04/06/2026
690 680 960

„Kupuj polskie, kupuj lokalne”. Kolejna odsłona akcji w Lublinie

Na terenie „Rynku Bronowice” w Lublinie odbyła się kolejna odsłona akcji „Kupuj polskie, kupuj lokalne”, organizowanej przez lubelski Ruch Narodowy, wchodzący w skład Konfederacji Wolność i Niepodległość. Inicjatywa, która po raz pierwszy została przeprowadzona w okresie przedświątecznym w grudniu ubiegłego roku, ponownie ma na celu promowanie rodzimych produktów oraz wspieranie lokalnych przedsiębiorców.

Organizatorzy podkreślają, że codzienne wybory konsumenckie mają bezpośredni wpływ na kondycję krajowej gospodarki.

– Nasza akcja ma na celu uświadomienie oraz zachęcenie mieszkańców naszego miasta oraz całego województwa do sięgania po polskie produkty od polskich producentów, od lokalnych przedsiębiorców – mówiła Iwona Ważna, prezes Koła Lublin Ruchu Narodowego.

Jak zaznaczyła, szczególnego znaczenia nabiera to w okresie przedświątecznym.

– Każda złotówka wydana szczególnie w tym okresie przedświątecznym ma ogromne znaczenie i od naszych tych właśnie codziennych wyborów zależy czy nasz kapitał, polski kapitał pozostanie u nas w Polsce (…) czy zostanie wypuszczony dalej poza nasz kraj – dodała.

Ważna zwróciła również uwagę na ideę patriotyzmu gospodarczego.

– Zachęcamy do codziennego patriotyzmu gospodarczego, ponieważ patriotyzm gospodarczy to jest silna gospodarka – podkreśliła, wskazując jednocześnie na praktyczne sposoby identyfikowania rodzimych produktów, m.in. poprzez oznaczenie „Produkt Polski” czy kod kreskowy rozpoczynający się od cyfr 590.

Podczas wydarzenia promowano także narzędzia ułatwiające świadome zakupy.

– Zachęcamy również do korzystania z aplikacji Food Farmer (…) oraz aplikacji Pola, która pomoże wskazać, które produkty są polskie – zaznaczyła.

Do znaczenia lokalnych targowisk odniósł się również Rafał Mekler.

– Jest to miejsce, w którym możemy dokonać zakupów u polskich producentów, często produktów wprost od rolnika, często produktów, które mają o wiele lepszą jakość niż te produkty (…) w dużych marketach – mówił.

Jak podkreślił, zakupy na lokalnych bazarach mają wymiar nie tylko ekonomiczny, ale również społeczny.

– Kupując tutaj, na takich targach, kupując od polskich sprzedawców, od polskich kupców, możemy być pewni, że pieniądze te będą pracować na polską gospodarkę, że pieniądze te nie wyjadą z Polski, że pieniądze te będą budować polską siłę gospodarczą, bowiem ludzie ci w przeciwieństwie do wielkich koncernów płacą podatki w Polsce. Ludzie ci często wstają bardzo wcześnie rano po to, żeby ciężko pracować na swoją przyszłość, po to, żeby budować polską gospodarkę – zaznaczył.

Mekler zwrócił także uwagę na rolę konsumentów w kształtowaniu rynku.

– Za pomocą własnych decyzji możecie kreować gospodarkę w Polsce – podsumował, podkreślając, że wybór miejsca zakupów ma realny wpływ na kondycję krajowej gospodarki.

Organizatorzy zapowiadają kontynuację inicjatywy, licząc na rosnące zainteresowanie mieszkańców oraz większą świadomość znaczenia wspierania lokalnych producentów.

29 komentarzy

  1. Ocena: 19

    Kupuje tańsze😎🖖

    • Przykład idzie z góry
      Ocena: 1

      To zacznijcie edukację od waszego kolegi Pejo, co kupuje w świdnickim Kauflandzie.

  2. … a te handlarze to na krusie czy na zusie? … emeryty czy rencisty?

  3. Jasny Gwint !!!
    Ocena: 16

    „Kupuj polskie, kupuj lokalne”, pięknie brzmi, ale nie mam aż takiego codziennego patriotyzmu, żeby kupować nie lepsze od zagranicznego, bo polskie, ale za to droższe.

  4. Ocena: 11

    Ciekawi mnie gdzie ci działacze rbią zakupy? Bo na pewno nie na tym bazarku!

  5. Ocena: 10

    Markety działają na zbójeckich zasadach więc „lokalsi” z góry są na straconej pozycji, przy okazji dostają burę od podejrzliwych klientów, którzy oskarżają ich, że za towar „drą jak za zboże”. Ale gdzie zaczyna się liczenie każdej złotówki przez klienta tam kończy się patriotyzm. Na taki gest może pozwolić sobie albo snob, albo „dziany w kasę” choć to też zazwyczaj są „chitrusy”.

    • Ocena: -4

      A Słońce Peru z rozbrajającą perfidią zastanawiało się dlaczego argentyńska wołowina jest tańsza od polskiej.

      • Ocena: 14

        To może napisz gdzie można kupić argentyńską wołowinę taniej od polskiej?
        Póki w kolejce nie ustawiły się najbardziej prestiżowe restauracje 🙂
        A tak poważnie to chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, czym na świecie jest (i jaką sławą cieszy się) argentyńska wołowina 🙂

        • Ocena: -6

          A o to, to akurat zapytaj Słońca Peru, poszukaj sobie jego wypowiedzi i czym wkurzył rolników.

  6. Tej Zajączkowskiej juz nie wy******e
    Ocena: 5

    Kupuj szwedzkie w Ikei, jak Bekowicz. A nie, czekaj – on tam kradł jak prawdziwy Patryjota w zemście za Potop. 😆

  7. nic nie kupię od pisowskich wieśniaków za blokowanie dróg

  8. A polskie wsiury niech sami żrą swój badziew, tak samo dbam o nich jak oni o mnie. burakom wydaje się, że ludzie zapomnieli jak z pislamistami blokowali drogi bo im Zielony Ład kością w gardle stał mimo, że to pislamiści podpisali dokumenty w tej sprawie. Co trzeba mieć we łbie? A teraz płacz- nie kupuję od poskiego chłopka roztropka jak mam inny wybór. Ćwe patopisokatolikom.

  9. A Ci lokalni kupcy towar to gdzie kupują? Sami zbierają na swoim polu? Szczerze wątpię. Biorą hurtowo albo w Elizówce albo makro bo bliżej.

  10. … możecie sobie apelować a pisowate mohery i wyznawcy tv ruspubliki i tak pójdą do kaflanda czy lydla na zakupy

Dodaj komentarz