09/06/2026
690 680 960

Kradł alkohol i sprzedawał go za połowę ceny. Tłumaczył, że stracił pracę i chciał zarobić

Radzyńscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który od pewnego czasu kradł alkohol w jednym z supermarketów w Radzyniu Podlaski. Po zatrzymaniu mężczyzna tłumaczył, że musiał jakoś zarobić po utracie pracy.

Na początku lipca w jednym z supermarketów w Radzyniu Podlaskim dochodziło do kradzieży alkoholu. Jak ustalili policjanci, mężczyzna ukradł alkohol o wartości niemal 2,5 tys. złotych.

Jak się okazało, sprawcą kradzieży był 28-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. W rozmowie z policjantami tłumaczył, że skradziony alkohol sprzedawał w Łukowie przypadkowo napotkanym ludziom za połowę jego wartości. 28-latek twierdził, że kradł, ponieważ stracił pracę i musiał jakoś zarobić.

Wkrótce o losie mężczyzny zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami kradzież zagrożona jest kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)

10 komentarzy

  1. kradł, bo nie miał pieniędzy, a chciał je mieć… to chyba pierwszy taki przypadek na świecie! świetne wytłumaczenie.

  2. niestety nie był w rządzie

  3. to jest właśnie miejskie myślenie o zarabianiu pieniędzy.

  4. Ocena: 0

    No ale zarabia się pracując. Kto mu bronił?

    Można np. zamiatać liście.
    Ale zaraz zaraz, jak wy to próżniaki mówicie? „Nie opłaca mi się pracować”.
    Ahahahahaha

  5. Ocena: 0

    nie lepiej bylo od razu wypic ?

  6. Ocena: 0

    Policjanci zatrzymali? Wydaje mi się że było inaczej…