Koszmar kierowców na ul. Romera w Lublinie. Jest szansa na rządowe miliony i przyspieszenie remontu
16:46 28-03-2026 | Autor: redakcja
Rządowe środki na wyciągnięcie ręki
22 marca 2026 roku radny Rady Miasta Lublin, Tomasz Pitucha, skierował oficjalną interpelację do prezydenta Krzysztofa Żuka. Wniosek dotyczy pilnego ubiegania się o dofinansowanie przebudowy ul. Romera ze środków rezerwy subwencji na 2026 rok, w celu przyspieszenia realizacji tej inwestycji.
Jak przekazała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, rozpoczął się właśnie nabór wniosków o wsparcie dla zadań drogowych, który potrwa do 10 kwietnia br.. W puli przeznaczonej specjalnie na drogi samorządowe znajduje się kwota aż 400 milionów złotych. Z wcześniejszych rozmów i deklaracji prezydenta miasta jasno wynikało, że przebudowa ulicy może zostać zrealizowana w szybszym tempie, pod warunkiem pojawienia się dodatkowych środków zewnętrznych. Ogłoszony właśnie nabór stwarza ku temu idealną i wyczekiwaną okazję.
Destrukcyjna nawierzchnia i paraliż komunikacyjny
Radny, występując w imieniu mieszkańców południowych dzielnic Lublina, wprost zwraca uwagę, że ulica Romera posiada obecnie jedną z najgorszych nawierzchni w całym mieście. Sprawa remontu i kompleksowej przebudowy tego odcinka ciągnie się od dłuższego czasu, a cierpliwość mieszkańców powoli się kończy.
Obecny stan nawierzchni jest po prostu niebezpieczny dla użytkowników. Głębokie wyrwy i nierówności mają destrukcyjny wpływ na stan techniczny nie tylko prywatnych samochodów, ale również mocno eksploatowanych pojazdów komunikacji miejskiej. Do fatalnej infrastruktury dochodzi bardzo duże natężenie ruchu. Kierowcy doskonale wiedzą, że poranny wyjazd w stronę centrum miasta i włączenie się w ulicę Diamentową (na wysokości Herbapolu) to prawdziwy test nerwów – trzeba tam odczekać w godzinach porannych nawet od 6 do 8 zmian świateł.
Remont ul. Janowskiej pogłębi chaos
Zgodnie z obecnymi zapisami w uchwale budżetowej i Wieloletniej Prognozie Finansowej, zakończenie przebudowy ul. Romera planowane jest dopiero na koniec 2027 roku. W ocenie radnego to perspektywa stanowczo zbyt długa. Trzeba wziąć pod uwagę, że dynamicznie budujące się osiedla mieszkaniowe w rejonie Zalewu Zemborzyckiego powodują ciągły wzrost liczby mieszkańców i potęgują ruch na drogach.
Sytuację wkrótce drastycznie pogorszy jeszcze jeden czynnik. Niebawem ruszyć mają prace związane z przebudową pobliskiej ulicy Janowskiej. Rozpoczęcie robót w tamtym miejscu sprawi, że znaczna część kierowców przeniesie się na ul. Romera. Biorąc pod uwagę jej obecny, fatalny stan techniczny oraz tworzące się już teraz gigantyczne korki, zwiastuje to komunikacyjny dramat. Przyspieszenie remontu z wykorzystaniem rządowych milionów wydaje się w tej sytuacji jedynym rozsądnym ratunkiem dla tej części Lublina.
Ale od remontów istniejących ulic nie przybędzie deweloperom uzbrojonych działek…
Dofinansowanie potrzebne jest na drogi do deweloperskich banków ziemi.
Jak przy Romera nie buduje deweloper to nie ma sensu remontować.
Pokręcona logika pana radnego.
Romera w porównaniu z wieloma lubelskimi ulicami to i tak ma elegancką nawierzchnię, choć tak, po zimie znacząco jej stan się pogorszył. Ludzie muszą sobie uzmysłowić, że teraz będą robić Janowską, więc NA BANK dopóki jej nie zrobią (a będą się babrać raczej długo) to nikt łopaty nawet na Romera nie wbije. Powymieniali kiedyś krawężniki, już by się mogło zdawać że tylko przyjechać, sfrezować, wylać nowy dywanik i będzie git. Ale nieeee, za dobrze by było
Uważam, że ul. Zana jest w o wiele gorszym stanie. Chociaż może to i dobrze, bo wieśrajdowcy zaraz by zrobili tor wyścigowy
Proponuje tym mieszkańcom przejechać sie ul. Chemiczną …
Ale to nie „po drodze”.
Gość oderwany od rzeczywistości. Ale skąd ma wiedzieć jak wygląda Chemiczna czy Zana…
Od kiedy remont nawierzchni przyspieszy stanie w korku?
Zana jest bardziej uczęszczana ulica, remontować Zana. Na Romera zrobili co mogli – ograniczenie do 30 jest.
W 2026 roku remont Janowskowej i Romera, ktoredy jezdzic??