Kupcy z targowiska przy ul. Ruskiej otworzyli swoje stoiska. „Nie zgadzamy się z zastraszaniem i kłamstwami” (zdjęcia)
12:17 03-07-2024 | Autor: redakcja
W środę, po godzinie 9 rano, otworzone zostały stoiska na targowisku przy ul. Ruskiej w Lublinie. Prowadzący tam swoją działalność przedsiębiorcy wskazują, że się nie poddają i zapewniają, iż dalej będą walczyć. Tłumaczą, iż nie poddadzą się kolejnym zastraszaniom, jak też kampanii kłamstw na ich temat, jaka ma być prowadzona przez władze spółki zarządzającej tym terenem.
Kupcy wskazują, iż oskarżono ich o niepłacenie czynszu, brak prowadzenia działalności gospodarczej, uchylanie się od podpisania umów i wiele innych rzeczy. Tymczasem sprzedawcy z targowiska prezentują dokumenty mające przeczyć tym zarzutom. Zgadzają się jedynie z brakiem umów na dzierżawę powierzchni, przy czym zapewniają, iż to nie jest z ich winy.
– Prowadzimy nawet po kilka stoisk, nas jest 50, a miejsc handlowych ponad 200. To wyraźnie pokazuje, że zatrudniamy osoby, niektórzy mają nawet po kilku pracowników. Więc jak moglibyśmy nie mieć zarejestrowanej działalności. Przecież mamy na to dokumenty, tak samo potwierdzające płacenie podatków. Mamy rachunki za wnoszenie opłat za handel w tym miejscu. Mamy umowy na dostarczanie prądu. Wszystko jest. Tylko jak do tej pory każdy słucha jedynie pani prezes, a jak my chcemy przedstawić naszą stronę oraz dowody potwierdzające, iż jest inaczej, niż ona to przedstawia, to nikt nie chce z nami rozmawiać. Nie godzimy się na zastraszanie, jak też kłamstwa kierowane pod naszym adresem – mówią kupcy.
Handlujący na targowisku dodają, iż niedawno znów usłyszeli, że jak nie będą wykonywać poleceń, to przyjedzie policja i wyprowadzi ich siłą. Zapewniają, że przecież nie robią nikomu krzywdy, nic nie niszczą, nie awanturują się więc ma to być kolejny przykład ich zastraszania. Dziś postanowili szukać pomocy w kolejnych miejscach. Dodają, iż przez te kilkanaście lat handlu w tym miejscu przechodzili kontrole wszystkich instytucji. I nigdy nie było zastrzeżeń do ich działalności.
– Pan marszałek obiecał nam, że zostaniemy tu do końca roku. Nagle, z dnia na dzień, chcą nas usunąć. Kiedy pojechaliśmy przypomnieć o tej deklaracji usłyszeliśmy, że to nasza wina. Jednak nikt nie skonfrontował prawdziwości zarzutów wobec nas. Dlatego ruszamy do kolejnych polityków z nadzieją, że nam pomogą. My nie chcemy przecież od nich nie wiadomo czego. Aby, żeby pozwolili nam tu pozostać jeszcze trochę czasu. Nawet już jesteśmy skłonni porozumieć się, aby to było zaledwie kilka miesięcy. Tak, by móc pozbyć się części tego towaru i znaleźć nowe miejsca – dodają przedsiębiorcy.
Mowa to o okresie np. do końca wakacji. To pozwoli na spokojne zakończenie działalności w tym miejscu, uruchomienie stoisk w nowym, jak też uprzątnięcie terenu. Zaznaczają, że tydzień, jaki na to wszystko otrzymali, jest po prostu nierealny.
Galeria zdjęć
Czy dewelo-banda zdecyduje się na pacyfikację straganiarzy przy użyciu P0licji? Wszystko zależy od tego, jak bardzo deweloperuch, który ma zaklepany ten rewir, pali się do „uporządkowania” tego terenu za pomocą „akademików” z apartamĘtami pod wynajem para-hotelowy.
Na tym terenie łapę trzymają PiS-owcy.
Po rządzi niestety w Lublinie
Spółka Dworce Lubelskie S.A. należy do Samorządu Województwa a tam NIE rządzi PO.
Nie no, to jest hit. Niesamowite uczucie, kiedy jako zagorzały fanatyk PiS-u zwietrzyłeś okazję, aby doje#@ać PO. Ale że z inteligencją nieco krucho okazuje się, że to zrobili swoi. A teraz wycofać komentarza nie można. ;)))))))))))
Strzał kulą w płot. Dlaczego niby miałbym sympatyzować z pisiorkami, którzy w kolaboracji z Dziadem Jakubowickim dogadzają deweloperuchom?
Bresio ostatnio przybił piątkę z Tęgim Łbem, a parę dni potem przyłączył się do szczujni na straganiarzy. Przypadek? Nie sądzę.
W przypadku wygaśnięcia umowy i braku jej przedłużenia nie mogą nielegalnie zajmować tego miejsca. Od dawna wiedzieli, że to nastąpi (mieli termin na umowie), ponadto to właściciel decyduje czy przedłuży umowy a nie wynajmujący.
Nie chcą dobrowolnie opuścić terenu to muszą liczyć się z konsekwencjami.
Mieli dużo czasu na znalezienie nowego miejsca.
Ja rozumiem że tępota umysłowa postępuje, ale nie jestem w stanie zrozumieć co to za przyjemność robić z siebie pośmiewisko na forum publicznym. Nie wiem nie znam tematu ale się chętnie wypowiadam. Gościu po co chrzanisz takie głupoty jak nie znasz sprawy. Przecież wielokrotnie było zaznaczone że mieli termin do końca roku, a nagle z dnia na dzień chciano ich wyrzucić.
mieli termin do końca 2024 roku na gębę i w dodatku pod pewnymi warunkami, które nie zostały spełnione – tutaj już nie jest ważne dlaczego
A skąd wiesz, że nie spełnili??? Bo tak Kusiakowa powiedziała???? Nie chcę tu stawać za żadną ze stron, jednak patrząc na to wszystko jestem święcie przekonana, że coś tu ze strony pani prezes LD nie halo z tymi oświadczeniami. Zwłaszcza, że handlarze zauważ podpierają się dokumentami. A ona tylko mówi nie popierając słów niczym. Z resztą właśnie zostałą odwołana. Więc to też raczej dużo znaczy.
A mają to na piśmie? Chyba nie bardzo. Więc powinni się wynieść kiedy chce tego właściciel terenu.
Czytaliście artykuł ? Sprzedawcy sami przyznają że nie mają umów więc nie wiem na jakiej zasadzie to funkcjonuje. Jak chcą egzekwować swoje urojone prawa jak nie mają umów ?
Ile płaci deweloperuch za szczujnię na straganiarzy?
A co ? Zastanawiasz się nad zmianą „poglądów” ?
przenieść wszytkich pod zamek, i niech sie zaczną reklamować jako jeden duzy targ to moze ktos tam wróci, wiele osob nie było tam od czasu powstania galerii handlowych
Po ile Balenciaga?
Slamsy dalej jak były tak i bedą..
GŁOSUJCIE DALEJ NA PO , PSL , SLD I KAŁOWNIE czerwone bydło
ale nazwa kupcy i ze maja wszystko legalne zaraz sie zsikam na stojaco
I bardzo dobrze jeśli są kupujący to i powinni być sprzedający..!!
Tu powstanie pewnie lukratywny hotel dla imigrantów ??? A Fantomas i Watkocz pewnie to klepną.No ale co ja tam wiem .Targowisko po ewentualnym ucywilizowaniu ma swój klimat.Zawsze lubiłem tam kupować i pogadać zawsze można .Nie tak jak w Turcji ale klimat jest.
Nie likwidować tylko wyremontować i niech działa.
No ale ja to mówią u nas na Lubartowskiej: ” popij wodą” lub ” po ptakach” to „po” to przypadkowe podobieństwo do wiecie czego…..
Banda cwaniaków i oszustów. Mają umowę na dzierżawę terenu?