05/06/2026
690 680 960

Kontrola jakości handlowej czereśni i śliwek w kraju. Nie jest dobrze

W związku z doniesieniami w sprawie wzmożonego importu owoców z różnych regionów świata, w tym również spoza Unii Europejskiej, Inspekcja IJHARS przeprowadziła doraźne kontrole jakości handlowej czereśni oraz śliwek dostępnych w sprzedaży na rynkach hurtowych na terenie całego kraju. Poniżej przedstawiamy podsumowanie wyników kontroli.

Kontrole miały na celu w szczególności weryfikację i wyeliminowanie praktyk powodujących naruszenie przepisów jakości handlowej ze względu na niezgodne z prawdą dane w zakresie pochodzenia.

W trakcie kontroli sprawdzono jakość handlową czereśni wprowadzonych do obrotu przez 23 podmioty (26 partii o łącznej masie: 3 631kg) i jakość handlową śliwek wprowadzonych do obrotu przez 8 podmiotów (10 partii o łącznej masie: 1 310kg). Czereśnie pochodziły z Polski, Grecji, Hiszpanii i Węgier, natomiast śliwki z Hiszpanii i Turcji.

Zakwestionowano jakość handlową 57,7% skontrolowanych partii czereśni (80,6% masy) i 30,0% skontrolowanych partii śliwek (32,1% masy). W przypadku czereśni zakwestionowano 15 partii, z których 14 partii nie posiadało oznakowania, 10 partii nie posiadało dokumentów towarzyszących partii, a 1 partia była nieprawidłowo oznakowana. 3 partie śliwek zakwestionowano z uwagi na błędy w oznakowaniu.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami wobec podmiotów wprowadzających do obrotu ww. owoce niespełniające wymagań zastosowano sankcje przewidziane prawem.

Systematyczne kontrole

Inspekcja Jakości handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych zgodnie ze swoimi kompetencjami, realizuje systematyczne kontrole jakości handlowej świeżych owoców i warzyw na wszystkich etapach obrotu handlowego.

W przypadku importu świeżych owoców i warzyw podstawowe przepisy stosowane do kontroli tych produktów określone zostały w rozporządzeniu wykonawczym Komisji (UE) nr 543/2011 z dnia 7 czerwca 2011 roku ustanawiającym szczegółowe zasady stosowania rozporządzenia Rady (WE) nr 1234/2007 w odniesieniu do sektora owoców i warzyw oraz sektora przetworzonych owoców i warzyw (Dz. U. UE L 157 z 15.06.2011, str. 1, ze zm.).

Należy podkreślić, że normy handlowe określają między innymi podstawowe wymagania jakościowe oraz wymagania dotyczące znakowania w tym poprawność znakowania krajem pochodzenia, który powinien być podany w oznakowaniu każdego gatunku objętego normami handlowymi UE oraz w dokumentach towarzyszących.

Wymagania dotyczące jakości importowanych owoców i warzyw z krajów trzecich nie różnią się od wymagań dla owoców i warzyw uprawianych i wprowadzanych do obrotu w UE.

(źródło IJHARS)

17 komentarzy

  1. Koniecznie trzeba wprowadzić dopłaty !! A jak nie to państwowy skup.

  2. Ocena: 0

    Miastowi to wszystko zeżro

  3. W tym kraju żadna kontrola nie stwierdzi inaczej, niż „nie jest dobrze”…

  4. … a na rynku w Elizówce ta inspekcja kiedyś była? … +30 w halach i tony spożywki nabiał, tłuszcze, słodycze, ryby, jaja

  5. ukraińskich nie sprawdzają?

  6. Polak nie swinia zje wszystko. Zboże z Ukrainy, sól drogową to i teraz owoce.

  7. Dawać wszystko 8 gwiazdkowcom. Oni w ramach protestu zeżrą wszystko i zasr się na amen. To sami posrańcy a więc nie będzie problemu.

  8. czereśniak bajojajo
    Ocena: 0

    niemieckie jaja najlepsze (od kaczora)

  9. Nowy ład. Wolska marzeń kalsteina, pamiątka z Odesy.

  10. Ocena: 0

    A śliwki i czereśnie są krajowe czy ze wschodu – bo przykładowo na Ukrainie nie trzeba stosować się do obostrzeń unijnych i można pryskać tam byle czym, na granicy pilnuje się aby nie sprowadzać z Ukrainy środków ochrony roślin to może niech pilnują aby produkty rolne pryskane tymi niedozwolonymi środkami w UE też nie przekraczały granicy Polski która jest w UE.