Leonin: Tragiczny wypadek podczas żniw. Kombajn przejechał po 45-latku, kierowca uciekł
12:29 06-08-2015 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w środę około godziny 19 w miejscowości Leonin k. Opola Lubelskiego. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy opolskiej komendy wynika, że 45-latek znalazł się nagle pomiędzy schodkami a kołem kombajnu. Następnie spadł na ziemię i został przejechany przez maszynę. O tym, że doszło do zdarzenia, służby ratunkowe zostały powiadomione dopiero po dłuższym czasie.
Okoliczni mieszkańcy, którzy jako pierwsi znaleźli ofiarę wyjaśniali, że z daleka widzieli kombajn, który w pewnym momencie przerwał pracę i stał bezczynnie przez bardzo długi czas. Zaniepokoiło ich to i postanowili sprawdzić co się stało. Gdy dotarli na miejsce, dostrzegli leżącego pod przednim kołem kombajnu Dariusza K. Natychmiast powiadomili służby ratunkowe.
Na miejsce przyjechało pogotowie ratunkowe i policja, zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ponieważ mężczyzna nie dawał oznak życia, ratownicy podjęli reanimację, jednak nie przyniosła ona skutku.
Jak twierdzą okoliczni mieszkańcy, kierowca kombajnu uciekł tuż po wypadku.
– Policjanci w toku prowadzonego w tej sprawie postępowania ustalili, że mieszkaniec gminy Opole Lubelskie, w niewyjaśnionych jeszcze okolicznościach wpadł pod przednie koło kombajnu bizon. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu. Ponieważ silnik maszyny pracował i wrzucony był bieg jałowy, mamy podstawy przypuszczać, że w zdarzeniu brała udział jeszcze jedna osoba. Obecnie wszystkie okoliczności są wnikliwie przez nas ustalane – tłumaczył nam asp. Marcin Gentelman z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.
– Zachowanie kombajnisty było karygodne, samo unieruchomienie maszyny w tym przypadku niczego nie rozwiązało, a gdyby podjął próbę ratowania kolegi i od razu wezwał służby ratunkowe, być może udałoby się uratować jego życie – wyjaśniał nam jeden z mieszkańców miejscowości.
2015-08-06 12:19:42
(fot. Policja Opole Lubelskie)
To tego typu maszyny nie mają jakiś numerów umożliwiających zlokalizowanie właściciela? Przecież poruszają się też po drogach, to co jak kierujący kombajnem spowoduje wypadek i ucieknie, to szukaj wiatru w polu?
Spokojnie, kombajn kosztuje swoje i nie sądzę, żeby długo szukali właściciela.
Dokladnie, przeciez to zaden problem, całą wies zawsze wie kto jakim kombajnej jezdzi, wiec wlasciciela ustalic to zaden problem. Wystarczy nawet jakakolwiek babcie zapytac one wszystko widza i wszystko wiedza 🙂
Ubawiłaś mnie dziecko. Początki zawsze są trudne. Więc wyjaśniam. Kombajn był kradziony a kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia gdyż właśnie przepracował ustawowe 8 godzin pracy.
długo myślaleś nad wydumaniem takiej głupoty? idz w piaskownicy sie pobawic bo do doroslego zycia jeszcze ci daaaallllleeekkkkoooo….
to jest maszyna rolnicza a nie ciągnik !
NIE MAJA, MIEĆ NIE BĘDĄ i słusznie, jakbyś miał jakiekolwiek doświadczenie w rolnictwie to byś zrozumiał dlaczego. A znaleźć kombajniste właściciela kombajnu to żaden problem, cała wieś zawsze wie kto jakim kombajnem jezdzi. To nie auto ze w kazdej chwili mozna je zmienic.
A tu przemądrzały dorosły kolega może się mylić. Cała wieś będzie wiedziała kto, ale nikt nic nie widział i nic nie powie w trosce o budynki mieszkalne. Przy takiej pogodzie o samozapłon nie trudno. Historia zna wiele takich niewyjaśnionych przypadków, zwłaszcza gdy sprawca jakiegoś zdarzenia był mieszkańcem tej lub innej z okolicznych wiosek. No chyba, że obcy- to zmienia postać rzeczy.
Baranie żeby nie wieśniaki to wpierdzielałbyś mirabelki i szczaw.
Uwielbiam mirabelki i szczaw, obaj panowie kierowca jak i zmarły zapewne byli na bani
to je zryj az sie posrasz, a wędliny, chleba itd nie kupuj i nie jedz bo to ze wsi sam je sobie wyprodukuj to wtedy bedziesz wiedzial, ze zeby nie wies to MIASTOWI POZDYCHALIBY Z GŁODU!!!
Ile w tobie wieśniaku agresji, w domu zapewne tylko w ten sposób się porozumiewacie.Prymityw i tyle.
pasożyt…. i niewypał tego świata. Uwaga i tu cie wsiochu zaskocze 🙂 mieszkam w miescie ale w przeciwienstwie do ciebie matole, to co jem wiem skad sie wzieło a jem niekolorowana zywnosc z marketu. Smacznych niby chipsów przed kompem ci zycze 😀
Wróć do sierpa lub kosy, ręcznie dój swoje krowy, oraj konikiem pole, kup lampe naftową, Wymieniać dalej? Sami pchacie się do miasta na grande. Nowa grupa społeczna chłopo-urzędnik. Jak ci miastowi prąd wyłączą zagęgasz inaczej. Od wieków jedni od drugich są zależni. Zginął człowiek przez pośpiech lub nieuwagę i to jest nieszczęście. Zlekceważył BHP i tragedia gotowa. Nie on pierwszy i ostatni w tym roku. Bez miastowych i możliwości zbytu swoich produktów, za co ty kolego kupisz BMW? Zasadzisz na polu? A może kupisz od kolegi- rolnika z Bawarii?
Pod każdym artykułem dot. wypadku piszesz coś o BMW, niezależnie od marki uczestniczącego w nim pojazdu, ale że pod artykułem o wypadku kombajnu też piszesz o BMW… To już wygląda na jakąś obsesję.
Drogi Stefanie. Milo mi że z uwagą i zrozumieniem czytasz moje wszystkie komentarze. Obaj mamy tę samą obsesję. Nie wiem czy uparcie szukając liter BMW w komentarzach, nie zauważyłeś, że dyskusja wkroczyła na inny temat zupełnie odbiegający od treści artykułu? Byś pozostał moim wiernym czytelnikiem postaram się przy każdej okazji wymieniać tę markę bojkotując wieśwageny i alidi. Cóż upał robi swoje i niektórzy mają omamy wzrokowe.
Bob jaki ty tępy i pusty jesteś. Upał naprawde Ci zaszkodził
Gdyby nie miastowi, to ludzie ze wsi nie mieliby zbytu, więc koło się zamyka.
Różnica jest taka, że wsiok bez miastowego przeżyje, na odwrót już nie.
no tak, bo pasożytów ktoś musi karmić….
Że też jeszcze takie buraki żyją na świecie…
takiemu co nic nie robi to i nic się nie stanie a ty widzę nie masz zajęcia i na forum cwaniaka udajesz, człowieku do roboty się weź
yyyy do kogo to napisales ??? :/
mieszczuch nie ma pojecia o pracy na wsi, zre to co mu lidl i biedronka zaoferuje, tylko nie wie skad te produkty sie biora
A Ty od ilu pokoleń miastowy ?
A może ofiara był „zasłabnięty”, wlazł na te schodki, zakręciło sie bardziej w główce i bęcnął pod koło, a kierowca nie zwiał, tylko po chuchnięciu ofiary udał się po zagrychę.
Durnium, do psychiatry leczyć się idź popaprańcu.
miastowy z Dysa?
od Dysa to z daleka…..
Czasem mi się zdarza jeździć przez Dys – przy Bernatówce na rogu taką chawirę ktoś sobie postawił, że jak na nią patrzę, to chętnie bym został takim „wieśniakiem z Dysa” 🙂
Pijany więc uciekł.Czego sie mozna było spodziewać.Za nieumyslne spowodowanie śmierci i nieudzielenie pomocy dostanie zawiasy i tyle jego kary.Dmuchać w alkomat moze teraz do woli.