05/06/2026
690 680 960

„Leć paczko gdzie chcesz….” Paczkomaty przepełnione, przesyłek trzeba szukać po mieście

Klienci skarżą się, że ich przesyłki trafiają w inne miejsca, niż zamawiali. Firma tłumaczy, że popularność paczkomatów rośnie lawinowo, a ich producent nie nadąża z wytwarzaniem nowych urządzeń.

Od wielu miesięcy klienci zamawiający przez Internet różnego rodzaju produkty, z odbiorem ich w sieci paczkomatów, skarżą się na ich operatora, czyli firmę InPost. Głośno było o sytuacjach, kiedy otrzymywali oni wiadomości z informacją o konieczności odbioru przesyłki z samochodu kuriera, czy też poszukiwali swoich przesyłek w innych paczkomatach, niż określili to w zamówieniu. Jak się okazuje, problem ten dotyczy również Lublina.

Jak wyjaśnia nasz czytelnik, kilka dni temu dokonał zakupu dwóch przedmiotów na jednym z portali aukcyjnych. Oba miały być wysłane oddzielnie. Wybrał opcję odebrania przesyłki w paczkomacie, gdyż jak tłumaczy, jest to dla niego wygodne, dodatkowo praktycznie każdego dnia przechodzi obok wybranego paczkomatu. Kiedy oczekiwał na przesyłkę, za pomocą sms-a i maila otrzymał informację, że z powodu przepełnienia wybranego przez niego paczkomatu, przesyłka zostanie zostawiona w innej lokalizacji.

– Nie ukrywam, że zdenerwowało mnie to niesamowicie, bowiem nie mam czasu, aby specjalnie udać się do tego punktu. Wybrałem miejsce gdzie wiem, że bez problemu mógłbym odebrać przesyłkę. Zadzwoniłem na infolinię, gdzie usłyszałem, że przekażą informacje, aby moja przesyłka trafiła do właściwego punktu, lecz nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Jednocześnie zastanawiam się, co się dzieje z drugą przesyłką, a dokładniej, gdzie będę musiał jej szukać – relacjonuje nasz czytelnik.

Jak ustaliliśmy, firma InPost od dłuższego czasu boryka się z problemem przepełnionych paczkomatów. Wszystko dlatego, że popyt na tego typu usługi jest ogromny, co więcej, co roku rośnie o około 50 procent. Właściciel sieci urządzeń zapewnia, że tygodniowo montowanych jest od kilkunastu do kilkudziesięciu paczkomatów w całym kraju. Pod koniec ubiegłego roku było ich 2900, obecnie jest już ponad 4 tys. dostępnych urządzeń, a do końca roku ma ich być 4,5 tys. Dodatkowo wiele z obecnych paczkomatów jest zamienianych na znacznie większe, które mogą pomieścić nawet kilkaset przesyłek.

Klienci jednak narzekają, że odbywa się to wszystko zbyt wolno. Dodatkowo o tym, że ich przesyłka nie zostanie dostarczona do wybranej lokalizacji, dowiadują się w momencie, kiedy kurier jest już na miejscu. Jak wyjaśniają, w przypadku tradycyjnych firm kurierskich, kiedy nie ma możliwości dostarczenia przesyłki, kurier telefonicznie kontaktuje się z adresatem i umawia się albo na inny termin, bądź też na pozostawienie jej w innym miejscu.

– Zamówiłem konkretną usługę, pod konkretny adres. Wybierając przesyłkę nikt mnie nie poinformował o możliwości zmiany miejsca odbioru bez mojej wiedzy i bez mojej zgody. Gdybym wiedział, że coś takiego nastąpi, na pewno nie wybrałbym tej firmy tylko inną. Zapłaciłem za usługę dostarczenia przesyłki pod wskazany adres. Bez problemu mógłbym poczekać dzień lub dwa, aż zwolni się miejsce w paczkomacie. Firma wykazała się wyjątkową bezczelnością nie myśląc np. o ludziach o ograniczonej mobilności ruchowej. Czasem przesyłki z paczkomatu odbiera moja matka, która ma takie trudności, lecz bez problemu radzi sobie z nowinkami technicznymi, w przeciwieństwie do kuriera któremu nie chciało się ustalić, czy adresat wyraża na tego typu rzecz zgodę. Może następnym razem firma zostawi moją przesyłkę w wolnym paczkomacie na Madagaskarze lub w Uzbekistanie? – dodaje nasz czytelnik.

Pomimo rosnącej konkurencji w postaci stacjonarnych punktów odbioru paczek np,. w sklepach sieci Żabka, stacjach paliw Orlen, czy też kioskach Ruchu, InPost na brak klientów nie narzeka. Od stycznia do września dostarczył ponad 53 miliony przesyłek, a Paczkomaty zanotowały pod tym względem wzrost o 49 proc. Obecnie jest to druga, po tradycyjnych usługach kurierskich, najbardziej popularna forma dostaw przesyłek w Polsce.

(fot. InPost)

40 komentarzy

  1. Mam nadzieję że ta firma przestanie istnieć na rynku jak najszybciej, ja miałem z nimi dwa razy problem, ostatni raz paczka była od piątku do piątku w punkcie w Lublinie, po kilku telefonach do centrali zero efektu, sam musiałem pojechać po paczkę do oddziału zwłaszcza, że zamówiłem z dostawą do domu. Teraz jak paczkę ma dostarczyć ta firma to rezygnuję z zakupu.

    • że też ludzie jeszcze chcą korzystać z usług tej firmy 😮

    • Mocni jak zwykle w gadce

    • Bez przesady. Przecież to logiczne, że jak w urządzeniu jest 30 miejsc to 50 paczek nie wsadzą. Z drugiej strony powinien być wybór gdzie chcemy paczkę przekierować. Kurierzy dzwonią? UPS ani nie dzwoni a nie informuje gdzie jest paczka. Sprawdzając na stronie można się zdziwić, że paczka jest do odebrania parę km gdzieś w sklepie.

      • Nie zdarzyło mi się ani razu, żebym nie otrzymałem maila i smsa z możliwością zmiany paczkomatu. Mogłem się zgodzić, lub nie i w drugim przypadku po prostu musiałbym czekać dłużej na paczkę (aż zwolni się skrytka).

  2. A ja myślę, że jakby pan „pokrzywdzony” wnikliwie przeczytał regulamin, a nie tylko zaznaczył ptaszka, że przeczytał, to by się dowiedział, że taka zmiana lokalizacji jest możliwa. Inna sprawa to Karyny i inne Madki zamawiające jak leci wszystko co wpadnie w oko, nie tylko z aledrogo, ale i z olyxa. Naklika, nazamawia samo nie wie co, trzeba, nie trzeba – „biorem, ile to bendzie z wysyłkom?”, a później leży ta nieodebrana paczka i blokuje paczkomat przez 2 dni, bo akurat Brajanek nie miał dziś ochoty na spacer, więc odbiore jutro, jaki problem?

  3. Może czas najwyższy, aby redakcja i osoby, które korzystają z paczkomatów zapoznały się z regulaminem świadczenia usługi. Par 9. Pkt 18 jasno mówi „W przypadku:
    a) przepełnienia Paczkomatu odbiorczego, lub Paczkomatu wybranego
    zgodnie z ust. 16 powyżej,
    b) awarii, wyłączenia lub konserwacji systemu obsługującego Paczkomat
    odbiorczy, lub Paczkomaty wybrany zgodnie z ust. 16 powyżej,
    jeżeli zdarzenia opisane w powyższych lit. a lub b uniemożliwiają dostarczenie
    Przesyłki do Paczkomatu odbiorczego w terminie wskazanym w ust. 1 powyżej,
    Operator umieści Przesyłkę do przechowania w POP, który będzie zlokalizowany
    o nie więcej, niż 2 kilometry w linii prostej od Paczkomatu odbiorczego. Okres
    przechowywania wynosić będzie 2 dni robocze i w tym okresie Operator
    umożliwia Odbiorcy odbiór Przesyłki z POP, w którym jest przechowywana, w
    godzinach otwarcia tego POP wskazanych zgodnie z § 2 ust. 9 Regulaminu. Po
    zakończeniu okresu przechowywania, jeżeli w jego trakcie Odbiorca nie odebrał
    Przesyłki, Operator dostarczy Przesyłkę do Paczkomatu odbiorczego, gdzie
    może być odebrana przez Odbiorcę na zasadach określonych w niniejszym
    paragrafie. „

  4. Nie no, jaja. Bo niby DHL dzwoni do klienta? Nigdy nie dzwonili. A z InPost nigdy dotychczas problemu nie miałem.

    • DHL akurat dzwoni. Co więcej – wysyła smsa dzień wcześniej, i możesz zmienić dzień dostawy albo przekierować paczkę pod inny adres. Chociaż niestety czasem im się to psuje.
      InPost – tylko paczkomaty, w pozostałych usługach jest beznadziejny. Co prawda odbieranie z samochodu kilka razy zaliczyłem, ale da się z tym żyć.

      • DHL to najgorszy kurier z jakiego korzystałem, np. zamawiam (dzień wcześniej) odbiór paczki między 13. a 15., o 15:00 dostaję sms, że po paczkę przyjadą o 18.! Wkurzyłem się (bo nie był to pierwszy raz), anulowałem zlecenie i wysłałem poczteksem, o 17. przyjechał kurier i zdziwiony że nie ma paczki do odbioru. Z doręczaniem wcale nie jest lepiej. Unikam jak mogę.

  5. A ja mam nadzieję że będzie istnieć jak najdłużej. Tylko dzięki paczkomatom mam czas odebrać cokolwiek zamówionego przez internet. A problemy zdarzają się w każdej firmie przesyłkowej i to bez względu na popularność.

    • Bzdury piszecie. Często zamawiam z Niemiec – trzeciego dnia od wysłania paczka jest już u mnie.

  6. Ocena: 0

    A ja mam nadzieję że będą istnieć na rynku jak najdłużej. Wolę ich od kuriera który dostarcza paczki do godziny 15 i dzwoni dopiero jak jest na miejscu lub poczty która wrzuca awizo do skrzynki pomimo obecności odbiorcy w domu plus kolejka na poczcie.

  7. Ocena: 0

    Ja zamawiam przesyłki tylko do paczkomatu ,bo inne formy przesyłek w ogole mi nie pasują z racji tego ze nie ma nikogo w domu do 15 tej …i nigdy nie bylo problemu ,zawsze na drugi ,trzeci dzień od zamówienia ..fakt ze miejscowość ok 25 tys mieszkańców i jest dwa paczkomaty …w wiekszych miastach pewnie są takie problemy jak opisane ,bo przesyłek za dużo i nie mieszczą się w paczkomatach

  8. Ocena: 0

    „wybrałbym tej firmy tylko inną” Za przeproszeniem p********e , wybrał byś właśnie tą , ponieważ jest najtańsza i napieprza !

  9. w „ruchu” nawet taniej

  10. Zrobić 15 za przesyłkę i problem momentalnie zniknie.