Łoś nadział się na elementy bramy w Ćmiłowie. Zwierzę nie przeżyło
09:41 16-05-2026 | Autor: redakcja
W sobotę rano w miejscowości Ćmiłów w powiecie lubelskim, przy drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj, doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia z udziałem dzikiego zwierzęcia. Służby zostały wezwane do łosia znajdującego się na ogrodzeniu. Według wstępnych ustaleń zwierzę najprawdopodobniej próbowało przeskoczyć ogrodzenie jednej z posesji. Podczas tej próby nadziało się na metalowe elementy bramy.
Obrażenia okazały się śmiertelne dla zwierzęcia. Łoś padł na miejscu. W rejonie zdarzenia pracują policjanci oraz strażacy, których zadaniem będzie zdjęcie zwierzęcia z ogrodzenia i zabezpieczenie miejsca prowadzonych działań.
Na miejscu występują utrudnienia w ruchu. Jeden pas jezdni jest częściowo zablokowany, dlatego kierowcy przejeżdżający przez Ćmiłów powinni zachować szczególną ostrożność i stosować się do poleceń służb.
Służby apelują o ostrożność w rejonach, gdzie mogą pojawiać się dzikie zwierzęta, szczególnie w godzinach porannych i wieczornych.

fot. nadesłane Czytelniczka Zosia
Wielkie „brawa” dla autorki zdjęcia (Czytelniczka Zosia) oraz dla „redaktora”, który to opublikował.
W innych, kolejnych relacjach „oczekujemy” podobnych zdjęć ale już nie zwierząt lecz dzieci lub staruszek konających w wyniku wypadku.
Już były niestety przykłady takich „sensacji”.
Przecież emocje należy wzmacniać w imię „większej” tak zwanej „oglądalności”.
Ciekawe czym „zaskoczy” nas „redakcja”?
Być może nawet tego nie zauważy licząc zyski z oglądalności…
Rozumiemy, że zdjęcie mogło wywołać emocje, natomiast warto zachować proporcje. Porównywanie publikacji fotografii z nietypowego zdarzenia z udziałem dzikiego zwierzęcia do rzekomego epatowania śmiercią dzieci czy osób starszych jest nietrafione. Nie opublikowaliśmy materiału po to, aby „wzmacniać emocje” czy liczyć zyski z oglądalności. Pokazaliśmy realne zdarzenie, które miało miejsce w przestrzeni publicznej i mogło stanowić zagrożenie zarówno dla zwierzęcia, jak i dla ludzi. Informowanie o takich sytuacjach jest częścią pracy lokalnych mediów. Nie jest to pierwszy taki wypadek, o którym informujemy. Krytyka jest potrzebna i ma prawo być ostra, ale insynuowanie braku wrażliwości, cynizmu czy żerowania na cierpieniu wymaga mocniejszych podstaw niż sama niezgoda na publikację zdjęcia.
Czy właściciel posesji będzie odpowiadał za przyczynienie się do śmierci łosia? W naszym pięknym kraju wszystko jest możliwe..
kraj jest piękny! … tylko mieszkańcy są podli i robi się coraz gorzej niestety
Nie bedzie. Po to jest ogrodzenie żeby nie włazić.
Ja to bym w ogóle zakazał ogrodzeń
W trosce o bezpieczeństwo osób i zwierząt od września zacznie obowiązywać przepis zakazujący wznoszenia ogrodzeń o ostrych zakończeniach i obowiązek wymiany już istniejących.
Nie kłam. Nie będzie obowiązku modyfikacji ogrodzeń istniejących.
Dobrze że o prądzie na ogrodzeniu nic nie mówią
zaraz lewactwo będzie wylewać żale jaka to biedna zwierzyna
Ałłłć! To bolało. Nadział się w najbardziej newralgiczny punkt ciała.
Jednego szkodnika mniej.
To jeszcze Ciebie należałoby zutylizować i po skończonej robocie powiedzieć, że teraz kolejnego szkodnika mniej.
Brama wygląda na nie używaną.
…i właśnie została użyta.
Miał domogon mógł zadzwonić.
Po kij ludzie te ostre płoty stawiają? Złodziej i tak przejdzie a tylko kłopot robią.
Myśliwi nie robią porządku z łosiami, to przynajmniej bramy zaczęły.
Jednego mniej.
Zgadzam się , a i tych innych czterokopytnych typu sarna nie brakuje , wg. mnie ktoś zgubił chyba rachubę i nie kontroluje ile tego dzikiego dziadostwa naplęgło się.