymanie. Roszczenie opiewało na nieco ponad 171 tys. zł.

Tu warto wskazać, że zdarzenie miało miejsce w połowie 2023 roku, kiedy to kobieta nie piastowała jeszcze funkcji publicznej. Dotyczy też spraw rodzinnych, dlatego posiedzenie sądu odbywało się za zamkniętymi drzwiami. Jak wskazywał Jawny Lublin, policjantów wezwał mąż kobiety, a interwencja dotyczyć miała przemocy domowej. Ostatecznie wylądowała ona w policyjnym dołku, a mundurowi wszczęli procedurę niebieskiej karty.

Jak to zazwyczaj bywa w sprawach nieporozumień rodzinnych, każda ze stron ma własną, zupełnie odmienną wersję wydarzeń. Tak też było i tym, razem. Kobieta miała żal do policji za zatrzymanie. Dlatego złożyła do prokuratury zażalenie na przeprowadzoną interwencję wskazując, iż funkcjonariusze przekroczyli uprawnienia. Śledczy jednak po dokładnym przeanalizowaniu wszystkich okoliczności uznali, że mundurowym nie można nic zarzucić, a umieszczenie na dołku było zasadne.

Magdalena Szczygieł-Mitrus jednak nie odpuściła. Zaskarżyła decyzję prokuratury, więc sprawą zajął się Sąd Rejonowy Lublin-Wschód. Tej jednak również wskazał, że policjanci działali zgodnie z przepisami, a ich interwencja była prawidłowa. Radna dalej jednak uważała, że nie powinna być zatrzymywana przez funkcjonariuszy. Postanowiła więc wkroczyć na drogę cywilną.

Sąd Okręgowy uznał jednak, że żadnego odszkodowania ani zadośćuczynienia nie otrzyma. Wszystko dlatego, że przepisy wskazują wyraźnie, iż żądanie takie można wysuwać w ciągu roku. A kobieta pozew złożyła półtora roku po interwencji policji. W tym przypadku niewiele brakowało, a to radna musiałaby płacić. Sędzia postanowił jednak, że koszty sądowe pokryje Skarb Państwa.

Wyrok jest nieprawomocny. Magdalena Szczygieł-Mitrus nie chciała komentować całej sprawy.

18 komentarzy

  1. mnie ciekawi dlaczego to Skarb Państwa czyli my mamy płacić za chęć wzbogacenia sie pani radnej . Wcześniejsze postępowania wskazywały, ze nie ma racji a ona dalej to niech sama płaci koszty sadowe

  2. Ocena: 42

    Czy może w Polsce być dobrze, jak jest afera za aferą, dzisiaj też czytałem o kilometrówkach. Pani z Lewicy rozliczyła ponad 38tys, nie mając auta.

    • Ocena: 30

      Idąc tropem Tytusa, Romka i Atomka to była kilometrówka na wannolot, ponieważ Żukowska potrafi uczestniczyć w posiedzeniu z wanny.

    • Ocena: 9

      miekiszon siedząc u bratanków w ramach działalności poselskiej przejechał 42 tysiące km…. można

    • Ocena: 5

      Miała w lizingu.

    • Ocena: 3

      Uśmiechamy się brygada, tak wybraliście.

  3. Chłopa ukarać, że go baba bije

    • Napiszcie wyraźnie, że do niedawna była w Polsce 2050, a jak laleczka Chucky popadła w niełaskę u Dona, ewakuowała się do stowarzyszenia Centrum. Pewnie jakby była z PiSu, to by było pogrubionym w nagłówku.

  4. Ręce opadają :(
    Ocena: 21

    Te podmiejskie radne są super 🙂

    • Ej, jaka podmiejska, to zniesławienie, przecież funkcję sprawuje zgodnie z prawem… Zaraz cię oskarży i zażąda pół miliona!

  5. Koszty sądowe pokryje Skarb Państwa? Fajnie się tam bawią za nasze.

  6. Ocena: 8

    Zadymiara i mąciciel miru domowego jest radną – toż to jaja do kwadratu .!!!! Pewnie psiapsiółki doPOmogły żeby mogła być wzorem dla innych radnych u KOryta i „przenosiła domowe nawyki „na pole szersze . Co tu się dziwić, że robią bagna lokalne i krajowe jak takie elementy decydują o gminach i Polsce . Jedno trzeba przyznać zarówno miejscowi jak i krajowi „włodarze” przestrzegaja zasady , że POdwładni i doradcy muszą być głupsi od zarządzającego . W przeciwnym razie ich POzycje byłyby mocno zagrożone .!!!! Czyli w większości „kwiat” lokalny i Narodu mamy u koryta a efekty widać, słychać i czuć.

  7. Ocena: 6

    a co na to Radny Gontarz ?

  8. Ocena: 1

    Koszty pokryją podatnicy a pani radna nadal radna ,,,,wywalić na zbity pysk takich mamy radnych

  9. No to teraz w drugą stronę, można by. Tyle postanowień, wyroków i ciągłe parcie.. . Czy to przypadkiem nie zniesławianie i pomawianie policjantów?

  10. śmiechu warte
    Ocena: 0

    funkcjonariusze „działalni” prawidłowo

Dodaj komentarz