Kontrole IJHARS ujawniły błędy w oznakowaniu mięsa w sprzedaży detalicznej
12:35 01-03-2026 | Autor: redakcja
Jakość świeżego mięsa to nie tylko jego wygląd, ale również właściwe oznakowanie oraz rzetelna informacja przekazywana konsumentowi. Zgodnie z obowiązującymi przepisami świeże mięso oferowane w sprzedaży detalicznej – zarówno pakowane, jak i dostępne luzem w ladach chłodniczych – nie może zawierać dodatku wody, barwników, konserwantów, karagenu czy fosforanów. Przed wprowadzeniem do obrotu produkt taki nie może być również poddawany procesom innym niż chłodzenie, mrożenie lub szybkie mrożenie. Dopuszczalne pozostaje jedynie pakowanie próżniowe bądź w atmosferze ochronnej.
W przypadku mięsa mielonego przepisy dopuszczają dodatek soli, jednak jej zawartość nie może przekraczać 1%. W sytuacji, gdy taki dodatek został zastosowany, producent ma obowiązek zamieszczenia na opakowaniu pełnego wykazu składników.
Konsumenci mają prawo do uzyskania jednoznacznej informacji o kraju pochodzenia mięsa, jego gatunku oraz nazwie elementu tuszy. Dane te powinny być jasno wskazane przy oferowanym produkcie. Z kolei sprzedawcy zobowiązani są do umieszczania w ladach chłodniczych informacji o państwie pochodzenia mięsa wraz z graficznym przedstawieniem flagi danego kraju, z wyjątkiem wołowiny. Informacja ta musi znajdować się bezpośrednio przy konkretnym elemencie mięsa, a zastosowane nazewnictwo nie może zawierać skrótów mogących wprowadzać konsumenta w błąd.
Obowiązki informacyjne spoczywają także na producentach. W przypadku dostarczania mięsa luzem konieczne jest przekazanie sprzedawcy pełnych danych dotyczących produktu, w tym jego nazwy oraz kraju pochodzenia. Mięso pakowane musi natomiast posiadać etykietę zawierającą gatunek, nazwę elementu, informację o obecności kości oraz kraj pochodzenia. W razie zastosowania pakowania w atmosferze ochronnej, informacja taka powinna znaleźć się na opakowaniu.
Mięso zamarynowane lub przyprawione, wymagające obróbki termicznej przed spożyciem, nie jest traktowane jako świeże mięso. Produkty tego typu muszą posiadać wykaz składników, jednak przepisy nie nakładają obowiązku wskazywania kraju pochodzenia ani prezentowania flagi państwa.
Ogólnopolska kontrola mięsa czerwonego objęła 46 podmiotów prowadzących sprzedaż detaliczną. Nieprawidłowości stwierdzono w ośmiu z nich, co stanowiło 17,4% skontrolowanych jednostek. Do badań laboratoryjnych pobrano próbki mięsa wieprzowego w celu wykrycia ewentualnego niedozwolonego nastrzyku substancjami zwiększającymi chłonność wody. Analizy potwierdziły, że żadna z badanych próbek nie została poddana takim działaniom.
Zastrzeżenia inspektorów dotyczyły natomiast oznakowania produktów. Zakwestionowano 21 partii mięsa czerwonego. Najczęściej stwierdzane nieprawidłowości obejmowały błędne wskazanie miejsca chowu i uboju zwierząt, m.in. poprzez oznaczanie mięsa flagą Polski mimo pochodzenia z Hiszpanii. Odnotowano również przypadki zamieszczania informacji „mięso bez nastrzyku”, mimo że nastrzyk w przypadku świeżego mięsa jest niedopuszczalny. Problemy dotyczyły także niepełnych nazw produktów, braku wskazania gatunku mięsa oraz stosowania zbyt małej czcionki przy informacji o kraju pochodzenia.
W związku ze stwierdzonymi naruszeniami zastosowano sankcje przewidziane w obowiązujących przepisach prawa.
Co się dziwić a jak w biedronce czy Lidlu schab po 5.99 niewiadomo czym faszerowany1🤣🤣🤣
To nie do jedzenia tylko na sprzedaż.
Nie błąd a celowe oszukiwanie konsumenta
„Zakwestonowano” takiego słowa to chyba nie ma .
Artykuł z wp sprzed kilku dni.
Poza tym niech podają konkretnie. Które sklepy. Tak się napracowali przy sprawdzaniu, że już nie dali rady podać dokładnie. Takie to kontrole.
Ile dostali w siatach?
W myśl zasady że w hipermarkecie nic nie może się zmarnować. Należy mieć na uwadze to że z innych zagranicznych sieci tej samej marki mięso wyroby mięsne przyjeżdżają do Polski. Nawet mogą być przepakowane już na terenie Polski w Polskie oznaczenia. Kto bogatemu zabroni. Polacy stali się europejskimi śmieciarzami konsumentami bezwartościowej żywności nafaszerowanej chemicznymi dodatkami . 85% polskiego handlu zdrajcy narodu polskiego przez 35 lat oddali w obce ręce. Jeśli ktoś oddaje w obce ręce swój przemysł , handel u ziemię powinien stanąć przed trybunałem konstytucyjnymi i odpowiedzieć za zdradę kraju i narodu.
Lublinek 3 w punkt.