05/06/2026
690 680 960

Kosztowała ponad 6 mln złotych, w końcu została otwarta. Mieszkańcy nie muszą już skakać przez tory

Imponująca kładka dla pieszych i rowerzystów, jaka powstała obok wiaduktu w Konopnicy, po wielu miesiącach oczekiwań została udostępniona mieszkańcom. Musieli jednak długo na to czekać.

Po wielu miesiącach oczekiwań otwarta została wreszcie zlokalizowany na granicy Konopnicy i Marynina kładka nad torami, przeznaczona dla pieszych i rowerzystów. Mieszkańcy korzystający każdego dnia z przejścia przez tory w pobliżu wiaduktu skarżyli się, że wybudowany podczas rewitalizacji szlaku kolejowego obiekt od wielu miesięcy jest zamknięty. Dodatkowo dotychczasowe przejście zostało zagrodzone barierkami, przez co aby przejść na drugą stronę torów trzeba było wdrapywać się po skarpie na torowisko. To stwarzało duże zagrożenie.

– Zbudowali kładkę, z której nie możemy korzystać. Przejście przez tory, również jest zamknięte. Czy ktokolwiek z kolei myśli co robi? Doprowadzili do tego, że przejście z bezpiecznego, stało się bardzo niebezpieczne. Każdego dnia ryzykujemy życie aby przejść na drugą stronę. Dotychczas dochodziło się do torów i widziało, czy nie nadjeżdża pociąg. Teraz przez rów wspinamy się po nasypie na torowisko i dopiero wtedy możemy dostrzec, czy od strony Lublina nie jedzie żaden pociąg – wyjaśniała nam niedawno pani Anna.

Po naszej interwencji przedstawiciele PKP PLK zapewniali, że kładka jest zamknięta, gdyż do wykonania pozostały ostatnie prace przy uruchomieniu oświetlenia. Jeżeli chodzi o mieszkańców wskazano im, że mogą korzystać z przejścia przez tory, które znajduje się… przy przystanku Stasin Polny, około 1500 metrów od kładki. Kładka zaś miała zostać otwarta w ciągu tygodnia.

Tak się jednak nie stało. Dopiero po kolejnych interwencjach w tej sprawie, wybudowany kosztem ponad 6 mln złotych obiekt, został udostępniony mieszkańcom.

(fot. lublin112/archiwum)

36 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Tak się zarabia na publicznych robotach. Wybudowanie tego na działce wyniesie 30 tys zł 😀

  2. Ocena: 0

    To nie jest kładka dla rowerzystów tylko dla pieszych. Rowerzyści moga być niemiło zaskoczeni jak jakiś pieszy będzie chciał wyegzekwowac tam pierwszeństwo.

    • To nie jest kładka dla rowerzystów, ani dla pieszych, to jest kładka dla pasażerów pociągów, żeby mogli szybciej pomykać.

  3. A nie można było zrobić podziemnego ?
    Dla rowerzystów byłoby łatwiej przejechać. A tak, trzeba wchodzić.

    Orientuje się ktoś czy jest tam winda dla osób no na wózku ?⚠️⚠️⚠️

    6 baniek, a nie wygląda na tyle. Chociaż jakieś ledy…coś a nie beton metal i sprzedane ?

    • Ocena: 0

      Nie widzisz na zdjęciach że są setki metrów podjazdów ? Od razu windy się zachciewa…

  4. System sprawia, że byle kładka kosztuje 6 mln. A budowa trwa „ruski” rok.
    W takim systemie, nigdy, nikogo nie dogonimy! Płonne nadzieje.

  5. … już nie muszą skakać przez tory ? ! … ale będą skakać …

  6. To jest miś na skalę naszych możliwości. Co my robimy tym misiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy, to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo! I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest miś społeczny,

  7. 6 baniek? Trochę drogo

  8. Kto tam będzie się wspinał i tracił czas jak przez tory przejść to kilka sekund.

  9. Ocena: 0

    Niezła agentka z tej pani Anny. Nie dość że przechodzi przez tory w miejscu niedozwolonym, to jeszcze ma pretensje że jest niebezpiecznie… Wolska marzeń.

  10. smutneAlePrawdziwe
    Ocena: 0

    6 dużych baniek!? no ładnie ich pogieło! ktuś nieźle przytulił kasiorki! ehh tak to jest jak się za „publiczną” sare robi:( chore praktyki w tym kraju! chore układy, chory system!