10/06/2026
690 680 960

Kraśnik: Upojony alkoholem mężczyzna chciał popływać w zalewie. Życie uratowali mu strażacy

Kompletnie pijany mężczyzna wszedł do wody i po chwili zaczął się topić. Świadkowie wezwali na pomoc strażaków.

W sobotę około godziny 21 przebywające nad zalewem w Kraśniku osoby, dostrzegły znajdującego się w znacznej odległości od brzegu mężczyznę. Miał on wyraźne problemy z utrzymaniem się na powierzchni wody. Nie zastanawiając się długo, świadkowie powiadomili służby ratunkowe.

Na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja. Ponieważ w pewnym momencie mężczyzna całkowicie zniknął pod wodą i podejrzewany, że utonął, na pomoc wezwano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodnego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej z Lublina. Na szczęście kraśniccy strażacy szybko dotarli do mężczyzny i wyciągnęli go na brzeg.

Jak się okazało był on kompletnie pijany. W takim stanie wszedł do wody i postanowił popływać. Gdyby nie dostrzegli go świadkowie, mężczyzna najprawdopodobniej by utonął.

(fot. zalewkraśnik.eu- zdjęcie ilustracyjne)
2016-07-17 20:54:27

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    sosny wyraźnie lepiej się prezentują niż palmy. A pijak tym razem miał szczęście

  2. Ocena: 0

    Brawo strażacy

  3. To ile kosztować będzie polskich podatników ratowanie życia pijaków i meneli w ciągu ostatniej doby. Czy juz zostało to policzone przez dobra zmianę.

  4. Dla was każdy kto wypije trochę za dużo alkoholu i przytrafi się raz coś głupiego to pijak i menel . Ciekawe jak spojrzycie w przeszłość swojego życia, czy jesteście tacy idealni ?

  5. Ocena: 0

    A ratownicy wodni,choć po godzinach pracy ale o ich udziale to coś cichutko,cichutko…,Lublin 112 ????

  6. Ocena: 0

    Za szybko ta straż przyjechała,bo byłoby o jednego pijaka mniej.Szkoda,że tak się skończyło.

    • Szkoda, że przeżył? Lecz się. Może następnym razem to będzie twój ojciec albo syn, co wtedy napiszesz?

  7. A może chciał popełnić samobója i na trzezwo nie mógł .

  8. Straż miała raptem ile…6-8 km? Pogratulować świadkom pomysłów, a straż się spisała.

  9. Ocena: 0

    Tak z ciekawości: Jak długo jadą chłopaki do tonącego gościa w Kraśniku ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodnego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej z Lublina ?

    • Łoj panie une to szypko jadoł bo na sygnałach duszoł co sił rzeby ratowac człowieka. Nie wiencej niz godzinke.

  10. Sa jakies bledy zbyt dlugo sie nie mogl utopic?.