Konfrontacja Taxify z ITD i urzędnikami. Zarzuty były mocne, odpowiedzi wymijające (zdjęcia)
22:27 04-12-2018 | Autor: redakcja
Bardzo duże kontrowersje wzbudziły prowadzone w ostatnim czasie na terenie Lublina działania Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego wymierzone w osoby zajmujące się przewozem osób. Chodzi głównie o kierowców wykonujących przewozy w ramach aplikacji Taxify. Usługa ta pojawiła się w Lublinie w październiku i zanim jeszcze oficjalnie została uruchomiona, inspektorzy wydali ostrzeżenie, informując potencjalnych kierowców, że wykonywanie działalności gospodarczej polegającej na transporcie drogowym osób może być świadczone jedynie w oparciu o posiadaną ważną licencję na wykonywanie transportu drogowego osób. Z kolei pojazd musi być wyposażony w zalegalizowany taksometr i kasę fiskalną.
Później rozpoczęły się liczne kontrole, podczas których zatrzymywano nawet po kilku kierowców dziennie. Za każdym razem nie posiadali oni licencji, wszyscy, oprócz jednego, nie mieli też badań lekarskich i psychologicznych. W wyniku tego inspektorzy wszczęli postępowania administracyjne, które kończą się nałożeniem kary finansowej w wysokości 14 tys. zł. W większości kierowcami byli młodzi ludzie, m.in. studenci, oraz obcokrajowcy, którzy chcieli sobie dorobić. Wszyscy przed podjęciem pracy byli zapewniani, że jest ona zgodna z prawem i nic im nie grozi.
Publikowane zarówno przez nas, jak i przez inne redakcje materiały dotyczące kontroli, cieszyły się dużym zainteresowaniem czytelników. Wielu z nich pochwalało działania inspektorów, byli jednak też tacy, którzy wątpili w skuteczność kar, a nawet powątpiewali w ich prawdziwość. Ostatecznego wyjaśnienia tej sprawy podjęła się lubelska telewizja, która do nagrywanego we wtorkowe popołudnie magazynu reporterów „Zdarzenia” zaprosiła obie strony konfliktu. Oprócz osób, wypowiadających się ze strony Taxify i Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego, w programie wzięły udział m.in. osoby związane ze środowiskiem lubelskich taksówkarzy, a także przedstawiciel urzędu miasta, radca prawny i biegły sądowy.
Paweł Gruszka z WITD podkreślał, że działalność polegająca na zarobkowym przewozie pasażerów wymaga posiadania licencji na przewóz osób. Dodatkowo każdy kierowca, który wykonuje tego typu zawód, musi posiadać ważne orzeczenia lekarskie i psychologiczne. Przypominał również, że w trakcie każdej z kontroli stwierdzono nieprawidłowości. Zwracał szczególną uwagę na nielegalność tego typu przewozów, o czym dokładnie mówi ustawa. Zwrócił także uwagę na bezpieczeństwo, wykonując przewóz osób konieczne jest posiadanie zaświadczenia o niekaralności, przy czym szczególnie zwraca się uwagę na przestępstwa przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości. Dodał, że żaden z kierowców nie posiadał takiego zaświadczenia. Jako przykład przypadkowych osób świadczących te usługi podał fakt potrącenia jednego z inspektów. Przez 15 lat i 200 tys. kontroli, były tylko dwa tego typu przypadki, z czego jeden właśnie przez kierowcę Taxify. Ma to być wyznacznikiem świadczącym, że klienci nie mogą czuć się bezpiecznie.
Z kolei Piotr Zaborowski, ekspert d.s. nowych technologii, który reprezentował stronę Taxify zapewniał, że spółka weryfikuje zaświadczenia o niekaralności swoich kierowców. Dodał, że w przypadku ich aplikacji pasażer zna trasę przejazdu i koszt jaki ponosi, więc nie ma mowy o tym, żeby został oszukany. Ma też informację o tym, kto prowadzi pojazd. Zaznaczył jednocześnie, że każdy z kierowców pozostaje w stosunku pracy i odprowadza podatki. Klient zaś otrzymuje paragon mailem. Nie był jednak w stanie odnieść się do zarzutów niestosowania się do przepisów oraz działania na szkodę swoich partnerów, którzy potem muszą płacić kary wynoszące kilkanaście tysięcy złotych.
– Staramy się działać w ramach przepisów prawa. Gdyby sprawa była uregulowana, nie byłoby prac nad tą ustawą. Jest to doszukiwanie się na siłę problemów, gdyż w krajach bałtyckich wygląda to inaczej – tłumaczył przedstawiciel Taxify.
Z kolei prezesi korporacji taksówkarskich nie chcieli się zgodzić z twierdzeniem, że Taxify jest dla nich konkurencją. Bardziej skłaniali się ku stawianiu taksówek na przegranej pozycji, z uwagi na ogrom kosztów, jakie muszą ponosić w porównaniu do tego typu firm. Całość będzie można obejrzeć w środę o godzinie 17:35 na antenie TVP3 Lublin.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
Nikt nie zabrania tego typu działalności, ale niech ona będzie z poszanowaniem prawa.
Zabrania Polskie Prawo ,jeżeli chcesz świadczyć usługi przewozu osób to musisz mieć wymagane dokumenty jakie są w przepisach związanych z prowadzeniem takiej działalności, Ciekawi mnie dlaczego ci wszyscy popierający takiefaje nie leczą zębów u kowala wszak może on ściągnąć aplikacje anatomii człowieka w tym przypadku uzębienia i być jak dentysta ,albo nie leczą się u doktora Google.
Chybione porównanie. Taksówkarz i taksifiarz mają takie samo prawo jazdy, często takie same samochody. Badania i zaświadczenia? Trzeba się postarać, żeby tego nie zdać, to tylko kwestia opłaty za badanie. Rzecz tylko w przepisach prawa, póki co skutecznie wylobbowanych i egzekwowanych na korzyść taksówkarzy, a jak wiemy sporo złotów to byli policjanci. Do tego swoje dokłada państwo, które niedługo będzie wymagać licencji na domowe gotowanie albo i oddychanie w przestrzeni publicznej (np. tzw. opłata klimatyczna czy środowiskowa w niektórych miastach). Każda próba przewietrzenia tego syfu będzie się spotykać z ostrą reakcją państwa przy współpracy grupy zagrożonej tańszą konkurencją. I oto mamy takie obrazki, że pod lubelskim zamkiem ITD i policja trzepie intensywnie studenciaka z taxify, a obok zachwalają swoje „paaapieeerosy!” chłopaki z Lubartowskiej, ale to nikogo nie interesuje i jest git.
Nie chybione porównanie ,po pierwsze prawa nie tworzą taksówkarze tylko państwo i prawo jest równe dla wszystkich ,obojętnie czy tak jak piszesz złotówy czy inni wykonujący przewozy pasażerskie,,to ż,e masz prawo jazdy kat B nie upoważnia cie do prowadzenia autobusu, to ,zę masz np.ratownika medycznego nie upoważnia cie do przeprowadzania operacji serca i wiele wiele innych porównań ,można punktować na każdym kroku specyfikę danego zawodu i związanych z tym przepisami prawa .Kierowcy jeżdżący w korporacji taxif muszą posiada licencje i to jest wymagane przepisami dot wykonywania przewozów pasażerskich ,tak jak w większości krajów UE taksówkarze maja licencje lub inny dokument pozwalający na wykonywanie zawodu taksówkarza proste” btw (wiem i nikt mi nie wmówi ,ze jest inaczej bo często korzystałem z ich usług i rozmawiałem z nimi na temat jak to wygląda). Tylko Polacy są zdania ,ze mogę oszukać system i jeździć bez zezwolenia czy bez wymaganych dokumentów , taki swojski mały naciągaczek przepisów a drudzy im wturują bo jak to niech -jeżdżą po co im licencja.Taka jest istota problemu przepisów prawa w Polsce.prawo obowiązuje, ale innych nie mnie .
Ta a swistak zawija w sreberka. Znam mase taksowkarzy ktorzy nie sa policjantami i płacą pelny ZUS oraz inne opłaty a ten Polizjant co opisujesz ma wywalone na jezdzenie bo zyje jak krol z emerytury i zajmuje sie nadal nałogowym piciem. A jak sie znajdzie taki wyjatek ltoremy sie chce jezdzic to placi tylko skladke zdrowotną czyli okolo 300 zl nie 1300. Wiec taki lewós jest dla niego zagrozeniem??? Puknij sie w czółko! Jest zagrozeniem dla wszystkich innych ktorzy musza placic pelne podatki, gdzie lewusy placic ich nie musza…
Prawdą jest że wszyscy działający na tym samym rynku powinni podlegać tym samym zasadom ale zamiast zwalczać powinno się dostosować prawo do pojawiających się nowych rozwiązań i technologii. Świat się zmienia, czy się to komuś podoba czy nie, węgiel odchodzi w zapomnienie i przyjdzie penie czas na taksówkarzy
Większość korporacji taksowkarskich posługuje się aplikacjami od kilku lat. Ja pracuję na apce od prawie pięciu, więc zarzuty o niedostosowaniu do zmieniającego się świata jest bezzasadne. Mam również ubezpieczenie dla swoich klientów. Śmiem wątpić czy ubezpieczyciel wypłaci choć złotówkę jjeśli się dowie o zarobkowych przewozie osób.
A tyle było komentarzy, że 112 publikuje stronnicze artykuły na ten temat. A tu nawet władze taxify nie są w stenie zaprzeczyć, że ich kierowcy muszą płacić kary. Brawo dla deb*ili co tam jeszcze jeżdżą
Najłatwiej wszystkich do jednego wora wrzucić. Piszą tylko o tych, których złapali bez wymaganych dokumentów, nikt nie pisze o tych którzy jeżdżą , mają wszystkie wymagane dokumenty, czysty pachnący w dobrym stanie samochód. Tacy też są. Zapewniam.
Deportować estońskich pseudobiznesmenów z dożywotnim zakazem wjazdu do krajów cywilizowanych i problem nielegalnych przewozów rozwiąże się sam.
Paragon mailem???Jakies nowe prawo????
a nie dostałeś nigdy ze sklepu faktury/paragonu mailem??????
Paragon na maila powiadasz… a na podstawie jakich to przepisów ten paragon na maila …?
Jak idę do spożywczaka też mam czekać aż mi mailem przyjdzie paragon ?
W Warszawie trwa właśnie masowy powrót do legalnych taxi pasażerów, którzy chcieli przyoszczędzić kilka zł i próbowali jeździć z nielegalnymi przewoźnikami aplikacji. Dzieje się tak dlatego, że kierowcami podwozów są już praktycznie sami obcokrajowcy z Pakistanu, Bangladeszu, Ukrainy itp, którzy nie znają słowa po polsku i angielsku, zupełnie nie znają miasta oraz polskich przepisów ruchu drogowego, a na dodatek coraz więcej z nich zaczyna sobie odważniej poczynać w kwestii traktowania kobiet jako obiektu seksualnego. Pasażerowie po prostu nie czuja się bezpiecznie jadąc autem prowadzonym przez ludzi z nie wiadomo skąd, którzy niby mają jakieś predyspozycje do czegoś. Jak to chętnie pisali zwolennicy podwozów rynek sam zweryfikował. Pasażerowie wybrali 🙂
Miły Pan Taksówkarz ze stolicy
A później szukaj pasażerko ojca swojego dziecka w Pakistanie, Bangladeszu czy na Ukrainie.
Tak – paragon na maila. Wiem ze to troche ciezkie do zrozumienia. Dla przykladu: Mediamarkt w Belgii tak robi.
co za bzdury hehehehehehe klienci nie odeszli od taksówek . Ci co mieli odejsc odeszli bo w autach taxi śmierdzi papierochami itp. Może kolega sie pochwali ilu ludzi karanych pracuje w legalnych taksowkach w warszawie.
Brawo ITD. Tak trzymać.
Złotówy są spoko. Taxi-FAJOM kij w oko.
Tak słuchając tych wypocin takiejfaji to w Polsce wszyscy taksówkarze oszukują wręcz robia przekręty z kursami,tylko oni takiefaje prawi i sprawiedliwi są nieskazitelni ,i nie oszukują nikogo .nie oszukują klientów że mogą uczciwie wykonywać przewozy osób,jeżdżą bezpiecznie w razie wypadku klient będzie mógł starać się o odszkodowanie czy płacić za leczenie ,
Co z blabla Car ? Czy inspekcja nie powinna zająć się tym tematem ?