Ksiądz – podglądacz wpadł w lubelskiej galerii handlowej. Grasował w toaletach, interesowali go mężczyźni
15:48 14-02-2023 | Autor: redakcja
Sprawa podglądacza wyszła na jaw w ubiegłym tygodniu. Wtedy to policjanci zostali powiadomieni, iż w galerii handlowej przy al. Tysiąclecia w Lublinie grasuje podglądacz. Jeden z mężczyzn korzystając z toalety zwrócił uwagę, że jest nagrywany przez osobę znajdującą się w sąsiedniej kabinie.
O wszystkim zaalarmowana została policja. Jak wyjaśnia nam nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze. Zatrzymali oni podejrzanego, którym okazał się mieszkaniec Łukowa. Przeprowadzono z nim czynności, a następnie mężczyźnie przedstawiono zarzuty.
Jak ustaliliśmy, zatrzymanym jest ksiądz. Dokładnie 37-letni wikary z jednej z parafii dekanatu łukowskiego. Na chwilę obecną usłyszał on zarzut utrwalania wizerunku nagiej osoby bez jej zgody. Policjanci prowadzą jednak dalsze czynności w tej sprawie. Sprawdzane jest, czy był to jednorazowy przypadek, czy też duchowny częściej dopuszczał się tych czynów.
Zwłaszcza, iż nie jest to pierwszy przypadek, kiedy to w galeriach handlowych na terenie Lublina zgłaszano podobne sprawy. M.in. pod koniec ub. roku policjanci otrzymali zgłoszenie, że w ściankach dzielących poszczególne kabiny w tej samej galerii znajdują się otwory, przez które użytkownicy toalet są podglądani. Funkcjonariusze przeprowadzili na miejscu czynności zabezpieczyli ślady i rozpoczęli w tej sprawie czynności.
Jak nam wówczas przekazano, podglądacz unieruchamiał część kabin w ten sposób, aby osoby chcące skorzystać z toalety wybierały te, obok których, w sąsiedniej kabinie przebywał sprawca. Podobne sygnały docierały również z innych dużych obiektów handlowych.
Sprawa księdza podglądacza jest kolejnym tego typu zdarzeniem w naszym regionie. Głośno było o 34-letnim Łukaszu P., duchownym z parafii w Wielączy w gminie Szczebrzeszyn. Był on oskarżony o potajemne utrwalanie nagich wizerunków innych osób, jak też o posiadanie treści pornograficznych z udziałem małoletnich.
Jak ustalili śledczy, duchowny umieszczał miniaturowe kamery w damskich toaletach i pod prysznicami. Przyczepiał je też do czubka buta, następnie podchodził do przymierzalni i wsuwał but do środka. Proceder ten uprawiał przez dwa lata. Posiadał też 262 zdjęć oraz 7 filmów z treściami pornograficznymi z udziałem małoletnich.
W trakcie przesłuchania wyjaśniał, że podglądanie pomagało mu radzić sobie ze stresem spowodowanym ciężką pracą. Sąd nie miał wątpliwości co do winy duchownego i skazał go na na 1,5 roku pozbawienia wolności. Jednak to nie wszystko. Do tego doszło zadośćuczynienie dla 30 pokrzywdzonych osób, łącznie 150 tys. złotych.
(fot. pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)
Już ze trzy miesiące temu po Internetach między innymi na S… Lublin była informacja, że w VIVO facet podgląda i nagrywa w męskich toaletach. Z komentarzy wynikało, że sprawa była zgłaszana na Policje a także ochronie która podobno olała sprawę.
Lgpg w akcji
Przeniosą go do innej galerii ?
Padłem! Komentarz idealny powinieneś pracować w kurii.
:)))
hahahahhahahahahahaaha
Pod Parczewem jechał pijany wikary z Sernik samochodem ,po zatrzymaniu okazało się że ma strzelbę bo jest łowczym. Takiemu to nic nie zrobią za ta broń. A proboszcz po niego pojechał z kierowca bo też nie mógł kierować bo był nietrzeźwy hehe.
Czy toto można jeszcze nazywać „duszpasterzem”, albo chociażby „dobrodziejem” ?
I nie daj Boże, takiego „po kolędzie” !!!
wspierajcie dalej tą instytucję;)
I co z tego w każdej branży są takie czarne owce, ja dalej będę wspierał Kościół Rzymskokatolicki bo to jedyna droga do zbawienia! Kto iważa inaczej jest po prostu Frasyniukiem! Amen
Możesz wspierać szkoda że nie wcielasz w życie jego nauki, pierwszego i najważniejszego przykazania chociażby 🙁
Być wyzwanym od Frasyniuków (jak rozumiem Władków) to zaszczyt. Jak to zwykle u ortodoksów to oni wią lepiej. Moja prawda jest mojsza i wszyscy muzułmanie, buddyści, starozakonni itd, itp oraz ci którzy urodzili się przed powstaniem państwa watykańskiego znikną w czeluściach piekielnych. Trudno. Co do duszpasterza podglądacza-nagrywacza – może mu się z konfesjonałem pomyliło
Zbłądził, trzeba mu wybaczyć.
Dobrze, że nie dzieci.