Kuszą mieszkańców pulsoksymetrami, akcja ma być prowadzona razem z gminą. Kolejna próba oszustwa
16:44 18-03-2021 | Autor: redakcja
W ostatnich dniach mieszkańcy Parczewa oraz okolic odbierają telefony z zaproszeniami na spotkanie, w trakcie którego będzie można m.in. zakupić pulsoksymetry. Konsultanci podkreślają, iż wszystko odbywa się przy współpracy z Gminą Parczew. Tymczasem urzędnicy zapewniają, że nic im na ten temat nie wiadomo. Jak wyjaśniają, gmina nie ma nic wspólnego z organizacją spotkań, na których cokolwiek jest oferowane i sprzedawane.
Jak się okazuje, po raz kolejny mieszkańców usiłuje się naciągnąć na zakup urządzeń po znacznie zawyżonych cenach. Na tego typu spotkania zapraszani są głównie seniorzy. Epidemia COVID-19 sprawiła, że wiele firm organizujących pokazy, z garnków czy też aparatów do masażu przerzuciła się na sprzedaż urządzeń medycznych.
W tym przypadku wykorzystano fakt, iż w całym kraju znacznie wzrosło zainteresowanie zakupem pulsoksymetrów. Urządzenia te służą do pomiaru saturacji krwi, m.in. dla osób z dodatnim wynikiem na obecność koronawirusa. Nastąpiło to pod koniec ub. roku po wypowiedzi szefa resortu zdrowia Adama Niedzielskiego, który wyjaśniał, że w opiece nad pacjentami skąpo lub bezobjawowymi będą wykorzystywane właśnie pulsoksymetry.
To sprawiło, że urządzeń zaczęło brakować nie tylko w aptekach i w sklepach ze sprzętem medycznym, ale także w hurtowniach. To wszystko starają się też wykorzystać oszuści, którzy proponują pulsoksymetry w cenach kilkukrotnie wyższych, niż wynosi ich wartość rynkowa. Jednak w każdej chwili można je kupić w sieci za kilkadziesiąt złotych. Burmistrz Parczewa poinformował o wszystkim policję wskazując, iż mogło dojść do popełnienia przestępstwa.
(fot. pixabay)
Wielkie brawa dla Pana Burmistrza.Kłaniam uprzejmie.
„Kolejna próba oszustwa” bardzo dobrze napisane…
Czym kuszą? ?
Dzwoniki do mnie kilka dni temu,muszą miec jakis dostęp do bazy numerów.
lublin112 – nie przesadzajcie ze swoją opinią i nie róbcie paniki.
O oszustwie jak najbardziej trzeba pisać.
W kółko i jak najczęściej 🙂
Ale bez takich tekstów:
(…) To sprawiło, że urządzeń zaczęło brakować nie tylko w aptekach i w sklepach ze sprzętem medycznym, ale także w hurtowniach (…)
Zamiast takich tekstów powinniście napisać, że bez problemu pulsoksymetr można kupić już w cenie od kilkunastu złotych.
Nie brakuje ich na rynku i najczęściej dostawa (lub odbiór osobisty) jest w ciągu kilku dni.
Dotyczy to zarówno znanego portalu aukcyjnego, różnych sieci sklepów (również dyskontów) jak i aptek.
Przy czym w aptekach są najdroższe ponieważ na urządzeniu jest zawsze jakieś logo znanej firmy produkującej sprzęt medyczny.
Ale są dostępne!
Zamiast pisać wyżej zacytowane zdanie poinformujcie ludzi w jaki sposób można kupić taniej.
Ja ze swojej strony nie napiszę „gdzie” bo komentarz może się nie pojawić.
Ale Wy już możecie podać takie dane i pomóc ludziom aby mogli uniknąć oszustwa ze strony cwaniaków i złodziei.
A oszuści to przypadkowo znają numery telefonów akurat z tego terenu?
Przecież ministerstwo zdrowia wysyła pulsyksometry do wszystkich osób na kwarantannie za pośrednictwem poczty.
Co wysyła?
pulsyksometry – wiem więc się wypowiem, hahahah
No ale w czym jest problem, skoro oni namawiają do kupna pulsykosymetrów, które nie wiadomo do czego służą (ja nie znam takiego tworu). Mogą handlować czym chcą. Najważniejsze, żeby nie naciągali biednych ludzi na zakup PULSOKSYMETRU, który to mierzy natlenienie krwi.
Biorą przykład z rządu wiec co się dziwić.
Też do mnie dzwoniła jakaś dziunia i chciała wcisnąć pulsoksymetr ale jak zawsze przy takich telefonach mówię : Spierd….j i się rozłaczam