04/06/2026
690 680 960

Latarnia miała poprawić bezpieczeństwo, jest zagrożeniem dla dzieci

Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec ul. Okrzei w Lublinie, który twierdzi, że nowo powstała latarnia w wąwozie pomiędzy ul. Okrzei, ul. Wołyńską a ul. Wilhelma Orlika-Rückemana będzie zagrożeniem dla dzieci. Miasto informuje, że jej zadaniem jest poprawa bezpieczeństwa.

32 komentarze

  1. Ocena: 0

    Większe prawdopodobieństwo jest że dziecko zjeżdżające na sankach przywali w ławkę niż w latarnię. Ławka jest szersza. Jaki problem umiejętnie zrobić kopiec z ziemi lub piachu dookoła latarni i tuż przed latarnią w taki sposób aby zmienić kierunek jazdy? Umiejscowienie latarni jest jak najbardziej okey.

    • Ocena: 0

      Taki kopiec będzie prowokował dzieciaki do najazdu na niego i wywrotkę. Z igły widły. Dobrze @Xor napisał. Zresztą, Czy to jest miejsce wyznaczone na zjazdy saneczkowe? Górka jakich wiele w Lublinie. Zabawa na własną odpowiedzialność a w zasadzie rodziców.

  2. Ocena: 0

    Latarnia przeszkadza ale chodnik, po którym poruszają się piesi to już nie przeszkadza?
    Tam już nie dojdzie do nieszczęścia?
    Przecież „mieszkaniec” sam napisał, że podczas zjazdu z górki są osiągane spore prędkości.
    To może i chodnik zlikwidować?
    Dobrze, że nie ma tam ulicy lub torów bo też byłyby do likwidacji.

  3. Ocena: 0

    A co to stoi tam na górce? Latarnia morska, dzwonnica?

    • Ocena: 0

      Wieża (domek) dla jerzyków.
      W tej na zdjęciu może gniazdować 36 par tych ptaków.
      Tak kiedyś pisali gdy była to inwestycja w ramach budżetu obywatelskiego.
      Jeden jerzyk w ciągu doby podobno jest w stanie zjeść ok. 20 tysięcy owadów.

  4. [ SPAM ]

  5. Ocena: 0

    Ten oto mieszkaniec powinien raczej zgłosić się na ulicę abramowicka na konsultacje bo ma jakieś lęki…może pomogą jakoś terapia

  6. Ocena: 0

    Wystarczyło latarnię postawić po drugiej stronie chodnika

  7. Dziś dzieciaki siedzą w necie a nie walą sankami z góry jak to bywało 20 lat temu.

  8. Jestem mieszkańcem tej okolicy.W czasach mojego dzieciństwa było gęsto od dzieciaków na sankach.Obecnie w najpiękniejsze,zimowe dni można na palcach jednej ręki policzyć saneczkarzy.Jeździłem tam na sankach,moje dziecko też.Nikt nie narzekał.Nie widzę problemu.Ta straszna latarnia stoi w miejscu,gdzie sanki już się właściwie zatrzymują.Ktoś tu szuka dziury w całym.

  9. Selekcja naturalna

  10. Ocena: 0

    To gdzie mają postawić tą latarnię w dąbrowie w lesie