Kontynuują jej dziedzictwo. Lublin uczcił pamięć Izabelli Sierakowskiej
14:22 31-03-2026 | Autor: redakcja
W Lublinie odbyły się uroczystości upamiętniające Izabellę Sierakowską – wieloletnią posłankę, nauczycielkę I Liceum Ogólnokształcącego im. Stanisława Staszica oraz przewodniczącą lubelskiego Związku Nauczycielstwa Polskiego. W wydarzeniu, zorganizowanym przez Nową Lewicę, uczestniczyli jej współpracownicy, przyjaciele oraz najbliżsi.
Centralnym punktem spotkania było zasadzenie pięciu drzew na skwerze imienia Izabelli Sierakowskiej. Jak podkreślali organizatorzy, symbolizują one pięć lat, które minęły od jej śmierci, a jednocześnie stanowią trwały znak pamięci o jej działalności.
W uroczystości wziął udział mąż zmarłej, Andrzej Kolasa, który przypomniał jej życiorys oraz wspólne wartości, jakie ich łączyły. Wspominając codzienne życie, z nutą humoru odniósł się do jej zdecydowanego charakteru, podkreślając, że w ich relacji „nie może być dwóch kierowników”.
Izabellę Sierakowską wspominali również działacze Nowej Lewicy. Wiktor Sawicki, wiceprzewodniczący ugrupowania w Lublinie, określił ją mianem opoki środowiska lewicowego w regionie. Z kolei Monika Wac zwróciła uwagę na jej wyrazistą osobowość, konsekwencję oraz otwartość na dialog, nawet z osobami o odmiennych poglądach.
Kamil Krzos, sekretarz lubelskich struktur Lewicy, podkreślił, że obecne działania ugrupowania są kontynuacją ścieżek wytyczonych przez Sierakowską.
– Kontynuujemy dziedzictwo Izabelli Sierakowskiej – zaznaczył.
Do jej dorobku odniosła się także Elżbieta Sobiesiak, akcentując szczególnie zaangażowanie posłanki w walkę o prawa kobiet. Przypomniano również jedno z jej wystąpień sejmowych, w którym zwracała uwagę na społeczne konsekwencje zaostrzenia prawa dotyczącego przerywania ciąży, wskazując, że najbardziej dotykają one kobiety w najtrudniejszej sytuacji życiowej. Tak o zaostrzeniu prawa do przerywania ciąży mówiła Sierakowska jako posłanka z mównicy sejmowej:
– Praktycznie we wszystkich krajach Europy aborcja jest dopuszczalna. Nie ulega wątpliwości, że kobiety majętne będą korzystały z możliwości zabiegu zagranicznego. Przymus uderzy więc przede wszystkim w najuboższe. Żona alkoholika, która gwałcona przez męża regularnie ma już dziesiątkę dzieci, których nie ma za co wyżywić, nie będzie mogła sobie pozwolić na luksus zagranicznej wycieczki. Ona powie dla życia „tak”, tylko czy na pewno o takie „tak” nam chodzi?
Podczas wydarzenia głos zabrali również inni współpracownicy i przyjaciele Sierakowskiej, dzieląc się osobistymi wspomnieniami oraz podkreślając jej wpływ na życie publiczne w regionie.
Uroczystość zakończyła się zasadzeniem śliw wiśniowych, które uzupełniły istniejący szpaler drzew wzdłuż alejki w wąwozie. Nowe nasadzenia mają przypominać o dorobku i wartościach, jakie reprezentowała Izabella Sierakowska.

fot. Nowa Lewica\Andrzej Kolasa, mąż Izabelli Sierakowskiej
Precz z komuną. Piewcy idei Marxa Engelsa Lenina Stalina i im podobnych powinni być od razu sądzeni.
tylko demokracja made in USA uzdrowi Świat :))
„Dekomunizacja” w III RP: Sierakowska, wieloletni członek PZPR, której, wg tego tekstu, chyba jedyną „chlubą” była proaborcyjna agitka. W postPRL-owskim Lublinie mamy Aleję Tadeusza Mazowieckiego, też członka zbrodniczej PZPR. Dalej: Kuronia seniora, ideowego, fanatycznego komunisty/trockisty, który za młodu swojej narzeczonej tak wyznał miłość, że bardziej kocha PZPR niż ją. Ul.Kruczkowskiego zmieniła swą nazwę dopiero w 2017 roku itd.
Komunistyczny pomiot daje minusy.
Takie już szczeniaków uroki.
Zamiast się tutaj produkować trzeba było powitać ich gaśnica.
Jaka dekomunizacja, kiedy towarzysz Czarzasty został marszałkiem sejmu? Jakby z 5 lat po wojnie były wybory na prezydenta Warszawy i kandydowałby Hans Frank to ciemny naród też by na niego głosował.
A czy wspomniano o tym jak wolnościowa Izabela wraz z innymi „lewicowcami” z PZPR wspierała osoby LBTQ+ za komuny podpisując się pod akcją „Hiacynt”? 😆
Raz sierpem, raz młotem.
precz z komuna
to połowa pissu powinna pójść precz
PZPR zmienia w zagajnik skwer. Precz z komuną!
Działalność polityczna
W 1980 wstąpiła do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej[5]. Należała do partii do czasu jej rozwiązania w 1990[1]. Była delegatką na X Zjazd PZPR. W 1988 bez powodzenia ubiegała się o mandat radnej Wojewódzkiej Rady Narodowej w Lublinie[6]. W październiku 1989 weszła w skład centralnej komisji zjazdowej PZPR, która przygotowywała dokumenty programowe i organizacyjne na ostatni zjazd partii[7].
Adam Glapiński – doktorat w 1979 PRL , tytuł rozprawy: Metodologiczne podstawy marksistowskiej historii ekonomii)[
Polecam rozprawę doktorską Jarosława Kaczyńskiego „O roli ciał kolegialnych w kierowaniu szkołą wyższą” – napisana w oparciu o teorię filozofii marksistowskiej – niezwykle bogata o odwołania do teorii Marksa i Lenina oraz wypowiedzi Gomułki, Bieruta, Cyrankiewicza, Kliszki, Kąkola, Werblana, do tego uzupełniona o referaty na zjazdy partyjne i plena KC. Czyta się ją z niedowierzaniem, że nie została ona napisana przez fanatyka komunizmu…
Pokażcie wiecej zdjęć komuchów z Beliniaków.
Miasto inspiracji. Rocznicę obchodzi się na cmentarzu i w kościele.
miejsce komuchów jest na drzewie