05/06/2026
690 680 960

Kto w Lublinie truje ptaki drapieżne. Znaleziono kolejnego martwego sokoła, wcześniej zaś jastrzębia

W ostatnich dniach na terenie Lublina znaleziono kolejne otrute ptaki. Najpierw był to jastrząb, dziś zaś sokół wędrowny. Cały czas aktualna jest nagroda w wysokości 50 tys. zł za informację, która przyczyni się do ustalenia i zatrzymania truciciela.

Podglądanie ptasich gniazd za pomocą zamontowanych w nich kamerom od kilku lat cieszy się dużym zainteresowaniem. Na ekranie monitora czy też smartfona obserwować można m.in. rodziny bocianów, sokołów, czapli, orlików czy też pustułek. Jednak śmiało można powiedzieć, że najpopularniejsze w tym roku są lubelskie sokoły. Zyskały one ogromną sławę poprzez liczne dramatyczne wydarzenia, jakie miały miejsce w zamontowanym na kominie elektrociepłowni Wrotków gnieździe.

W 2019 roku otruto dwa pisklęta, w 2021 roku z tego samego powodu padło jedno z piskląt i samiec Łupek a w tym roku uśmiercono samca Czarta. W każdym przypadku badania wykazywały, że jest to celowe działanie człowieka. Analiza toksykologiczna potwierdzała obecność karbofuranu, czyli silnej substancji chemicznej, która jest nielegalnie wykorzystywana do eliminowania zwierząt drapieżnych. To jednak nie wszystko. Ptaki te doświadczyły również szeregu innych niebezpiecznych chwil.

Miłośnicy tych pięknych i rzadkich ptaków zaoferowali nagrodę finansową za informację o osobie, która może stać za śmiercią skokołów, jednak to nie pomogło w jej ustaleniu. W tym roku pisklętom zamontowano też nadajniki GPS, aby monitorować miejsca, w których się one znajdują. O ile przez ostatnie kilka miesięcy był spokój, tak właśnie pojawiły się sygnały, że truciciel znów zaatakował.

Tym razem w dzielnicy Ponikwoda znaleziono otrutego jastrzębia. Dzień wcześniej mieszkańcy zaobserwowali ptaka, który także wykazywał objawy działania trucizny. To jednak nie koniec. Dziś przy ul. Wyzwolenia natrafiono na martwego sokoła wędrownego. Wstępne oględziny także wskazują na otrucie.

Jak poinformowali administratorzy profilu Sokole Oko, tym razem nie jest to żaden z lubelskich sokołów. Nie posiada bowiem nadajnika ani też obrączek. Jednak sytuacja jest o tyle niepokojąca, iż miejsce w którym natrafiono na martwego ptaka znajduje się zaledwie 2 km od gniazda na kominie.

W związku z tym ponownie przeprowadzona została akcja plakatowa. Miłośnicy sokołów rozwiesili w wielu miejscach informacje o nagrodzie w wysokości 50 tys. zł za informację, która przyczyni się do ustalenia i zatrzymania truciciela.

51 komentarzy

  1. Szukam menela lub bezdomnego który się przyzna kasa na pół dostanie co najwyżej zawiasy.

  2. proponuje poszukać wśròd właścicieli sruchòw balkonowych

  3. Może miłośnicy ptaków przypilnują mi kury które są atakowane przez jastrzębie..!

  4. Ocena: 0

    Czy zrobiono już sekcje zwłok tych drapieżników i wiadomo jaka trucizna ich zabiła?.

  5. Ocena: 0

    Ch z nimi wszystkimi.

  6. Ocena: 0

    Ludzie to jakieś potwory lubią oglądać na żywo rozszarpywane żywcem gołębie i rozrywane wnętrzności .

  7. Czyli truje tez inne ptaki z wlasciwie podtruwa bo muszą być żywe zeby je drapiezniki łapały

  8. Świetna wiadomość że kolejny szkodnik zdechł

  9. Ocena: 0

    Gołebiarze

  10. Dzikie zwierzęta powodują szkody w uprawach i hodowlach ,to prawda .Niektórych jak dziki czy łosie jest za dużo.Sam prowadzę niewielkie gospodarstwo i miałem dużo problemów z dzikami i sarnami .Nie pomagały ani elektroniczne odstraszacze ani ogrodzenie ,co to dla dwustukilowego dzika wywalić słupek.Zainwestowałem w elektrycznego pastucha i mam święty spokój nawet nie pojawiają się w pobliżu.Polecam ,koszt w zależności od mocy od 1 tyś. do 2 tyś. starczy na wiele lat .