06/06/2026
690 680 960

Kradł perfumy, miał też coś zielonego. Grozi mu 5 lat więzienia (zdjęcia)

Kryminalni z Poniatowej zatrzymali 34-letniego mężczyznę, podejrzanego o kradzież kilku opakowań drogich perfum o łącznej wartości prawie 2 tysięcy złotych. W trakcie zatrzymania okazało się, że mężczyzna miał przy sobie woreczek z marihuaną.

Do Komisariatu Policji w Poniatowej w powiecie opolskim zgłosiła się pracownica drogerii, która poinformowała, że znany jej z widzenia mężczyzna dokonał kradzieży markowych perfum. Podsumowała też straty, które opiewały na prawie 2 tys. złotych.

– Kobieta opisując sprawcę powiedziała, że jego wizerunek i sam moment kradzieży został utrwalony na monitoringu. Dodała również, że ten sam mężczyzna już wcześniej dokonał kradzieży perfumy ze sklepowej półki. Sprawą od razu zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji w Poniatowej. W wyniku podjętych działań stróże prawa zatrzymali podejrzanego o to przestępstwo 34-latka z Poniatowej relacjonuje komisarz Sabina Piłat-Kozieł z opolskiej Policji.

Mundurowi odzyskali 1 opakowanie markowych perfum, które jeszcze znajdowały się w miejscu zamieszkania sprawcy. W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany i dodatkowo miał przy sobie woreczek z zawartością suszu marihuany. Badanie alkomatem wykazało ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie.

– 34-latek trafił do policyjnego aresztu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na postawienie mężczyźnie zarzutów kradzieży perfum o łącznej wartości prawie 2 tysięcy złotych oraz posiadania środków odurzających, do których się przyznał. Mężczyźnie grozi teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności – wyjaśnia komisarz Sabina Piłat-Kozieł.

fot. Policja Opole Lubelskie

7 komentarzy

  1. Dobra fotka, moze w ogóle wstawiajcie tylko fotki policjantów

  2. Ocena: 0

    Nie piszcie o takich debilach mężczyzna bo to obraza prawdziwych mężczyzn🤔

  3. RobotnikDrogowy
    Ocena: 0

    miał też coś zielonego – ser pleśniowy z Podlaski.

  4. Ocena: 0

    Po co te zdjęcia

  5. Hahaha nie miał czasu na prysznic to chciał się popsiikac a to lumepk zły

  6. Raz mu się udało w tym sklepie ukraść i dlatego wrócił, mieli go wcześniej na monitoringu, tyle, że może twarz była nie wyraźna i czekali, że drugi raz przyjdzie, teraz przekazali dwa nagrania, no i koleś beknie…