Koniec z taryfą ulgową dla kierowców bez przeglądu. Diagnosta sfotografuje auto
10:28 30-08-2022 | Autor: redakcja
Wkrótce wejdzie w życie część przepisów noweli prawa o ruchu drogowym – przeglądy techniczne będą musiały spełniać wyższe wymagania niż dotychczas. W Unii Europejskiej, jak czytamy w artykule opublikowanym przez Prawo.pl, przepisy ujednolicające zasady wykonywania przeglądów technicznych zostały wprowadzone dyrektywą obligującą państwa członkowskie do dostosowania swoich przepisów w tym zakresie do maja 2020 roku. Polska więc wprowadza je z ponad dwuletnim opóźnieniem.
Nowe przepisy zakładają, że dwukrotną cenę zapłaci właściciel pojazdu, gdy spóźni się ze zrobieniem przeglądu powyżej 30 dni. Ale to niewielka kara za niedbałość, bo w przypadku, gdy brak jest przeglądu technicznego a samochód uczestniczy w kolizji czy wypadku – to sankcja jest zdecydowanie wyższa. Po pierwsze mandat w wysokości od 20 do 1500 zł. Druga negatywna konsekwencja wiąże się z odpowiedzialnością za wypłatę odszkodowania.
– Ubezpieczyciel sprawdzi związek przyczynowo skutkowy pomiędzy wypadkiem a stanem technicznym pojazdu. Gdy wykaże taki związek, to nadal będzie zobowiązany wypłacić poszkodowanemu świadczenia, ale będzie się domagał od sprawcy zwrotu poniesionych kosztów – czytamy w artykule opublikowanym na stronie Prawo.pl.
Dodatkowo wszystkie auta czeka obligatoryjna dokumentacja fotograficzna. Diagnosta będzie miał obowiązek zrobienia co najmniej 2 zdjęć pojazdu, w tym stanu licznika. Ma to pomóc wyeliminowaniu manipulacji na tzw. przekręcaniu licznika albo wręcz na dopuszczaniu do poruszania się po drodze pojazdów, które nawet nie pojawiły się na przeglądzie technicznym.
– Niewątpliwie zmiana przepisów najbardziej dotknie właścicieli SKP (Stacji Kontroli Pojazdów) dokonujących przeglądów technicznych. Będą się one mogły spodziewać przynajmniej raz w roku kontroli warunków lokalowych a przede wszystkim sprzętowych. Takie kontrole będzie zlecał starosta – informuje Prawo.pl.
Serwis przypomina, że tylko w 2021 r. odnotowano 41 wypadków, których bezpośrednią przyczyną była niesprawność samochodu, a wykryto aż 626 usterek, które pośrednio mogły się przyczynić do wypadków. W tych wypadkach zginęło 7 osób a 40 odniosło rany. Najczęstsze przyczyny usterek pojazdów to brak oświetlenia (ok. 64 proc.), braki w ogumieniu (ponad 14 proc.), usterki układu kierowniczego to niecałe 10 proc., a ponad 7 proc. to usterki układu hamulcowego.
Omawiane zmiany mają wejść od 1 stycznia 2023 r.
(fot. pixabay.com\źródło PAP MediaRoom)
No i co sobie sfotografuje? boki auta? Kto ma zrobić przegląd ten zrobi i nic tego nie zmieni, żadne prawo.
Czy Polska z równą gorliwością będzie doganiać kraje Unii w kwestii np. zarobków, uzależnienia mandatów od dochodów, jednej tablicy rej. i ubezpieczenia do wszystkich samochodów posiadanych przeze mnie, niskich cen węgla,cukru,naprawy służby zdrowia. Dalej nie chce mi się pisać
Nie. Tu są inne priorytety w postaci wszelkiego rodzaju socjali by społeczeństwo wybrało tych patałachow kolejny raz.
Czy będą te przepisy dotyczyły również ciągnikow I przyczep rolniczych?
Czyli czeka nas uwstecznienie motoryzacji w Polsce.
Zniknie wiele aut, które już dawno powinny znaleźć się na szrotach, a na nowe, niewielu będzie stać (nawet jak dzieciom „plusy” zachachmęcą).
I dobrze. Za dużo tej motoryzacji… zwłaszcza nocą. Jeszcze powinni wprowadzić psychotesty dla przyszłych kierowców.
Nie. Czeka nas poprawa. Nawet stare auto może miec sprawne hamulce, działające światła i układ kierowniczy bez nadmiernych luzów. I nie jest to jakiś niebotyczny wydatek
TEN KTO PISAŁ TEN ARTYKUL TO NIEDOUCZONY REDAKTOREK – NIC WSPÓLNEGO Z PRAWDA
Zmiany wejdą wkrótce, usunęliśmy datę, że od 1 września. Błędnie została nam przekazana informacja czasowa o wejściu zmian. Zmiany wejdą, są procedowane.
Proszę nie wprowadzać w błąd nie od 1 września a od stycznia 2023 , jeżeli wejdzie w życie ustawa
na razie projekt ustawy został złożony do sejmu.
A co jeśli nie wyrażam zgody na fotografowanie wnętrza mojego samochodu? Jak będą przechowywane zdjęcia i co z rodo?
Cicho niewolniku! Pan(rząd) każe to grzecznie wykonuj polecenia. Bo zaraz naczelnik skarbówki zajrzy sobie na Twoje konto i będziesz się tłumaczył z każdego grosza. A jak dalej będziesz się stawiał to policja chętnie zadba o Twoje zdrowie i zorganizują Ci na komendzie „ścieżkę zdrowia”.
A poza tym to masz szczęście, że mieszkasz w Polsce, bo cały zachód zazdrości nam dobrobytu. Tak mówią w TVP, a to uczciwa stacja.
Więc siedź cicho i oddawaj grzecznie państwu 60-70% swoich zarobków.
spokojnie, nikt twojego syfu na dywanikach i kanapie nie będzie fotografował, tylko licznik (przebieg), poza tym nikt się ciebie nie będzie pytał o zgodę, przecież sam dobrowolnie przyjeżdżasz na badanie techniczne, a jego zasady znasz / będziesz znał po nowelizacji
a o rodo to ty nie masz pojęcia, dla ciebie to puste hasło, klepane bezmyślnie przy byle okazji
Zdjęcia pewnie „chyłkiem” trafią do CEPiK, żeby w przypadku kolizji można było ustalić które fałdki i rysy na nadwoziu są nowe, czyli nabyte podczasaktualnej kolizji, a które stare np. z poprzedniej kolizji.
Pięknie. We wszystkim doganiamy , a nawet wyprzedzamy zachód , oprócz zarobków.
Oby tak dalej….
No to w styczniu zapindalam motocyklami na przegląd.
wystarczy że uruchomisz swoją szara komórkę i zrobisz przegląd w czerwcu 🙂 Kto Ci każe robić w grudniu.
Pewnie, pewnie. Można przecież co pół roku zapłacić. Dlaczego tylko raz w roku?