Kursant wjechał na przejazd kolejowy mimo czerwonego światła. Wysoki mandat dla instruktora nauki jazdy
12:22 31-01-2023 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło wczoraj około południa. Dyżurny chełmskiej komendy otrzymał zgłoszenie o uszkodzeniu rogatek na jednym z przejazdów kolejowym w Chełmie.
Policjanci, którzy udali się na miejsce ustalili, że siedzący za kierownicą ciężarowego MAN-a 32-letni kursant nauki jazdy wjechał na przejazd kolejowy. W tym czasie nie miał możliwości kontynuowania jazdy, gdyż pulsował na czerwono sygnalizator świetlny informujący o opuszczeniu rogatek. Opadająca zapora zatrzymała się na dachu kabiny, co doprowadziło do jej uszkodzenia.
Obok kursanta siedział 29-letni instruktor nauki jazdy z powiatu krasnostawskiego. Mężczyzna ten został przez policjantów ukarany mandatem w wysokości 3 tysięcy złotych. Jego konto zasili też 15 punktów karnych.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
pewno instruktor w telefonie siedział, bo u nich to norma teraz.
No to ma ładne przypomnienie, że nie należy tego robić.
Już nawet nie ze względu na przepisy, a tzw. zdrowy rozsądek.
Cała ta jedna wypłata po najniższej krajowej w plecy dla niego. O i tyle moge powiedzieć.
oni maja duzo dużo wiecej szczegolnie ci którzy prowadza jednosobowa działalnosc gospodaczą nad nimi nikt nie ma kontroli oszukuja skabówke a kursantów naciagaja na dodatkowe jazdy
Instruktor, którego policjanci ukarali mandatem karnym w wysokości 3 tysięcy złotych. Jego konto zasilą też punkty karne
Zupełnie prawidłowo – bowiem jak widać, naukę jazdy trzeba zaczynać od instruktora
Pana instruktora ukarali mandatem karnym w wysokości 3 tysięcy złotych, czyli należy przyjąć, że miesiąc czasu będziemusiał pracować tak jak wolontariusz jaki, abo co…
Lepiej miesiąc w pracy odrobić, niż rodzina ma znicze na przejazd przynosić.
Przez miesiąc przypomni sobie od czego jest w kabinie…
Co będziesz synu uczył ojca dzieci robić? Kursant przecież już posiada prawko w zakresie złamanych przepisów.
zabrać durniowi uprawnienia do uczenia innych
No tak a kto dał temu kursantowi kategorię B? Może już chyba też odpowiadać za takie czyny. Jest napisane pojazd ciężarowy? Zanim taki się zatrzyma to też mija chwilka więc instruktor moim zdaniem pewnie zareagował i dlatego szlaban zatrzymał się na dachu a nie pojazd wjechał całkowicie na tory, ale po co pomyśleć lepiej teraz zlinczować instruktora. Teraz instruktor będzie żył o chlebie i wodzie, punkty też nie małe, jak się instruktorowi trafi jeszcze jeden taki kursant to biedny i całkiem pracę straci…
Teraz instruktor będzie wiedział za co mu płacą i uważał jak jedzie kursant.
hahahaha o chlebie i wodzie to bedzie kusant żył predzej
Kiedyś, żeby usiąść za kółkiem czegoś większego potrzebna była praktyka, dzisiaj aby miał kasę zdał teorie, plac zaliczył i śmiga. Widać to na drogach zero doświadczenia i zapyla młodziak kilkadziesiąt ton. Instruktor dwadzieścia parę lat, mega.
Kiedyś to było! Kierowcy robili milion kilometrów zanim w ogóle poszli na kurs!
Rozpisuje cię się o instruktorze.
A czy ten kursant to aby na pewno ma mózg?
a na egzaminie jak zginela lursantka instruktor uciekl i wina byla po sytonie kursantki szok
Napiszcie jak było… Podczas skrętu w prawo nie miał prawa widzieć szlabanu jak się zamyka bo w jaki sposób jeżeli tam mruga sygnał 2s to już byli na przejeździe i samo że uderzył w dach to mało się opuścił w dodatku jak jest tam ręcznie sterowane to ten kto tego pilnuje powinien widzieć że są w trakcie skrętu a sygnalizator jest a na przeciwko a nie po prawej stronie