Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec ul. Okrzei w Lublinie, który twierdzi, że nowo powstała latarnia w wąwozie pomiędzy ul. Okrzei, ul. Wołyńską a ul. Wilhelma Orlika-Rückemana będzie zagrożeniem dla dzieci. Miasto informuje, że jej zadaniem jest poprawa bezpieczeństwa.
Większe prawdopodobieństwo jest że dziecko zjeżdżające na sankach przywali w ławkę niż w latarnię. Ławka jest szersza. Jaki problem umiejętnie zrobić kopiec z ziemi lub piachu dookoła latarni i tuż przed latarnią w taki sposób aby zmienić kierunek jazdy? Umiejscowienie latarni jest jak najbardziej okey.
Noo...
Ocena: 0
Taki kopiec będzie prowokował dzieciaki do najazdu na niego i wywrotkę. Z igły widły. Dobrze @Xor napisał. Zresztą, Czy to jest miejsce wyznaczone na zjazdy saneczkowe? Górka jakich wiele w Lublinie. Zabawa na własną odpowiedzialność a w zasadzie rodziców.
realny
Ocena: 0
Latarnia przeszkadza ale chodnik, po którym poruszają się piesi to już nie przeszkadza?
Tam już nie dojdzie do nieszczęścia?
Przecież „mieszkaniec” sam napisał, że podczas zjazdu z górki są osiągane spore prędkości.
To może i chodnik zlikwidować?
Dobrze, że nie ma tam ulicy lub torów bo też byłyby do likwidacji.
jerbie
Ocena: 0
A co to stoi tam na górce? Latarnia morska, dzwonnica?
realny
Ocena: 0
Wieża (domek) dla jerzyków.
W tej na zdjęciu może gniazdować 36 par tych ptaków.
Tak kiedyś pisali gdy była to inwestycja w ramach budżetu obywatelskiego.
Jeden jerzyk w ciągu doby podobno jest w stanie zjeść ok. 20 tysięcy owadów.
?
Ocena: 0
Czy jerzyki zainteresowały się domkiem+ , czy olały temat?
asia
Ocena: 0
[ SPAM ]
terapia
Ocena: 0
Ten oto mieszkaniec powinien raczej zgłosić się na ulicę abramowicka na konsultacje bo ma jakieś lęki…może pomogą jakoś terapia
Paragraf
Ocena: 0
Wystarczyło latarnię postawić po drugiej stronie chodnika
Dd
Ocena: 0
Dziś dzieciaki siedzą w necie a nie walą sankami z góry jak to bywało 20 lat temu.
a2
Ocena: 0
Jestem mieszkańcem tej okolicy.W czasach mojego dzieciństwa było gęsto od dzieciaków na sankach.Obecnie w najpiękniejsze,zimowe dni można na palcach jednej ręki policzyć saneczkarzy.Jeździłem tam na sankach,moje dziecko też.Nikt nie narzekał.Nie widzę problemu.Ta straszna latarnia stoi w miejscu,gdzie sanki już się właściwie zatrzymują.Ktoś tu szuka dziury w całym.
eSTe
Ocena: 0
Selekcja naturalna
Pawlak
Ocena: 0
To gdzie mają postawić tą latarnię w dąbrowie w lesie
Większe prawdopodobieństwo jest że dziecko zjeżdżające na sankach przywali w ławkę niż w latarnię. Ławka jest szersza. Jaki problem umiejętnie zrobić kopiec z ziemi lub piachu dookoła latarni i tuż przed latarnią w taki sposób aby zmienić kierunek jazdy? Umiejscowienie latarni jest jak najbardziej okey.
Taki kopiec będzie prowokował dzieciaki do najazdu na niego i wywrotkę. Z igły widły. Dobrze @Xor napisał. Zresztą, Czy to jest miejsce wyznaczone na zjazdy saneczkowe? Górka jakich wiele w Lublinie. Zabawa na własną odpowiedzialność a w zasadzie rodziców.
Latarnia przeszkadza ale chodnik, po którym poruszają się piesi to już nie przeszkadza?
Tam już nie dojdzie do nieszczęścia?
Przecież „mieszkaniec” sam napisał, że podczas zjazdu z górki są osiągane spore prędkości.
To może i chodnik zlikwidować?
Dobrze, że nie ma tam ulicy lub torów bo też byłyby do likwidacji.
A co to stoi tam na górce? Latarnia morska, dzwonnica?
Wieża (domek) dla jerzyków.
W tej na zdjęciu może gniazdować 36 par tych ptaków.
Tak kiedyś pisali gdy była to inwestycja w ramach budżetu obywatelskiego.
Jeden jerzyk w ciągu doby podobno jest w stanie zjeść ok. 20 tysięcy owadów.
Czy jerzyki zainteresowały się domkiem+ , czy olały temat?
[ SPAM ]
Ten oto mieszkaniec powinien raczej zgłosić się na ulicę abramowicka na konsultacje bo ma jakieś lęki…może pomogą jakoś terapia
Wystarczyło latarnię postawić po drugiej stronie chodnika
Dziś dzieciaki siedzą w necie a nie walą sankami z góry jak to bywało 20 lat temu.
Jestem mieszkańcem tej okolicy.W czasach mojego dzieciństwa było gęsto od dzieciaków na sankach.Obecnie w najpiękniejsze,zimowe dni można na palcach jednej ręki policzyć saneczkarzy.Jeździłem tam na sankach,moje dziecko też.Nikt nie narzekał.Nie widzę problemu.Ta straszna latarnia stoi w miejscu,gdzie sanki już się właściwie zatrzymują.Ktoś tu szuka dziury w całym.
Selekcja naturalna
To gdzie mają postawić tą latarnię w dąbrowie w lesie