05/06/2026
690 680 960

Kto zamalował „Mural Wdzięczności Miastu Lublin – Miastu Ratownikowi”? To mogli być grafficiarze (zdjęcia, wideo)

We wtorek rano UM Lublin zwołał konferencję prasową przy ul. Daszyńskiego w Lublinie. Udział w niej wzięli również przedstawiciele Konsulatu Generalnego Ukrainy w Lublinie oraz Fundacji „Siła Jedności”. Spotkanie dotyczyło zniszczenia „Muralu Wdzięczności Miastu Lublin – Miastu Ratownikowi”.

21 komentarzy

  1. „Z przebiegu zdarzenia wynika, że nie było to prawdopodobnie zaplanowane działanie wymierzone przeciw muralowi, lecz raczej próba „odświeżenia” ściany przez osoby zajmujące się sztuką uliczną.” jaka beka xd. to nie wygladało jak naplucie w twarz, to po prostu zachłysniecie i niekontrolowana cofka.

  2. Żebyście takie poruszenie w tych pseudo dziennikarskich gniotach mieli jak zamalowują murale związane z Polską , jak np. miało to miejsce w Warszawie na stacji metro centrum , gdzie zamazali mural namalowany z okazji Powstania Warszawskiego … Wstyd , już się nie chcę czytać jak to źle, są traktowani w gościach przyjezdni ze wschodu…

  3. Sławosz Gniewosz Leszek Głódź Uznański Wiśniewski Kozłowski
    Ocena: 4

    No przecież festibal „meeting of styles” był. 😂

  4. My tu nie chcemy żadnych ukraińskich murali żeby szpeciły to osiedle.
    Wolimy klasyczne kolorowe, barwne graffiti niż jakiś smutny ciemny mural Ukrainy.
    Niech sobie swoje murale tworzą na Ukrainie.
    Władze Lublina prosimy nie dopuście do tego żeby znowu powstało tu coś takiego.

  5. Ocena: 3

    Dosyć tej sztucznej propagandy braterstwa itp. Ukraińcy do domu, na Ukrainę.

  6. Syn brata dziadka Frania
    Ocena: 2

    Aż dziwne, że Baby Jagny z megafonem i zawiadomieniem do prokuratury, a nawet samego Waldka Żurka, ofiary pisowskiej maszyny do mycia podłóg nie było. 😆

  7. Ocena: 1

    Bydło staniało

  8. Ocena: 1

    A może to byli zli naziści z niemiec lu uchodźcy z niemiec. Też mogli być.

  9. Odgórna promocja czegoś co nie istnieje, na wzór niegdysiejszej „przyjaźni” polsko-radzieckiej. Bardzo dobrze że to zniknęło. A ten apel o dobrowolne ujawnienie się autorów… ta kobieta chyba spadła z księżyca. Rozliczą się w pełni za Wołyń, wtedy będziemy rozmawiać o przyjaźni. A póki co nic o nas bez nas.

  10. Ocena: 0

    Malowali te ściany przez cały dzień, od rana do wieczora. Jawnie, na widoku, twarze na wierzchu, bez pośpiechu. Pod blokiem, w którym mieszka kilka osób pracujących w administracji osiedla. Dlaczego wtedy nikomu to nie przeszkadzało a teraz nagle jest afera?

Dodaj komentarz