06/06/2026
690 680 960

O krok od tragedii. Pomimo jadacego pociągu rogatki nie zostały opuszczone

Tylko ostrożność kierowcy samochodu osobowego sprawiła, że nie wjechał pod pociąg. Rogatki na przejeździe kolejowym były podniesione.

Wczoraj od jednego z naszych czytelników otrzymaliśmy informację, o niezwykle niebezpiecznym zdarzeniu, do jakiego doszło w gminie Mełgiew. Na przejeździe kolejowym, rogatki pomimo nadjeżdżającego pociągu nie zostały opuszczone. Kierowca jechał od strony Mełgwi w kierunku Podzamcza, gdy dojeżdżał do przejazdu kolejowego, widząc podniesione rogatki postanowił jednak zwolnic i sprawdzić czy nie nadjeżdża żaden pociąg.

Ostrożność ta uratowała go przed poważnym wypadkiem. Mianowicie gdy tylko dojechał do torów, z jego prawej strony pojawił się jadący pociąg.

Jak na razie nie wiadomo, dlaczego pomimo jadącego pociągu rogatki były podniesione. Przejazd ten nie jest obsługiwany przez dróżnika, szlabany zamykają się automatycznie.

[map lat="51.20967954757963" lng="22.787532806396484"]
Wyświetl większą mapę

(wideo – youtube)
2015-07-19 08:00:00

24 komentarze

  1. Przejazd ten nie jest obsługiwany przez dróżnika, szlabany zamykają się automatycznie.
    Ocena: 0

    Jeżeli przejazd ten nie jest obsługiwany przez dróżnika, a szlabany zamykają się automatycznie – to co prawda dopiero po ciężkim główkowaniu, ale jednak można dojść do światłej myśli, że ta automatyka się sier…liła.
    Trza wezwać fachowca – mus to niejaki, ale nie do ominięcia.

  2. Wiklinowy Nocnik
    Ocena: 0

    no jak to dlaczego… weekend jest, drożnik zachlał …. normalka…

    • Naucz sie czytac pajacu. Przeciez wyraznie jest napisane ze tego przejazdu nie obsluguje zaden droznik. Szlabany zamykaja sie automatycznie

  3. Ocena: 0

    Dlatego też apeluję do kierowców autobusów Lulin-Łęczna by na ul. Turystycznej zachowali ostrożność, a nie tak jak teraz bez zwalniania i sprawdzania czy coś nie jedzie przejeżdżają przez przejazd kolejowy.

  4. Ocena: 0

    To że, przejazd kolejowy miał otwarte rogatki nie zwalnia kierowcy samochodu ze stosowania art.28 PRD. Więc jakby ten kierownik wjechał pod pociąg, winny byłby tylko on sam.

  5. traumatolog prawny
    Ocena: 0

    Przejazd nie obsługiwany przez dróżnika, generuje jeszcze jeden, bodajże największy problem – brak kozła ofiarnego.
    Przecież na wieczne potępienie nie skażą jakiegoś automatu, który wziął i zawiódł, bo miał do tego święte prawo.

  6. „kur* twoja mać!… ja pier*…”- komentarz adekwatny do zaistniałej sytuacji! Dobrze że nikt nie zginął!

    • prawnie oświecony
      Ocena: 0

      Śmiem twierdzić, szanowna (ny) MS, że nie zginął bo resztka instynktu samozachowawczego u pana kierowcy spowodowała ruch nóżek na pedałach hamulca i sprzęgła, oraz pokręcenie główką w obie strony

  7. Ocena: 0

    Wniosek jest jeden, panie i panowie kierowcy – przejazd kolejowy jaki on by nie był – strzeżony, nie strzeżony i nijaki – jak chceta żyć wyrapiajta gały buraki

    • Ocena: 0

      debil jestes, jakby ci tak wyjechal pociag jakbys byl na torach to w sekunde bys zmienil zdanie… i nie pisal takich bzdur

  8. Ocena: 0

    Przecież każdy jadący samochodem musi się rozejrzeć czy żaden pociąg nie jedzie. Tylko jego decyzja czy chce zginąć pod pociągiem nie rozglądając się.

    • Oczywiście Niezależny Związek Zawodowy Grabarzy Polskich
      Ocena: 0

      No i niech szanowny kierowiec się cieszy, że Bóg mu dał na tyle rozsądku, że przyhamował przed przejazdem.
      Pewnie dlatego żyje i mógł popisać się zarówno polską mową, jak i posiadaniem rejestratora jazdy (150-300 PLN’ów).

    • Ocena: 0

      rozumiem że prawko dopiero zrobiles i wlasnie odebrales?? bo widac ze nie wiesz o czym piszesz

  9. Ocena: 0

    Kto publicznie używa słów wulgarnych tak jak w tym samochodzie jest wykroczeniem i podlega karze.A co na to świdnicka policja dowiemy się niebawem.

  10. Ale dawał,prawie jak Pendolino.