Kurów: 33-latek aresztowany za znęcanie się nad 73-letnią matką. Grozi mu 7,5 roku więzienia
12:41 25-11-2025 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Kurowie interweniowali po zgłoszeniu, które wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Puławach. Informowano w nim o kolejnej domowej awanturze, podczas której nietrzeźwy 33-latek miał wszcząć agresywne zachowania wobec swojej matki, używać wobec niej wulgarnych słów, grozić pobiciem, a nawet pozbawieniem życia. Na miejsce skierowano patrol, który zatrzymał mężczyznę i doprowadził go do policyjnego aresztu.
Od pokrzywdzonej kobiety zostało przyjęte zawiadomienie o przestępstwie. Policjanci przeprowadzili również czynności procesowe, w tym przesłuchania świadków oraz zabezpieczenie materiałów dowodowych. Z ustaleń wynika, że przemoc wobec 73-letniej kobiety trwała od kilku lat. Mężczyzna miał stosować zarówno przemoc psychiczną, jak i fizyczną, a pod wpływem alkoholu wszczynać awantury o różnych porach dnia i nocy.
Ze zgromadzonych materiałów wynika, że 33-latek wielokrotnie szarpał matkę, groził jej pozbawieniem życia, zakłócał spoczynek nocny, a także wyrzucał ją z domu. Dochodziło również do rzucania naczyniami z jedzeniem oraz prób odebrania telefonu, co dodatkowo potęgowało poczucie zagrożenia u pokrzywdzonej. Zachowania te miały charakter powtarzalny i narastały wraz z upływem czasu.
Po przedstawieniu zarzutów oraz przesłuchaniu podejrzanego, policjanci skierowali do prokuratora wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Prokurator Rejonowy w Puławach poparł wniosek funkcjonariuszy i zwrócił się do sądu o jego akceptację. Puławski sąd uwzględnił argumentację prokuratury oraz policji, decydując o tymczasowym aresztowaniu 33-latka na okres trzech miesięcy.
Podejrzany został doprowadzony do Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim, gdzie będzie oczekiwał na dalszy bieg postępowania. Z uwagi na fakt, że mężczyzna był już wcześniej karany za to samo przestępstwo, odpowiada obecnie w warunkach tzw. recydywy. W konsekwencji grozi mu kara pozbawienia wolności do 7,5 roku.
Policja przypomina!
Policja jest służbą, która stoi na straży przestrzegania zasad prawa obowiązującego w Polsce, zapewnia też bezpieczeństwo w sytuacji bezpośredniego zdrowia i życia. W przypadku przemocy domowej można liczyć m. in. na następujące formy pomocy:
1. Interwencja w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia.
2. Poinformowanie osobę krzywdzonej o możliwych działaniach w sytuacji przemocy domowej oraz wszczęcie procedurę „Niebieskie Karty” poprzez wypełnienie formularza Niebieska Karta-A.
3. Wydanie nakazu i/lub zakazów mających na celu zapewnienie bezpieczeństwa osobom krzywdzonymi, czyli:
- Nakaz natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia i zakaz zbliżania się do wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia (nakaz i zakaz)
- Zakaz zbliżania się do osoby doznającej przemocy domowej na wyrażoną w metrach odległość (zakaz zbliżania)
- Zakaz kontaktowania się z osobą doznającą przemocy domowej (zakaz kontaktowania)
- Zakaz wstępu na teren szkoły, placówki oświatowej, opiekuńczej lub artystycznej, obiektu sportowego lub miejsca pracy, i przebywania na tym terenie (zakaz wstępu)
4. Wezwanie karetki i przyjazdu wraz z nią do miejsca zamieszkania rodziny w przypadku groźby samobójczej, kryzysu zdrowia psychicznego.
5. Zabranie dzieci z rodziny, gdzie ich bezpieczeństwo jest zagrożone.
6. Asysta Policji.
7. Monitorowania sytuacji rodziny objętej procedurą „Niebieskie Karty” lub w czasie 9 miesięcy monitoringu po jej zakończeniu.
Z aresztu będzie dzwonił do matki, aby przyniosła mu paczkę i obowiązkowo fajki, a matka jak to matka…
Za moich czasów sam by błagał o areszt bo podczas przesłuchania mógłby mu się złamać nos.
Znęcanie sie nad żoną jeszcze bym mu darował, bo w małżeństwie wina rozkłada się mniej więcej po połowie, ale za znęcanie się nad matką… powiesiłbym go za jaja na drucie kolczastym i czekałbym aż sie urwie.
Pewnie teraz będzie schylał się po mydło.