Wczoraj na Drodze Męczenników Majdanka doszło do groźnie wyglądającego wypadku z udziałem pieszego. Od Czytelnika otrzymaliśmy nagranie, na którym widać, jak kierowca volvo wjeżdża w nastolatka znajdującego się na pasach.
Wydaje mi się że kierowca Volvo spojrzał na przeciwległy pas i zastanawiał się dlaczego się zatrzymali, w tym momencie chłopak zza słupa wybiegł na przejście a volviak go zauważył. Kierowca odruchowo odbił w lewo bo z prawej miał przechodnia. Jak dla mnie winny jest chłopak (myślał że zdąży?) i powolna reakcja kierowcy.
Rozbawiona
Ocena: 0
Idota co myslal ze wygra rozpedzonym rowerem z….. autem!!!!
Szonek
Ocena: 0
Nie jechał na rowerze tylko szedł. Marsz do okulisty.
,,,
Ocena: 0
Wyciąć drzewa bezwzględnie, czy jełopy siedzące za biurkami mogo ruszyć dooopy ? Zarząddróg do.likwidacji!
Darwin
Ocena: 0
Jak sie jest glupcem co sie nie uczył praw Newtona to sie ginie
piko
Ocena: 0
„Prawo pieszego”… ilu takich, którzy mieli prawo leży na „górce”
Lex
Ocena: 0
Przypominamy obowiązki kierującego, więc ja przypomnę obowiązki pieszego:
Ustawa Prawo o ruchu drogowym:
Art. 14. Zabrania się:
1) wchodzenia na jezdnię:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
4) przebiegania przez jezdnię;
abc
Ocena: 0
na tym wideo wyraźnie widać ,że pieszy wbiegł na przejście ale jeśli to syn pisiora to ukarzą kierowcę :(((
Kola
Ocena: 0
A dlaczego ten pieszy tak szybko smiga? Jest na hulajnodze czy po prostu przebiega?
robert
Ocena: 0
jak się zorientował, ze jedzie na niego prosto samochód włączył odruch stadny i zaczął biec prosto przed siebie. Taka pozostałość ewolucyjna.
Maciuś nie z Klanu.
Ocena: 0
Przede wszystkim chyba ten „pieszy” był jednak „rowerzystą” a znak pionowy wskazuje na możliwość tylko i wyłącznie przechodzenia, a nie przejeżdżania. Ale skoro pieszym i rowerzystom wmówiło się, że mają wszędzie same prawa i żadnych obowiązków, to efekt jest jaki jest. Oczywiście nie zdejmuję w żaden sposób odpowiedzialności z kierowcy, który widząc stojące w korku pojazdy mógl zwolnić i zapobiec potrąceniu „pieszego”.
yyyy
Ocena: 0
To wygląda jak by kierowca zapolował na tego pieszego, skręcił tak żeby go centralnie uderzyć
robert
Ocena: 0
tak wygląda próba uniknięcia potrącenia, zobaczył gościa który wyszedł mu bezpośrednio przed maskę to odbił w lewo. A że tamten w panice zaczął biec przed siebie skończyło się jak skończyło.
Wydaje mi się że kierowca Volvo spojrzał na przeciwległy pas i zastanawiał się dlaczego się zatrzymali, w tym momencie chłopak zza słupa wybiegł na przejście a volviak go zauważył. Kierowca odruchowo odbił w lewo bo z prawej miał przechodnia. Jak dla mnie winny jest chłopak (myślał że zdąży?) i powolna reakcja kierowcy.
Idota co myslal ze wygra rozpedzonym rowerem z….. autem!!!!
Nie jechał na rowerze tylko szedł. Marsz do okulisty.
Wyciąć drzewa bezwzględnie, czy jełopy siedzące za biurkami mogo ruszyć dooopy ? Zarząddróg do.likwidacji!
Jak sie jest glupcem co sie nie uczył praw Newtona to sie ginie
„Prawo pieszego”… ilu takich, którzy mieli prawo leży na „górce”
Przypominamy obowiązki kierującego, więc ja przypomnę obowiązki pieszego:
Ustawa Prawo o ruchu drogowym:
Art. 14. Zabrania się:
1) wchodzenia na jezdnię:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
4) przebiegania przez jezdnię;
na tym wideo wyraźnie widać ,że pieszy wbiegł na przejście ale jeśli to syn pisiora to ukarzą kierowcę :(((
A dlaczego ten pieszy tak szybko smiga? Jest na hulajnodze czy po prostu przebiega?
jak się zorientował, ze jedzie na niego prosto samochód włączył odruch stadny i zaczął biec prosto przed siebie. Taka pozostałość ewolucyjna.
Przede wszystkim chyba ten „pieszy” był jednak „rowerzystą” a znak pionowy wskazuje na możliwość tylko i wyłącznie przechodzenia, a nie przejeżdżania. Ale skoro pieszym i rowerzystom wmówiło się, że mają wszędzie same prawa i żadnych obowiązków, to efekt jest jaki jest. Oczywiście nie zdejmuję w żaden sposób odpowiedzialności z kierowcy, który widząc stojące w korku pojazdy mógl zwolnić i zapobiec potrąceniu „pieszego”.
To wygląda jak by kierowca zapolował na tego pieszego, skręcił tak żeby go centralnie uderzyć
tak wygląda próba uniknięcia potrącenia, zobaczył gościa który wyszedł mu bezpośrednio przed maskę to odbił w lewo. A że tamten w panice zaczął biec przed siebie skończyło się jak skończyło.