Łowił ryby bez karty wędkarskiej. Na haczyku miał zabronioną przynętę
20:06 13-10-2019 | Autor: redakcja
W niedzielę w godzinach porannych patrol Społecznej Straży Rybackiej zauważył osobę, która łowiła ryby w obszarze zakazanym. Mężczyzna znajdował się na odcinku pomiędzy mostem przy ul. Żeglarskiej a zaporą czołową Zalewu Zemborzyckiego.
W trakcie kontroli okazało się, że łowiący nie posiadał ani karty wędkarskiej, ani zezwolenia. Co więcej, na końcu zestawu znajdowała się ryba z gatunku Czebaczek Amurski, który jest uznawany za inwazyjna rybę i wprowadzanie jej jako przynętę do wody jest surowo zabronione.
W związku z powyższymi wykroczeniami został sporządzony wniosek do Państwowej Straży Rybackiej o ukaranie.
(fot. SSR)
A gdzie jest ta straż na Wytyckim, Badanie Zachorodyńskim i innych łowiskach?
Są tam tubylcy z siatkami, kłusole na ogólnym zezwoleniu i nikt z tym nic nie robi. A takich akwenów jest wiele.
Złapali jednego (obcego) i wielkie halo.
Na prawdziwych kłusowników nie ma straży, bo bez kary nie ma miary.
Dokładnie, najłatwiej wlepić mandat za brak wpisu w rejestrze albo inny drobiazg, a jak stawiają siaty nocami to wywalone jaja. Pasożyty z straży…
niewiem czy zastanowiles sie nad swoja wypowiedzia. jesli tak bardzo zalezy ci na tym to wstap w nasze szeregi ssr i pokaz nam wszystki co kolego potrafisz, jakie to latwe dla cb i wogole.
Na zahorodynskim nędza od dwóch sezonów.
Jaaaacie ale afera . Założył na żywca jedną rybkę i jest wieeelki problem.Jaka inwazja jak ta rybka nie przeżyłaby tego łowienia.
Inwazja czebaczka jest nieunikniona, a zakaz (rozporządzenie ministra rolnictwa) g#wno daje.
Czebaczka złapałem w strumyku w Konopnicy, pół roku mieszkał w akwarium – niezły twardziel, finalnie wrócił do strumyka.
Rozporządzenie mówi o tym, że rybki nie można wypuścić – ale co z nią zrobić już nie napisali…
naprawdę sukces straży
daj kotu sąsiada!
Na zahorodynskim nędza od dwóch sezonów.
Tak to był sukces. Złapali małolata i poczuli się bohaterami Zalewy Zemborzyckiej. Społeczniaki kłusownika nie ruszą bo można dostać więc polują na takie płotki. Nie popieram. Chłopy społeczniaki łapać tych co trzeba .
niewiem czy zastanowiles sie nad swoja wypowiedzia. jesli tak bardzo zalezy ci na tym to wstap w nasze szeregi ssr i pokaz nam wszystki co kolego potrafisz, jakie to latwe dla cb i wogole.
” ALE PRZESTĘPSTWO ” – Prawie jakby kogoś zabił albo osłabił. To teraz tym zajmują się stróże prawa ??? Poj – OMANY … cyrk i jego cyrkowcy. RYBY TO NASZE DOBRO WSPÓLNE – CHYBA. Idę dziś z puszeczkami i karbidem – do lasu postrzelać. Może kilka grzybów ustrzelę Chyba, że grzybów tez nie można karbidem .
U nas na pomorzu to normalka.
5 cm rybka inwazyjna?, a sumy w zalewie co pożerają inne ryby to już nie inwazyjne?
Sami kradniecie wielka straz rybacka a sami klusujecie pmacie chlopw po jeziorach a robicie afere o rybke ktora jest tawno gatunkiem inwazyjnym