06/06/2026
690 680 960

Linie lotnicze poszukują pracowników. Niebawem odbędzie się rekrutacja

Niebawem w Lublinie odbędzie się rekrutacja osób chętnych do pracy w liniach lotniczych Wizz Air. Lotniczy przewoźnik szuka stewardów i stewardes do kilku swoich baz.

Już po raz kolejny w Lublinie odbędzie się rekrutacja pracowników dla linii lotniczych Wizz Air. Przewoźnik poszukuje pracowników personelu pokładowego czyli na stanowisko stewardessy bądź stewarda. Choć wybrane osoby będą pracować w bazach w Lublinie, Gdańsku, Warszawie, Katowicach, Poznaniu i Wrocławiu, to odbędą się tylko dwa spotkania z kandydatami do pracy: w Lublinie i w Katowicach.

Do obowiązków personelu pokładowego będzie należało m.in.: obsługa pasażerów, zapewnianie właściwej atmosfery na pokładzie samolotu, realizacja zadań związanych z bezpieczeństwem podczas lotu czy też prowadzenie sprzedaży na pokładzie. Najlepsi mają szansę na awans. Pracodawca zapewnia również wszystkie niezbędne szkolenia.

Wśród wymagań co do kandydatów jest m.in: dobry stan zdrowia, ukończona szkoła średnia, bardzo dobra znajomość języka angielskiego, umiejętność pracy w grupie oraz kreatywność. Obowiązkowo należy posiadać paszport oraz umieć pływać. Dodatkowe szanse będą miały osoby znające więcej języków obcych. Warto wiedzieć, że tatuaże oraz piercing w widocznych miejscach wykluczają kandydatów do pracy.

Otwarte spotkania rekrutacyjne odbędzie się o godzinie 9:00 we wtorek 23 sierpnia br. w hotelu Mercure przy Al. Racławickich 12. Osoby zainteresowane pracą powinni zabrać ze sobą CV w języku angielskim oraz dwa zdjęcia w formacie paszportowym: jedno sylwetki drugie twarzy. Dodatkowo warto posiadać referencje od swojego obecnego lub byłego pracodawcy.

(fot. Krzysiek Wiśniewski)
2016-08-15 19:14:07

19 komentarzy

  1. Czyli dalej nie ma pracy w tym kraju dla ludzi z moim wyksztalceniem.

  2. Ocena: 0

    Ale jaja panie ferdku

    • Pan Cieć z alei lubartowskich w Mieście Inspiracji k/Świdnika
      Ocena: 0

      Jak o lotnictwie to…
      Przed startem samolotu kapitan wziął mikrofon i raczył przemówić ludzkim głosem:
      – Witam państwa na pokładzie, nazywam się …. lot będzie trwał… na wysokości… i dalsze zwyczajowe ble-ble.
      Kiedy skończył, zapomniał wyłączyć mikrofon i zwraca się do II pilota: …no to teraz startujemy, potem wypijemy kawę, bzykniemy stewardessę, potem wypijemy drinka i będziemy lądować.
      Stewardessa słysząc to, biegnie w kierunku kabiny żeby powiadomić o włączonym mikrofonie, tymczasem jeden z pasażerów podstawił kobitce nogę, bęcnęła jak długa, a kiedy ta gramoliła się żeby wstać z podłogi, pasażer do niej:
      – I czego sie śpieszysz? Nie słyszałaś, że najpierw będą pić kawę?

  3. Ocena: 0

    A za reklame to ile kielbasy i boczku lublin112 dostal?

  4. W pośredniaku byłeś?

  5. Ocena: 0

    Oddaj moją rentę Kanalio !!!!

  6. Ha hua hua hua hua

  7. Kurde tatko a może my by browara jakiego normalnie wypili

  8. Ocena: 0

    Piercing?! A po polskiemu redaktory to umio?

  9. A obowiązkowa umiejętność pływania to przepraszam po co? 🙂 zdawać by się mogło że fajna i czysta robota, wymagania przeciętne, gdyby nie te języki obce to większość mogłaby startować…oby tylko na umowie nie było 1355zł netto 😉

    • Żeby w wypadku przymusowego wodowania pierwsza pod wodę nie poszła stewardessa. Robota nie jest fajna i czysta, bo latając sporo nie raz widziałem, jak krzepka stewardessa musiała usadzić napakowanego Sebix-a po omce (i wypitym na pokładzie alkoholu – taki koktajl wybuchowy) na fotelu przed lądowaniem – zawsze się to jej udawało.
      Tak więc nie tylko coś trzeba umieć, ale też robota nie jest tak „fajna i czysta” jak by się mogło zdawać.

      • Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
        Ocena: 0

        Z tą nieczystością roboty całkowicie sie zgadzam, zwłaszcza, że większość pasażerów jest z Polski.
        „Szanowni” Polacy potrafią sie „produkować”, przykład dała tu niejaka Maria Rokita z żoną, których ponoć Niemcy w samolocie pobili.