Kraśnik: Atak choroby przyczyną zdarzenia drogowego
09:31 11-07-2016 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 8 na ul. Oboźnej w Kraśniku. Kierujący autem marki BMW zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo oraz słup oświetleniowy, który przewrócił się na pobliską posesję. Przed przyjazdem karetki pogotowia ratunkowego poszkodowanemu pomocy udzielił przypadkowy świadek. Na miejscu interweniowała także straż pożarna i policja.
Jak się okazało przyczyną zdarzenia był atak choroby. 28-letni kierowca sam podróżował pojazdem, został przewieziony do szpitala na badania.
Informację o zdarzeniu i zdjęcia przesłał nam Czytelnik Mateusz – Dziękujemy!
2016-07-11 09:09:11
(fot. Nadesłane Mateusz, Policja Kraśnik)


Ta choroba to syndrom BMW?
Tak, Twoja obsesja dodawania nędznych komentów pod każdym artykułem nawiązującym do tej marki.
Nie, alkoholowa
Najlepsza wymówka, atak choroby. Jezeli jest chory to nie powinien kierować autem i narażać innych uczestników ruchu, albo już jechać zgodnie z przepisami. widząc po uszkodzeniach musiał jechac dość szybko.
po uszkodzeniach widać, że prędkość była znikoma gamoniu…
na CITIZENie to wyliczyles? czy fusy tak ci sie ułożyly?
Jasne, mógł mieć nawet zawrotne 20km/h. Kolejny expert od wypadków ze swoimi kompleksami.
Dobrze, że walnął w tego słupa – inaczej jeszcze kilka lat nie wiedziałby, że na cokolwiek choruje.
Można wiedzieć czy chodzi o bmw o nr.rejestracyjnych lkr 04636?
Tak. Można wiedzieć.
szybko zakończył swoje wariackie popisy po publicznych drogach..
całe szczęscie że nikomu nie zrobił krzywdy
A poduszki się nie otworzyły -kierowcy i pasażera 😉 czyżby już wcześniej odpaliły
Niemiec płakał jak sprzedawał……
Jak walniesz w solidną, wąską przeszkodę z niewielką prędkością, to będzie to wyglądało źle blacharsko, ale przeciążenia będą na tyle niewielkie, że poduszki nie wystrzelą.
Moja żona ładne parę lat temu jazdę po gołoledzi zakończyła delikatnym puknięciem w latarnię… latarni nic, w samochodzie poszły obie chłodnice, przednie wzmocnienie, zderzak i maska. Poduszki nie wystrzeliły. Samochód wyklepaliśmy, jeździliśmy nim jeszcze 2 czy 3 lata, potem sprzedaliśmy. Kolejny właściciel (znajomy) miał stłuczkę na skrzyżowaniu (też z niewielką prędkością)… wystrzeliły wszystkie 4.
Niemożliwe! 28 lat i choroba? Przecież według niektórych komentujących to od 60tego roku życia należy robić badania co roku, bo to od wtedy człowiek podobno jest niezdolny do prowadzenia samochodu. Młodzi są zdrowi, sprawni, myślący i doświadczeni. Mają same zalety jako kierowcy.
A tak poważnie, to jak widać każdemu może się zdarzyć. Tym bardziej, że młodzi ludzie zazwyczaj nie badają się, wychodzą z założenia, że są zdrowi, więc często nic o swojej chorobie nie wiedzą.
Jaka to choroba???? 112 konkrety , może ma padaczke więc kto mu dał prawko, a może dostał zwyczajnej sraczki.
Moze po prostu cukrzyk , wielu ludzi nie wie ze ma cukrzyce .
a co ci do tego co jemy? zebys mial z kogo sie smiac czy do innego celu ci to potrzebne?
No i koniec z lachonami hehehehe i koniecznie trzeba do niemca pisać że płakał za autem bez airbaga
i niech zgadnę był to sebix z torebką na ramieniu
I z miodem w uszach !!!!!.