Lubelscy urzędnicy będą jeździć na hulajnogach (zdjęcia)
08:57 18-07-2023 | Autor: redakcja
Jednym z największych atutów hulajnogi elektrycznej jest możliwość dostania się w każde miejsce w stosunkowo szybkim czasie. To jeden z bezpieczniejszych środków komunikacji, a koszt eksploatacji hulajnogi elektrycznej w porównaniu do kosztów zakupu paliwa jest nieduży.
– Hulajnogi elektryczne to bardzo popularny środek transportu, również wśród naszych pracowników. Gwarantuje sprawne poruszanie się w warunkach miejskich i zmniejsza emisję spalin. Chcemy usprawnić komunikację pomiędzy budynkami urzędu, korzystając z nowoczesnych, ekologicznych rozwiązań. Elektromobliność to przyszłość – mówił marszałek Jarosław Stawiarski.
Pracownicy urzędu marszałkowskiego w Lublinie, którzy realizują zadania w terenie, będą mieli możliwość sprawnego przemieszczania się pomiędzy oddalonymi od siebie budynkami znajdującymi się przy ul. Stefczyka, Wojciechowskiej, Czechowskiej, Grottgera czy Skłodowskiej. Zakupione hulajnogi będą wykorzystywane wyłącznie do celów służbowych.
Koszt zakupu pięciu urządzeń marki Motus Scooty wyniósł prawie 20 tysięcy złotych i został w pełni pokryty z budżetu województwa lubelskiego. Minimalny zasięg przejazdu na jednym ładowaniu wynosi 60 km. Akumulator ładuje się do pełna w ciągu 5 godzin. Poruszając się z prędkością 20 km/h, daje to 3 godziny ciągłej i nieprzerwanej jazdy. Do wyboru są trzy tryby: ECO do 5 km/h, DRIVE do 15 km/h (najczęściej wykorzystywany podczas codziennej jazdy po mieście i przy dużym natężeniu pieszych) oraz tryb SPORT do 20 km/h, który maksymalnie wykorzystuje moc silnika.
Idąc z duchem czasu i ideą ekorozwoju, urząd marszałkowski już w 2020 roku nabył trzy samochody elektryczne marki KIA, których zakup był dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie oraz wiązał się z realizacją zapisów ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych.




Już to widzę. Artykuł w gazecie, a w rzeczywistości kostkowanie kolejnych hektarów pod parkingi.
Od 1997 pracowałem na Krakowskim. Szopena, Krakowskie, Okopowa likwidowali drzewa i rabatki
później zaczęli betonować całe Krakowskie Przedmieście i boczne ulice. Robili parkingi na których zarabiała firma z Bydgoszczu. POdnieśli temperaturę w mieście w lecie że nie da się wytrzymać.
Osobówek w dieslu naciągnęli ludzie od końca lat 80. IBIZA w TDI, VW Polo w TDI, Audi w TDI, Peugeot w HDI, same TDI —– zatruli całe społeczeństwo i własne dzieci i wnuki
Alergologia ma żniwo.
Teraz kolejna odchyłka w LGTBQRTVAGDUSB
Też pracowałam na Krakowskim Przedmieściu, pamiętam jeszcze jak jeździły trolejbusy, wszędzie były drzewa.
Lublin jak metropolia NowegoJorku ma rozbudowaną administrację, a na decyzję czeka się miesiącami.
Gdzie miejsce na aktówkę? Papiery na szyi będą wieszać? Ślad węglowy? Rozumiem, że ładowanie akumulatora tylko przy świecącym słońcu z fotowoltaiki urzędu. Skocz po drożdżówki.
1. Około 15% energii jest produkowane ze słońca, wiatru itp.
2. Nawet, gdyby e-hulajnogi były na węgiel, to rozpędzenie 100kg (80kg człowieka + 20kg hulajnogi) to mniejsza strata energii niż 1000-1500kg samochodu.
Rower to powolna śmierć planety. Dyrektor generalny jednego z banków, przemawiając na konferencji ekonomistów powiedział : „Rowerzysta to katastrofa dla gospodarki kraju : Nie kupuje samochodów i nie pożycza pieniędzy na zakup. Nie płaci polis ubezpieczeniowych i nie kupuje paliwa, Nie opłaca konserwacji auta. Nie korzysta z płatnego parkowania. To nie powoduje poważnych wypadków. Nie wymaga wielu autostrad. On nie jest otyły. Zdrowi ludzie nie są potrzebni ani przydatni dla gospodarki. Nie kupują leków nie chodzą do szpitali i lekarzy. Nic nie dodają do PKB kraju, Wręcz przeciwnie każdy nowy sklep McDonald’s tworzy co najmniej 30 miejsc pracy
a w rzeczywistości 10 kardiologów, 10 dentystów, 10 ekspertów dietetycznych itd,
Chodzenie jest jeszcze gorsze – piesi nie kupują nawet ROWERU
No tak jak wydawać publiczną kasę (NASZĄ) to na takie bzdury ! ile ta szopka będzie kosztować? chore nie’rządy peło ! dług miasta 2 mld i rośnie a oni się bawią w gimbazę na hulajnogach! :/
hulajnoga jest droższa niż samochód?
Urzędnicy na hulajnogi. Urzędniczkom zaś Chińczycy projektują elektryczne latające miotły do latania.
Tzn ze można otworzyć parkingi tylko dla urzędników dla wszystkich mieszkańców
„ślad węglowy” wymysł elit, aby zdusić społeczeństwo
Podobno z powodu zamieszek Macron zamierza podnieść wiek emerytalny Francuzom jeszcze o 5 lat.
W ten sposób zwiększy bezpieczeństwo, gdyż pracujący będą siedzieli bezpiecznie w pracy a przy okazji zarobią na socjal dla tych co przyjechali i plądrują ulice.
Win win situation!
4 kafle za jedna hulajnoge ? To co to za hulajnoga ? Firmowy sprzet zgdony z wymogami EU mozna kupic w granicach 1,5-2tys. Kto komu dal zarobic ? Ktos powinien przyjrzec sie tym wydatkom.