06/06/2026
690 680 960

Konstruował bomby, miał pistolety i granaty, znęcał się nad żoną. 80-latek twierdzi, że to kłamstwa

W areszcie poczeka na zakończenie śledztwa 80-latek z jednej z miejscowości koło Kraśnika. Przedstawiono mu zarzuty, do których się nie przyznał. Tymczasem dotychczas zebrane dowody mają być jednoznaczne.

Trwa śledztwo w sprawie 80-latka, u którego w domu w ubiegły piątek odkryto arsenał broni i niebezpiecznych przedmiotów. Jak ustalili wtedy nasi reporterzy, mężczyzna
odwiedził Urząd Gminy w Kraśniku. Usilnie nalegał na spotkanie z wójtem. Został jednak poinformowany, że wójt Mirosław Chapski jest nieobecny. Wtedy pracownik urzędu usłyszał słowa o zakupionym bagnecie oraz, że mężczyzna jest już przygotowany. Chwilę później dziwnie zachowujący się petent wyszedł.

Po pewnym czasie urzędnicy postanowili poinformować o nietypowym interesancie policję. Funkcjonariusze udali się do miejsca zamieszkania mężczyzny. W trakcie przeszukania pomieszczeń jednorodzinnego domu, w zajmowanym przez niego pokoju odkryli niebezpieczne przedmioty. W tekturowym pudełku schowanym pod łóżkiem 80-letniego mężczyzny znajdował się granat oraz dwa metalowe pakunki z lontem. Natychmiast zapadła decyzja o ewakuowaniu domowników, na miejsce wezwano antyterrorystów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Pirotechnicy potwierdzili, że znaleziony przedmiot to uzbrojony granat bojowy.

Podczas przeszukania kolejnych pomieszczeń znaleziono kilka sztuk broni, w tym pistolety, rewolwery, karabin i ponad 140 sztuk amunicji oraz kolejny granat. Największe zagrożenie stanowiły domowej produkcji bomby. Pirotechnicy z uwagi na niebezpieczeństwo wybuchu, postanowili zneutralizować niebezpieczne przedmioty na miejscu. Wstępne oględziny wykazały, że zabezpieczona broń była sprawna i gotowa do użytkowania. Część pistoletów była przerobiona z broni gazowej.

Policjanci ustalili również, że 80-letni Eugeniusz P. miał znęcać psychicznie i fizycznie się nad swoją małżonką. Mężczyzna został zatrzymany, a sprawą zajęła się prokuratura. Wyszło też na jaw, że to nie pierwszy incydent z jego udziałem. W połowie 2010 r. udał się do Warszawy, gdzie słoikiem pełnym fekaliów rzucił w umieszczoną na Pałacu Prezydenckim tablicę upamiętniającą katastrofę smoleńską. Eugeniusz P. został natychmiast zatrzymany a prokuratura zakwalifikowała zdarzenie jako akt wandalizmu. Sprawa została jednak umorzona gdyż stwierdzono, że mężczyzna był niepoczytalny.

Teraz śledczy przedstawili mu zarzuty związane z kierowaniem gróźb wobec wójta gminy Kraśnik, nielegalnego posiadania broni oraz znęcania się nad żoną. W trakcie przesłuchania 80-latek nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów. Pomimo dowodów zapewniał, że kierowane przeciwko niemu oskarżenia są kłamstwem. Na wniosek prokuratury sąd zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Grozi mu kara do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Wcześniej jednak biegli psychiatrzy muszą zbadać stanu zdrowia Eugeniusza P. Sprawdzane jest również pochodzenie znalezionej u niego broni oraz to, czy przypadkiem nie była ona wykorzystywana do przestępstw. Jak nas poinformowano, jednym z pistoletów mężczyzna miał grozić swojej żonie.


(fot. lublin112, policja)

18 komentarzy

  1. Znów ten pis

  2. Zbyt długi własny język potrafi w życiu sporo namieszać, gdyby nie zeznania że znęcał się nad małżonką ( hłosta powinna za takie czyny być, ujęta w przepisach prawa) to pewnie dostał by dozór, z drugiej strony głupotą by było pozostawiać kata przy ofierze

  3. Gdzie Kuba i POzostali ze swoją teorią, że to wyznawca PiS i fanatyczny zwolennik obecnego Rządu?

    • Poszukaj bałwanie artykułu pt. „Rzucił fekaliami w tablicę na Pałacu Prezydenckim, mieszka pod Kraśnikiem” z Dziennika Wschodniego, sprzed 8,5 roku.
      Facet był i nadal jest fanatycznym zwolennikiem PiS.

      A 8,5 roku temu w Pałacu Prezydenckim urzędował p.o. prezydenta Bronisław Komorowski.

      • I jeszcze wina 500+

      • Dziennik Wschodni jak wybiórcza, łonet i TVNazi jedyny wiarygodny przekaznik informacji dla takich jak ty. Nożownik z Gdańska to też zagorzały zwolennik PiS i do tego masochista. Oglądał wyłącznie TVNazi24 i czytał Schterową wybiórczą by cierpieć za miliony. Ciekawa interpretacja FAKTÓW. Miał stary dziad hektary by fekaliami obrzucić siedzibę hrabiego Bul-Komurskiego a przez przypadek trafił w tablicę upamiętniającą ofiary katastrofy smoleńskiej? Ty durny czy chory z nienawiści do PiS?

        • Nie, to PiS przyciąga ludzi chorych z nienawiści.
          Ten morderca, Stefan W., też podobno wyrażał podziw dla PiS i chciał, żeby Kaczyński został dyktatorem.

          • Tak, przyciąga, zwłaszcza oddziały KOD. Atakowanie przy nawiedzaniu zmarłych. Taki celebryta Maleńczuk z liścia wali i wtedy radość wśród przepełnionych miłością. Co do dyktatury, to takie zapędy miała opozycja okupując Sejm.

  4. Miał byś sympatykiem opcji rządzącej, a rzucał fekalia na tablicę upamiętniającą Smoleńsk. Widocznie cały świat mu nie pasował i odreagowywał zależnie od humoru. Nie jest całkiem zły, bo mimo arsenału wszyscy żywi.

    • ach oczywiście, facet jest „fanatycznym zwolennikiem pis” i chciał trafić w lokum znienawidzonego prezydenta ale wycelował akurat w tablicę smoleńską. dedukcja godna prawdziwego schizofrenika

  5. „Jak ktoś cie złapie za rękę, mów że to nie twoja ręka”

  6. .80 lat a we łbie nas…ne jak u 18 stolatka

  7. ciekawe co bedzie jak wyjdzie

  8. Nie sadze by w tym.wieku chlopina umial.zrobic uzytek.z broni a po drugie rewoweru na gaz nie ma a to.co jest na fotach to.bron.zabytek .granat to F1 owszem.uzbrojony lecz nie wiadomo.czy mial w skorupie proch? Podaje w watpilwosc by ow dziadek.byl.w stanie zrobic bombe .a gdzie jest tnt lub dynamit albo.plastik?z lontu bomby nie zrobi? Cos ktos tu bzdury wypisuje

  9. Niech siedzi w pudle , tego z Gdańska też wypuścili ……

  10. Ano wyobraź sobie ze przed tymi zabytkami nie zdążył byś uciec. Przyjrzyj się uważnie, oba rewolwery mają wymienione lufy, czyli to była prawdopodobnie ta broń gazowa przerobiona na ostrą amunicję, karabinu systemu mosina chyba nie trzeba przedstawiać .Chciał by sobie dziadek postrzelać to by rabanu jeszcze narobił . Pytanie tylko kto mu pomagał to dłubać i dorabiać bo u osiemdziesięcioletniego dziadka to koordynacja ruchów juz nie ta a tu trzeba jednak trochę precyzji.