04/06/2026
690 680 960

Koszmarnie wyglądający wypadek na drodze ekspresowej. Jedna osoba nie żyje (zdjęcia)

W środę rano na drodze S12 przed Lublinem doszło do koszmarnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Na miejscu pracują służby ratunkowe, występują spore utrudnienia w ruchu. Droga będzie zablokowana przez kilka godzin. Ze wstępnych informacji wynika, że jedna osoba nie żyje.

Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 9.00 na wysokości Bogucina w miejscowości Leśce, na drodze S12, na pasie w kierunku Lublina. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów – ciężarowego oraz osobowego. Na miejscu interweniują zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Ze wstępnych informacji wynika, że ciągnik siodłowy z naczepą uderzył w pojazd osobowy marki Audi, którego kierowca zjeżdżał na pas awaryjny z zamiarem zatrzymania się, a następnie ciężarówką przebiła bariery energochłonne i przewróciła się na bok. Obecnie pojazd częściowo zwisa ze skarpy.

Niestety pomimo starań ratowników życia kierowcy ciężarówki nie udało się uratować. Drugi z mężczyzn znajdujących się w kabinie ciężarówki jest pod opieką ratowników medycznych. W zdarzeniu poszkodowana została również jedna osoba podróżująca audi. Cały czas na miejscu wypadku trwają działania służb ratunkowych.

Droga S17 w kierunku Lublina będzie zablokowana przez wiele godzin. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.

31 komentarzy

  1. Byłbym ostrożny z ferowaniem wyroków. Jak nie ma zapisu z videorejestratora to ustalenie faktycznie winnego może być bardzo trudne.

    • Ocena: 0

      Jest Jeszcze świadek zdarzenia i może się okazać, że jakiś szeryf się znajdzie.

  2. Odstęp, odstęp

  3. Ocena: 0

    Kierowca ciężarówki podobno zasłabł za kierownicą ale czy to prawda to pewno policja ustali .

  4. Teraz to już nikt nie udowodni czy zjeżdżał na pas awaryjny osobowa czy poprostu stał nie oznakowany jak to zwykle bywa chyba że kierowca dużego miał kamere

  5. Ocena: 0

    ciekawe w jakim celu zjezdzal na pas awaryjny??? ma teraz nauczke do czego sa tepasy

  6. … ciężki żywot zawodowca, niewielu dożywa emerytury, wypadki, zawały, udary

  7. Czyżby kierowca audi zajechał drogę TIRowi i wjechał na pas awaryjny a kierowca chciał uniknąć zdarzenia i odbił też na awaryjny?

  8. Ocena: 0

    Ale to audi zajechało drogę czy zawodowy nie trzymał bezpiecznego odstępu? Wyglada jakby to drugie. Bo audi dostało w tył z lewej strony.

    • Ocena: 0

      Jak napisano, osobówka miała zjeżdżać na pas awaryjny. Pytanie czy było to po wyprzedzeniu ciężarówki, czy samochód nie dawał rady i kierowca zmuszony był do awaryjnego zachowania.

  9. Ocena: 0

    Kierowcy tirów uważają się za królów szos. Jazda na zderzaku to u nich normalka.

    • No tak, bo przecież kierowca tira to samobójca. O ile częściej osobówka zajeżdża drogę ciężarówce, bo kierowcy wydaje się, że ten z góry wszystko widzi, a skoro on potrafi zahamować w 100 metrów, to tirowiec też da radę.

    • Jak ciężarówka siedzi ci na zderzaku na ekspresówce to znaczy, że jesteś totalną lebiegą.

      • O qurła, Franciszku, napisałeś Waś twa mość słowo prawdy… chwalmy więc ten dzień.

  10. Ocena: 0

    Najpierw powinniście patrzyć na siebie królowie szos osobówek. Ładna droga nikt nikomu nie każe jeździć 200 ale 100 to powinno być minimum . Ale bardzo dużo się zdarza osobówek jadacych 60km/h. I to jest stwarzanie zagrożenia.

    • Ocena: 0

      Jakie 60? Jeżdżę codziennie S-ką i nikt tyle nie jeździ. Jak jeździsz te 200 to możesz mieć wrażenie, że dużooo kierowców jeździ 60.

      • Ocena: 0

        Kolego zrobię zdj z radaru i ci udowodnię

      • Oj chyba mało widziałeś w takim razie.
        Nie raz i nie 2 jakieś dziadki w starym lanserze czy inne biedne z za wschodu jadą po 60-70 km/h. Ba mało że prawym bo trafili mi się i na lewym.