04/06/2026
690 680 960

Łoś wbiegł na drogę krajową Lublin – Chełm. Kierowca Volkswagena nie miał szans go ominąć

Sporo szczęścia miał kierowca volkswagena, kiedy to wprost przed jego autem pojawił się potężny łoś. Po zderzeniu z pojazdem zwierzę padło.

Do zdarzenia doszło w piątek, 27 marca, na drodze krajowej nr 12 łączącej Lublin z Chełmem. Około godziny 19:30 w miejscowości Dorohucza samochód osobowy zderzył się z dzikim zwierzęciem.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń, łoś wszedł na jezdnię tuż przed nadjeżdżające auto. Kierowca Volkswagena nie miał szans wyhamować, ani też ominąć zwierzęcia.

Po zderzeniu z autem łoś padł na miejscu. Na szczęście kierowcy nic się nie stało. Nie wymagał nawet interwencji medycznej.

Na miejscu interweniowała straż pożarna z Trawnik oraz Piask a także policja. Przez blisko dwie godziny występowały utrudnienia w ruchu.

fot. OSP KSRG Trawniki

fot. OSP KSRG Trawniki

7 komentarzy

  1. Ocena: 7

    Teraz koło łowieckie powinno płacić bo zabijają na polowaniu to tweliwrdza że ich to szkody też maja pokryć

  2. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 2

    Rychter ja cię rozumiem,jak jest takie miejsce jak las czy pola,to można jechać szybciej na drogowych światłach i się rozglądać a jak mijamy się z pojazdami z naprzeciwka trzeba mocno zwolnić po wtedy nic nie widać czy wbiega jakieś zwierzę

  3. Ocena: 2

    Parę lat temu też w tych okolicach łoś sprawcą wypadku

  4. Jak jeszcze ciepły to chce stęka

  5. Ocena: -6

    Szanse jak znam życie i naszych „miszczów”, demonów prędkości, zapewne sam sobie odebrał ale to trafia w próżnię: „Nie sztuką jest nie być winnym i mieć wypadek.Sztuką jest nie być winnym i NIE mieć wypadku”. Ale to dzisiejsze ludy nie zrozumieją.

  6. Ocena: -10

    Oczywiście że miał możliwość, kierujący wg kodeksu drogowego ma obowiązek zachować szczególną ostrożność oraz dostosować się do warunków panujących na drodze. Tutaj zabrakło obu rzeczy.

Dodaj komentarz