Konfederacja reaguje na słowa minister edukacji. Chodzi o wyjazdy dzieci w trakcie trwającego roku szkolnego
09:12 10-07-2024 | Autor: redakcja
fot. Konfederacja
09:12 10-07-2024 | Autor: redakcja
„szkoła jest instytucją która ma wspierać rodziców w wychowaniu i edukacji dzieci” – już widzę przyszłe pokolenia wychowywane i edukowane przez rodziców – w większości analfabetyzm i patologia, ale takimi łatwiej byłoby rządzić, wystarczyłoby obniżyć akcyzę na alkohol i można wtedy wszystko takim łatwo wmówić
to chyba o braciach mówisz
bo nasi rodacy to przecież katolicy, wiec to byłoby nie do pomyślenia, prawda
Wy się wszyscy zajmujcie tym aby wszystkie dzieci miały odpowiednią edukację, dostęp do jedzenia w szkołach,odpowiedni do wieku materiał edukacyjny i prace domowe,itp. A to,ze jakiś jeden uczeń na całą szkołę wyjedzie raz na piec lat na urlop z rodzicami to nie jest ważne. Kolejne odwracanie uwagi od poważnych tematów?
Paweł pejo … nie masz prawa zabierać głosu ! Jeśli uda Ci się strzelić „gola” to wtedy tak.. ale pamiętaj że niektórzy ludzie nie powinni się rozmnażać… jeden Korwin wystarczy i peja też jest jeden! A Ty zrobiłeś coś dla ludzi? Czy tylko „grzmisz” że państwo z kartonu?
A czy zakaz bedzie obowiazywał murzynków?
Konfederacja już dała pokaz wolności gospodarczej, kiedy się sprzeciwiała większej liczbie niedziel handlowych, bo ksiądz się nie zgadzał.
Kto wspiera wpuszczanie uchodźców ten wspiera hybrydową wojnę Putina.
Lewica to ruskie onuce!
A kto i za czyich rządów sprzedawał wizy na straganie?
Kondonoferacji już dziękujemy.
Wyniki wyborów pokazały jaki odsetek ludzi jest zdolny na to coś głosować.
Obowiązek szkolny nie przypadkowo zawiera słowo obowiązek. Dzieci powinny już w szkole uczyć się, czym jest obowiązek. Jak szkoła dobrze je wychowa, to potem będą dobrymi pracownikami, a nie płatkami śniegu. Teraz dzieci są jak święte krowy. Powinien być przelicznik, ile godzin danej lekcji trzeba opuścić, aby ocena została obniżona o 1 stopień. Jak dzieciak nie wyciągnie odpowiedniej średniej, to do dobrej szkoły się nie dostanie i będzie miał motywację, żeby nie opuszczać lekcji
Doznaję ponownego rozczarowania zarządzeniami pań ministerek. Hmm… miało być postępowo, a wyszło jak zawsze, kijowo. Wyrzucenie Dukaja z listy lektur można jakoś przełknąć. Ale takie ograniczanie swobody jest żenujące. I jak mają to niby egzekwować? Bezmyślność całkowita. Tydzień czy dwa nieobecności w szkole można łatwo nadrobić, zwłaszcza przy „odchudzonym” programie nauczania. Nie wiem, co w tych ministerialnych głowach siedzi. To wielkie moje ROZCZAROWANIE. I żeby nie było, jestem przeciwnikiem wszelkiej maści Konfederacji, korwinistów, mencenów i innych niedojrzałych panów.