08/06/2026
690 680 960

Kot utknął w pojemniku na śmieci. Na pomoc ruszyli strażacy (zdjęcia)

Dzisiaj około południa na jednej z ulic w Lublinie strażacy ratowali uwięzionego kota. Zwierzę nie mogło wydostać się z pojemnika stojącego w wiacie śmietnikowej.

W sobotę w południe mieszkańcy ul. Urbanowicza w Lublinie usłyszeli głośne miauczenie dobiegające z wiaty śmietnikowej. Jak się okazało, w jednym z kontenerów na odpady uwięziony był kot. Zwierzę utknęło w niewielkim otworze w dnie pojemnika.

Ponieważ nie mogło się wydostać o własnych siłach, o pomoc poproszono straż pożarną. Strażacy za pomocą szlifierki kątowej oswobodzili kota. Nic mu się nie stało, był jedynie wycieńczony.

Ponieważ zwierzę nie miało właściciela, powiadomione zostało schronisko dla bezdomnych zwierząt. Jego pracownicy zadecydują o jego dalszym losie.

(fot. lublin112.pl)

27 komentarzy

  1. Ocena: 0

    A gdyby był chip , to by było wiadomo kto jest opiekunem??Może to z tych co tak najwięcej krzyczą w obronie zwierząt??

  2. Ocena: 0

    BRAWO PANOWIE

  3. Trzeba było go uśpić a nie śmietnik roz****ć.

  4. Ocena: 0

    Pełna profeska. Oby tylko takie interwencje panowie mieli.

  5. Obywatel tego chorego państwa
    Ocena: 0

    A kto teraz zapłaci za pociety „kątówką „kontener ? coś w tym kraju jest nie tak , skoro niszczy się mienie żeby ratować jakiegoś bezpańskiego kota

  6. A mowili ze jak głowa przejdzie to i cały przejdzie.. 😉

  7. Ciekawe czy jakby taki siersciuch wlazł pod maskę samochodu ,co się nierzadko zdarza zimą i tam utknał ,czy też by uzyli szklifierki ,czy może hydraulicznych rozpieraków żeby go uwolnić …ktoś tu powinien się ostro w głowę puknać

    • A czy jak masz olej zmienić, to zamiast otworzyć maskę normalnie, to wezwałbyś straż z rozpieraczem? Powinieneś się ostro w pustą głowę puknąć.

      • No właśnie Tomku, olej! Przy wszelkich zaklinowaniach jest niezwykle pomocny. Myślę, że pół szklanki oleju roślinnego, wystarczyłoby na samodzielne uwolnienie się kotka.

  8. Taka akcja cieszy bardziej niż wycinanie pijaka z samochodu po wypadku. Kot może i sierściuch ale przynajmniej nie ścierwo.

  9. Ocena: 0

    U mnie na osiedlu latają bezdomne gołębie, to może niech strażacy je wyłapią i przekażą do schroniska? Szkoda kota, nie wygląda, żeby potrzebował „pomocy” schroniska.

  10. Ocena: 0

    Przecież plastik można zaspawać, koszt pewnie będzie 20zł. Nikt nie wyrzuci takiego kontenera, zresztą nie zmieści się do śmieci