Łóżka dla rodziców małych pacjentów szpitala w Lublinie (zdjęcia)
15:44 16-05-2024 | Autor: redakcja
Spanie na materacach, łóżkach polowych i nierozkładanych fotelach to wciąż codzienność rodziców czuwających przy dzieciach na wielu oddziałach pediatrycznych w Polsce. Te realia sprawiają, że mnóstwo rodziców zamiast zregenerować swoje siły podczas snu i być w pełni dyspozycyjnymi dla swoich dzieci, jest niejednokrotnie zmęczonych fizycznie i psychiczne, co niejednokrotnie ma wpływ na przebieg procesu leczenia pacjentów. Wyrazem namacalnego wsparcia dla rodzin hospitalizowanych dzieci są łóżka, które Fundacja Ronalda McDonalda od 2015 r. przekazuje szpitalom w całej Polsce. Łącznie do użytku rodzin przekazano już 1431 łóżka 96 szpitalom w całym kraju.
To nie tylko odpowiedź na najbardziej przyziemną potrzebę, jak własny kąt do spania w czasie pobytu w szpitalu z dzieckiem. Łóżka od Fundacji Ronalda McDonalda są przede wszystkim wielofunkcyjne i kompaktowe. Dzięki funkcji składania zajmują niewiele miejsca. W ciągu dnia służą jako fotel idealny do przytulania, wspólnego oglądania bajek i czytania książeczek. Wieczorem wystarczy jeden ruch, by zamienić je w wygodne miejsce do spania. Pojemnik na pościel i łatwy do czyszczenia materiał sprzyjają funkcjonowaniu w ciasnych nieraz salach szpitalnych, które muszą służyć za salon, sypialnię i jadalnię w jednym. Dzięki temu rodzic może być blisko pochłoniętego leczeniem dziecka i zadbać o swoją własną regenerację w godnych warunkach.
– Szpital przyjazny rodzinie zaczyna się od łóżka dla rodzica. Wspólnie z donatorami wspierającymi naszą misję „Aby rodzina mogła być razem” nie chcemy odkładać na później potrzeb dziecka-pacjenta i jego najbliższych. Przekazywane łóżka są wygodne, praktyczne, a przede wszystkim postawione blisko łóżka chorego dziecka. Fundacja Ronalda McDonalda zmienia w ten sposób rzeczywistość publicznych szpitali dziecięcych – zaznacza Katarzyna Rodziewicz, Prezes Zarządu i Dyrektor Wykonawcza Fundacji Ronalda McDonalda.
Liczba przekazywanych łóżek dla rodziców zależy od donatorów, Przyjaciół Fundacji, rodziców i zaangażowanych społeczników. Wśród nich są licencjobiorcy McDonald’s, którzy w ramach programu „Złoty Sąsiad” wspierają lokalne społeczności w całej Polsce. W ubiegłym roku połączyli siły i razem podarowali ponad 250 łóżek dla rodziców szpitalom i oddziałom pediatrycznym w 34 miastach w całej Polsce. W tym roku łączą siły ponownie i podarują ponad 315 łóżek dla rodziców ponad 50 szpitalom. W ramach akcji dziesięć łóżek do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie sfinansowali Izabela Orzeł, Sebastian Kwass, Robert Grzyb i Piotr Pożak, franczyzobiorcy McDonald’s Polska, wspierający Fundację Ronalda McDonalda. To czwarta taka darowizna rzeczowa przekazana tej lecznicy przez Fundację. Łącznie placówka otrzymała już 38 takich łóżek.
– Sen jest niezbędny dla regeneracji i ukojenia nerwów, dlatego tak ważne są odpowiednie warunki w szpitalu, nie tylko dla maluchów, ale także dla rodziców. Obecność wypoczętego rodzica daje siłę i motywację do walki. To niezwykle istotna inicjatywa Fundacji Ronalda McDonalda, dająca wparcie całej rodzinie – podkreśla Sebastian Kwass, franczyzobiorca McDonald’s Polska.
– Jesteśmy bardzo wdzięczni Zarządowi Fundacji Ronalda McDonalda i franczyzobiorcom McDonald’s, że pamiętają o pacjentach leczonych w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie i czynią działania na rzecz poprawy warunków pobytu ich rodziców w Szpitalu. Marzeniem naszym byłoby, aby każdy rodzic, który będzie chciał cały czas przebywać ze swoim dzieckiem, miał do dyspozycji łóżko. Fotele/łóżka pozwalają przynajmniej części rodziców, szczególnie tym przebywającym przez dłuższy czas oraz mamom dzieci niedawno urodzonych, wygodniej siedzieć w dzień, a w nocy czuwać już w rozłożonym łóżku – wskazuje dr Kamila Ćwik, p.o. Dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie.
Każdy może stać się Ambasadorem misji „Aby rodzina mogła być razem”. Wystarczy zbadać potrzeby szpitala w danej miejscowości, połączyć siły np. z lokalnymi przedsiębiorcami i z pomocą Fundacji Ronalda McDonalda zrealizować zakup łóżek dla rodziców.

fot. Agnieszka Osińska

fot. Agnieszka Osińska
Ten szpital to zakała dla regionu. Każdy to powie kto tam był żze swoim dzieckiem. Tragedia. Lekarze i pielegniarki to tak się zachowują jakby za karę tam pracowali.
Potwierdzam.
My „uciekliśmy” do Centrum Zdrowia Dziecka.
Jeśli macie wybór, to każdy inny szpital w Lublinie będzie lepszy.
Dokładnie. Zrobiliśmy to samo. Niebo a ziemia pod każdym względem..
to państwo nie potrafi pomóc czy kasy przez plusy już nie ma
A gdzie te miliony co zbieraliśmy dla Owsiaka?
u owsiaka, gdzieżby.
Nawet te lozka nie zmienia mojego zdania o tym sypie zwanym szpitalem dziecięcym. Dramat zaczynając od soru, po lekarzach, pielęgniarkach a kończąc na salowych! Syf syf syf
Zobaczcie ilu ma owsik naśladowców do łatwej kasy, z imbecyla i clowna do żłoba: hoojownia, macedoński gumofilc i wszyscy bez szkoły.
Łóżka chyba dla personelu bo rodzice śpią na drewnianych krzesłach!
To i tak dobrze, ja nawet drewnianego krzesła nie miałam. Fakt, że dawno temu i w innym szpitalu. Tak więc jestem pod wrażeniem.
Kpina! Przy takiej ilości nikt tego nie odczuje. Większość nadal będzie spala na karimatach.