Koza błąkała się po Lublinie. W dalszą drogę pojechała ze strażnikami miejskimi
20:03 27-04-2017 | Autor: redakcja
W środę około godziny. 17.20 lubelscy strażnicy miejscy otrzymali informację o kozie, która błąka się po dzielnicy Szerokie. Na miejsce skierowani zostali funkcjonariusze z Eko – Patrolu.
Strażnicy odnaleźli zwierzę w okolicach ul. Przejrzystej. Koza przebywała w zaroślach na niezamieszkałej działce. Przebywająca w pobliżu kobieta poinformowała strażników miejskich, że koza błąka się po okolicy od wtorku. Dodała również, że nie pochodzi z tego rejonu miasta, gdyż nikt w okolicy nie hoduje takich zwierząt.
Ponieważ funkcjonariusze nie byli w stanie odnaleźć właściciela kozy, przewieźli ją do Lubelskiego Centrum Małych Zwierząt przy ul. Stefczyka.
(fot. Straż Miejska)
2017-04-27 19:46:13
Mnie to nie dziwi przecież to Kozi Gród.
Sugerujesz, że herb Miasta Inspiracji d/ Lublina, sprowadził se […]???
Szacunku trochę. Jeśli już to agentkę towarzyską
E … zaraz tam d[…]ę, to porządna koza jest . Rodzinę koziołek założy, a gdzie jak nie w Lublinie?
Zgubiła się, a narzeczeni już nad Odrą…
Może jakiemuś imigrantowii uciekła w czasie nierządu.
Od kiedy to sex w związku partnerskim to nierząd?
Może kozę głowa bolała i chciała trochę odpocząć.
Albo to taka czarna owca wśród kóz 😉
Swawolnik…czy jako tam ,jesli Ty nazywasz kozla dzi…ą a dla przypomnienia to herb Lublina ,to Twoim herbem jest co…piz..a na oczach?
Konkretny, dziewczyna ci uciekła?
to już własnej starej nie poznajesz, nie przyznajesz się?
Z twarzy podobna do jednej z kóz z LKJ. Czasami spacerowała po DDR nad Bystrzycą.
Obstawiał bym Skansen. Od LKJ za daleko. Wcześniej by ją ktoś przygarnął.
Mam takie pytanie… gdzie ta działka z artykułu chciała zamieszkać? Bo nigdzie „niezamieszkała”… Gdyby pisać o pustostanie, to jeśli nikt w nim nie mieszka to raczej „niezamieszkany”, a jeśli pustostan nigdzie nie mieszka to „niezamieszkały”. To tak jakby np. o sobie mogli napisać redaktorzy lublin112.pl, że raczej nie są zamieszkani… no może czasem, będąc przed kąpielą, przez jakieś pasożyty… Czy tak trudno odróżnić jedno od drugiego?
Nie ma w tym nic błędnego – pojęcie niezamieszkała nieruchomość jest powszechnie stosowany (niezamieszkała działka). Wystarczy spojrzeć w dokumentację urzędową. ( Google -> niezamieszkała działka)
Znaczenie słowa
Przymiotniki, które nie są synonimiczne, słowo niezamieszkały ma bowiem szerszy zasięg znaczeniowy (odnosi się także do osób):
• niezamieszkały – 1. niemieszkający gdzieś: Uczniowie niezamieszkali w Krakowie mogą skorzystać z internatu; 2. rzad. taki, w którym nikt nie mieszka: Pamiętasz ten stary niezamieszkały dom przy Rondzie Matecznego?;
• niezamieszkany – to samo, co niezamieszkały w 2. zn.: To blok jeszcze niezamieszkany.
Magdalena Tytuła, Marta Łosiak „Polski bez błędów. Poradnik językowy dla każdego”
Super, ganianie staruszek z pietruszka na Ruskiej, lapanie rowerzystów na Starym Mieście, zakladanie blokad na kola z pominięciem exstra drogich bryk i wozenie kozy.
Co się czepiasz porządnych ludzi którzy wykonują tylko swoją pracę ? Jeżeli zazdrościsz przejażdżki to pobiegaj po nie zamieszkałych działkach i to najlepiej tak jak koza , nago . Wtedy Ciebie też przewiozą i będziesz sławna.
Adelka,to jest eko-patrol.Oni nie zakładają blokad.Mają własnie taką pracę i dobrze,bo są potrzebni.
Pasuje Im
Śmieje się, bo niedawno odbyła stosunek. A wy co? Ani znajomych, ani dziewczyny …