06/06/2026
690 680 960

Kto podrzuca stosy zużytych opon na jedno z lubelskich osiedli? (zdjęcia)

Jedno z lubelskich osiedli zmaga się z problemem podrzucania opon pod wiaty śmietnikowe. W ciągu ostatnich tygodni przy ulicach Tymiankowej, Bocianiej i Biedronki pojawiło się kilkadziesiąt zużytych opon. Zarządca musiał je usunąć na własny koszt. Sprawą zajmuje się Straż Miejska.

Od pewnego czasu na osiedlu Łęgi na Czubach ktoś podrzuca zużyte opony pod wiaty śmietnikowe. W ostatnim czasie pojawiło się ich tam grubo ponad 100 w dwóch różnych lokalizacjach. O sprawie powiadomił nas Czytelnik. Jak nam przekazał przedstawiciel zarządcy tego terenu opony zostały usunięte na koszt administracji osiedla, jednak problem powtarza się regularnie.

Przedstawiciel spółdzielni mieszkaniowej potwierdza, że problem jest znany i uciążliwy. Zarządca na bieżąco usuwa podrzucane opony, ale to nie rozwiązuje problemu. Spółdzielnia apeluje do mieszkańców o zgłaszanie wszelkich informacji na temat osób podrzucających opony. Problem z osiedla Łęgi w Lublinie jest już znany Straży Miejskiej, która prowadzi czynności w tej sprawie. Jak informuje rzecznik prasowy, strażnicy miejscy zostali zadaniowani do ustalenia okoliczności pojawienia się tak dużych ilości opon i interweniowali na miejscu.

To nie pierwsza taka sytuacja w Lublinie. Podrzucanie opon pod wiaty śmietnikowe obserwowane jest na terenie całego miasta. Co więcej, jakiś czas temu pod wiatami śmietnikowymi na terenie os. Nałkowskich podrzucono olbrzymie ilości odpadów pochodzących z demontażu samochodów. Administracje muszą niestety na własny koszt usuwać takie odpady.

Podrzucanie odpadów, w tym opon, jest nielegalne i grozi karą grzywny. Straż miejska apeluje do mieszkańców o przestrzeganie przepisów i dbanie o czystość w swoim otoczeniu. Poza zgłaszaniem sprawy strażnikom, mieszkańcy Osiedla Łęgi mogą również skontaktować się ze spółdzielnią mieszkaniową, która również podejmuje działania w celu rozwiązania problemu. Można też zgłaszać istotne informacje w tej sprawie do odpowiednich służb, które będą ustalać sprawcę takiego czynu.

Problem podrzucania opon jest niestety powszechny w wielu polskich miastach. Ważne jest, aby reagować na takie zjawiska i zgłaszać je odpowiednim służbom. Tylko wspólne działania mieszkańców i służb porządkowych mogą doprowadzić do poprawy sytuacji. Należy pamiętać, że przedsiębiorca ma obowiązek zagospodarować swoje odpady w sposób zgodny z prawem. Nie wolno mu wyrzucać zużytych opon do śmietników ani porzucać ich w miejscach nieprzeznaczonych do tego celu. Za nielegalne pozbywanie się odpadów grożą kary finansowe.

Gdzie oddać opony?

Właściciel nieruchomości zamieszkałej w ramach uiszczonej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi na terenie Lublina jest uprawniony do samodzielnego, bezpłatnego dostarczania następujących ilości odpadów komunalnych do PSZOK przy ul Metalurgicznej 13k.

OBOWIĄZUJĄ LIMITY NA:

  • zużyte opony: – ilość limitowana 8 sztuk/rok/gospodarstwo domowe;
  • odpady budowlane i rozbiórkowe z gospodarstw domowych- ilość limitowana 2 tony (Mg) /rok/gospodarstwo domowe;
  • Meble i inne odpady wielkogabarytowe będą odbierane w ilości nielimitowanej.

fot. nadesłane Adriano

fot. nadesłane Adriano

27 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Po co nagłaśniać, trzeba było kamery czy fotopulapki rozstawić.

    • Bo najprościej zrzucić przykre obowiązki na mieszkańców. Tak jak szukanie małolatów na gigancie.
      Fotopułapka trochę kosztuje, a kamera nawet więcej, niż trochę. Babcia w oknie jest za darmo.

  2. Dziadek Józek ze Slamsowa
    Ocena: 0

    W celu ustalenia sprawcy należałoby się zwrócić do wrocławskiej policji.
    W TVN pokazują, że z większymi problemami potrafią się uporać w godzinę (tyle trwa odcinek).
    A wrednych podrzutków znajdą w pół godziny.

  3. Ocena: 0

    BYZNES PO POLSKU JANUSZEX NA CO DZIEŃ ROZBIJA SIĘ WYPASIONĄ FURĘ ALE NA UTYLIZACJĘ MU SZKODA 200 ZŁ JAK BĘDĄ CHCIELI TO SZYBKO ZNAJDĄ BRUDASA

  4. Ocena: 0

    jakis pseudo zaklad samochodoy na lewo

  5. pewnie po nr opony też można sprawdzić

  6. Następnym razem odda do rowu albo lasu.

  7. Ocena: 0

    To chyba dobrze że pod wiatę śmietnikową a nie do lasu

  8. Ocena: 0

    ja uwazam ze tym ludziom ktorzy to wywoza nalezy sie szacunek i slowa uznania,maja sumienie,bo moglby wywozic do pierwszego lepszego rowu czy lasu za miastem i wtedy to nawet by sie nie narazali na to ze ktos ich zobaczy,to jest chory system,gdyby mieli gdzie legalnie to wystawic to by nie kombinowali,lepiej niech zostawia pod wiata smietnikowa niz mialby rzucic do rzeki czy stawu albo jeziora,,Jeszcze raz powtarzam problem nie jest w tych ludziach ktorzy do wyrzucaja,bo oni i tak wybieraja najlepsza opcje,bo innej nie maja

  9. Ocena: 0

    Jednych nie stać na utylizację opon przy prowadzeniu swojego biznesu.
    Innych nie stać na alkohol, więc go kradną kosztem właściciela sklepu.
    Jeszcze innych nie stać na parking, więc parkują nielegalnie utrudniając ruch innym, lub stwarzając zagrożenie w ruchu/pożarowe.

    Nie dostrzegam różnicy pomiędzy tymi wykroczeniami. Poza tym, że dwoma pierwszymi jeszcze służby się zajmują.

    • Jeszcze innych nie stać na samochody, to blokują rowerami ulice na koszt innych.

      • A ty dalej myslisz że rowerzysci nie mają samochodów, otóż w zdecydowanej większości mają. Płacą podatki w mieście Lublin bo tutaj mieszkają w przeciwieństwie do tych co się masowo wyprowadzają z Lublina , ale codziennie pchają się do miasta do pracy swoimi struclami niszcząc nam powietrze, chodniki i trawniki.

  10. Ocena: 0

    Przy tej ilości kamer nic się nie nagrało? To raz . A dwa . Są odpady których nikt nie chce. Spróbuj np oddać papę ze starego dachu,albo szkło z np szklarni. Nikt nie weźmie. Pozostaje pożar.