W lasach pojawiły się grzyby. Będzie ich coraz więcej
09:12 20-09-2015 | Autor: redakcja
Od kilku tygodni otrzymujemy liczne pytania od naszych czytelników, czy jest po co jechać do lasu. W końcu możemy śmiało odpowiedzieć, że tak. Ostatnie opady deszczu, jak również cały czas utrzymująca się wysoka temperatura sprawiły, że są już miejsca, gdzie warto wybrać się na grzybobranie i co najważniejsze, nie wrócić z pustym koszykiem.
Choć o wysypie grzybów nie można jeszcze mówić, to jednak osoby znające lasy, jak też miejsca występowania grzybów, z pewnością będą mogły się poszczycić pokaźnymi zbiorami. Przede wszystkim można liczyć na maślaki, koźlarze a także kanie. Pojawiają się też pierwsze, choć małe jeszcze, okazy borowików i podgrzybków.
Jak zawsze pierwszy z informacjami na ten temat był pan Wojciech, który to już od dwóch lat przekazuje nam, gdzie warto się wybrać na grzyby, a gdzie lepiej nie jechać by nie tracić czasu. – Od miesiąca zajeżdżam do lasów w całym regionie i dopiero od kilku dni śmiało mogę potwierdzić, że jest sens by ruszyć na grzyby. Widać nieubłaganie zbliżającą się też jesień, a to znak, że grzybów będzie coraz więcej. A z pewnością po tym, jak przyjdzie pełnia – tłumaczy pan Wojciech.
W wielu lasach, po opadach deszczu i porannych mgłach zasuszona grzybnia odżyła, choć są też miejsca, gdzie dalej jest bardzo sucho. -Co dziwne, w największych lasach naszego regionu grzybów jest niewiele. W lasach włodawskich i janowskich na pojawienie się grzybów musimy jeszcze poczekać. Pojawiają się pierwsze okazy, lecz żeby uzbierać na przysłowiową zupę, trzeba sporo się nachodzić- wyjaśnia nasz czytelnik.
Warto zaś, nawet przy okazji zajechać do sosnowych zagajników i tam poszukać maślaków. -W lesie koło Parczewa było ich bardzo dużo, podobnie jak koło Lubartowa. Z kolei moja piątkowa wizyta w lasach obok Zamościa, następnie Tomaszowa Lubelskiego zakończyła się niczym. Wracając przez Roztocze zajrzałem jeszcze do Zwierzyńca i Szczebrzeszyna. Jednak rozmowy z osobami spacerującymi przy lesie nie nastrajały pozytywnie. Tutaj również trzeba jeszcze kilku dni, by grzyby się pojawiły – dodaje pan Wojciech.
także prognozy pogody zdają się być sprzyjające miłośnikom grzybobrania. Do końca miesiąca temperatura będzie się utrzymywała na poziomie 18-23 st.C. jak również pojawią się kolejne opady deszczu.
Zachęcamy naszych czytelników do nadsyłania swoich relacji z wypadów do lasu, jak również zdjęć tego, co udało się znaleźć. Co tydzień będziemy publikować wasze przydatne informacje oraz rady, gdzie warto jechać na grzyby.
2015-09-20 08:07:46
(fot. lublin112.pl)
ta są tylko gdzie, łażę juz 2 dni po lesie w Białce i trujących nawet nie ma,popada deszcz to może urosną
Dementuje te plotki, 2 godziny lazenia po lasach na pojezierzu i kurde az 3 kanie 😉
Bo trzeba wiedzieć gdzie jechać i kiedy 😀 wiadomo że autor nie napisze że jest wysyp bo będzie horda ludzi w lesie ja tam zawsze cos znajdę może w czwartek podeślę trochę zdjęć do redakcji.
Pozdrawiam ludzi którzy czerpią ukojenie podczas wizyty w lesie
41 862 użytkowników lubi lublin112 na samym tylko facebook-u a nie wiadomo ile przegląda po prostu w przeglądarce napiszcie gdzie są grzyby a jeżeli nawet co 10 użytkownik FB uda się do tego lasu to można niezłą imprezę tam zrobić tylko śmiecie zabierajcie ze sobą bo polskie lasy wyglądają z roku na rok coraz gorzej 🙁
moje ostatnie grzybobranie w tamtym roku skończyło się na jednym grzybie w tym roku chyba sobie podaruję 😀
Panu Wojciechowi proponuję nadać kryptonim TW Grzybiarz Z Krainy Deszczowców
w lasach kraśnickich jest tyle grzybów ze żal z lasu wychodzić!
Dziś zjeździłem lasy włodawskie sosnowickie i parczewskie i 4 cm pod ściółką sucho nawet muchomora nie uświadczyłem 🙁 Miejscowi znają jakieś podmokłe tereny na których są grzyby tylko nie bardzo chcą się chwalić gdzie 🙂
2 siatki maślaków w godzinę k/Lublina
Dwa kosze łysiczki lancetowatej na roztoczu
No to będzie odlot 🙂
lysiczki to dopiero po pierwszych przymrozkach
Właśnie wróciłem z lasu Osmolickiego – jeszcze koszyk maślaków i zajączków