KSeF pod ostrzałem. Samorządowcy i środowiska społeczne apelują o wstrzymanie obowiązkowego wdrożenia systemu
09:00 30-01-2026 | Autor: redakcja
Ogólnopolska Federacja „Bezpartyjni i Samorządowcy” wspólnie ze Stronnictwem Pracy, przy współpracy ze stowarzyszeniem Jedność, zaprezentowali stanowisko dotyczące planowanego wdrożenia Krajowego Systemu e-Faktur. Organizacje podkreślają, że dostrzegają potrzebę dalszej modernizacji administracji publicznej, w tym działań ograniczających nieprawidłowości podatkowe, szczególnie w obszarze podatku VAT. Zaznaczają również, że nie negują znaczenia cyfryzacji procesów gospodarczych ani potencjalnych korzyści wynikających z automatyzacji obiegu dokumentów.
Jednocześnie wskazano, że obecny kształt oraz zakres wdrażania KSeF budzą poważne wątpliwości natury społecznej, gospodarczej i ustrojowej.
W pierwszej kolejności zwrócono uwagę na brak proporcjonalności proponowanych rozwiązań. System ma mieć charakter powszechny i obowiązkowy, obejmując wszystkich przedsiębiorców bez względu na skalę działalności czy poziom ryzyka podatkowego. W ocenie autorów stanowiska luka w podatku VAT generowana jest głównie przez wyspecjalizowane podmioty funkcjonujące w określonych branżach. W związku z tym objęcie rozbudowanym systemem nadzoru również mikroprzedsiębiorców oraz osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą uznano za działanie nieadekwatne do zakładanego celu.
Drugim podnoszonym problemem jest przerzucenie kosztów wdrożenia systemu na przedsiębiorców. W przypadku dużych podmiotów oznaczać to może konieczność reorganizacji procesów wewnętrznych, natomiast dla małych firm i jednoosobowych działalności gospodarczych są to – jak wskazano – realne obciążenia finansowe, organizacyjne oraz technologiczne. Podkreślono również ryzyko błędów systemowych, przestojów w działalności czy ewentualnych sankcji, na które najmniejsze podmioty nie mają bezpośredniego wpływu.
Kolejnym zagadnieniem jest centralizacja wrażliwych danych gospodarczych. KSeF ma gromadzić szczegółowe informacje dotyczące obrotu gospodarczego, w tym dane kontrahentów, ceny, wolumeny sprzedaży oraz strukturę transakcji. Tak szeroki zakres informacji przechowywanych w jednym systemie – zdaniem sygnatariuszy stanowiska – rodzi uzasadnione obawy o bezpieczeństwo danych oraz ochronę tajemnicy handlowej. Wskazano, że w praktyce może to zwiększać ryzyko naruszeń na styku prawa podatkowego, konstytucyjnego i cywilnego.
W stanowisku podniesiono również kwestię osłabienia zasady zaufania obywatela do państwa. Obowiązkowy charakter KSeF, oparty na założeniu stałej kontroli wszystkich przedsiębiorców, został oceniony jako rozwiązanie sugerujące brak zaufania do uczciwie działającej większości podmiotów gospodarczych. W ocenie autorów stoi to w sprzeczności z konstytucyjną zasadą zaufania obywatela do państwa oraz ideą partnerskich relacji pomiędzy administracją publiczną a biznesem.
Zwrócono także uwagę, że cele wskazywane przez Ministerstwo Finansów mogłyby być realizowane przy użyciu mniej inwazyjnych narzędzi. Wśród alternatyw wymieniono rozwój i szersze wykorzystanie Jednolitego Pliku Kontrolnego, skuteczniejszą analitykę ryzyka, system dobrowolny oparty na realnych zachętach czy skoncentrowanie działań kontrolnych na branżach wysokiego ryzyka. W opinii sygnatariuszy wybrano rozwiązanie najprostsze z perspektywy administracji, ale jednocześnie najbardziej ingerujące w codzienne funkcjonowanie przedsiębiorców.
Podkreślono również, że omawiane rozwiązania były inicjatywą władz krajowych i nie wynikały z bezwzględnego obowiązku narzuconego przez Unię Europejską.
Stanowisko w sprawie KSeF zostało również przedstawione publicznie podczas wystąpienia w Sejmie RP przez dr. n. pr. Marka Wocha, przewodniczącego zarządu Ogólnopolskiej Federacji „Bezpartyjni i Samorządowcy”.
W końcowej części dokumentu organizacje wystosowały apel o ponowną ocenę zakresu obowiązkowości Krajowego Systemu e-Faktur. Wnioskują o wstrzymanie jego obligatoryjnego wdrażania w odniesieniu do mikroprzedsiębiorców, małych firm oraz jednoosobowych działalności gospodarczych, a także o ponowne przygotowanie systemu z uwzględnieniem standardów konstytucyjnych i realiów obrotu gospodarczego.
Autorzy stanowiska podkreślają, że cyfryzacja państwa nie powinna odbywać się kosztem wolności gospodarczej, bezpieczeństwa prawnego oraz zaufania obywateli do instytucji publicznych. W ich ocenie nowoczesne państwo powinno opierać się na zasadzie proporcjonalności, a nie na mechanizmach powszechnej i stałej kontroli.
Niech wchodzi!
To będzie piękna katastrofa!
To guano jest mega niedopracowane i nie ma szans zadziałać.
We Francji to jest od kilku lat i działa tak se
Węgry i Litwa albo Czechy wprowadza dopiero następcę tego systemu w 2030 r
Co oni chcą tym zawojować ??
Chcą uniknąć sytuacji gdy powiesz „znowu Polska na szarym końcu” 🙂
Uważam że w Polsce w poniedziałek 2 lutego zgaśnie światło…
nie będzie niczego…
Idę kupić karton wódki bo jest tania.Dziękuję Ci prezydęcie Karolu Nałricki za tanią wódkę. Weekęd zapowiada się bardzo procętowo.
Poziom naszego kolonialnego zniewolenia i inwigilacji zaczyna wszystkim być już obojętny… a tu już tylko krok do piekła niewolniczego (dla calego spoleczenstwo).
Jeszcze tylko likwidacja gotówki i jesteśmy w sytuacji bez nadziei do wyjścia… ostatni nawet nie zdąży zgasić swiatla, bo na koniec zaleją nas kolejnym (planowanym) importem multikulti… juz szykują azje (hindu) i więcej afryki…
no źle było jak Moskwa rządziła , nie ?
Niech wejdzie będzie wielki burdel jak w rządzie tuska
Obudzili się rychło w czas. Trzeba było robić szum we wrześniu albo nawet w sierpniu, wtedy jeszcze była szansa na odłożenie na później tego kagańca. Teraz to już jest popij wodą. Na początku będzie pewnie cyrk jak był z CEPiK-iem, ale gdy dostroją tę piekielną machinę to już będzie pozamiatane.
We wrześniu nikt nie mógł powiedzieć: „odsuńmy, bo jest niedopracowane”
Dlaczego nagle ktoś chce czytać wszystkie nasze faktury?
A co z tajemnicą handlową?
Będzie s ref nie kse f.
A gdzie byli przedsiębiorcy rok, dwa lata temu? Nagły szok i niedowierzanie? Obudzili się za 5 dwunasta.
80 % wpływów do budżetu to podatek Vat składasny przez pospólstwo a nie
rodzimych biznesmanów
inwiligacja za PRL to mały pikuś !
telefon tylko można było podsłuchać …