05/06/2026
690 680 960

Koń przyszedł na sklepowy parking. Pojawił się tam dwukrotnie

Po sklepowym parkingu w Wożuczynie spacerował koń. Zwierzę przed sklepem pojawiło się dwukrotnie i za każdym razem interweniowali policjanci. Właściciel zwierzęcia będzie musiał się tłumaczyć teraz przed sądem.

Tomaszowscy policjanci otrzymali nietypowe zgłoszenie z miejscowości Wożuczyn. Dyżurny tomaszowskiej komendy został poinformowany o swobodnie chodzącym koniu na parkingu sklepowym, w pobliżu zaś nie było właściciela zwierzęcia. Okazało się, że to ten sam koń, który już dzień wcześniej był powodem interwencji mundurowych.

Policjanci ustalili, że zwierzę podczas nieobecności właściciela oddaliło się o około trzy kilometry od miejsca przebywania i ponownie znalazło się przy tym samym sklepie, co poprzedniego dnia. Mundurowi zadbali o bezpieczny powrót konia do jego domu. Właściciel konia zostanie teraz ukarany za niewłaściwe trzymanie zwierzęcia, a wniosek o ukaranie zostanie przekazany sądowi.

Posiadanie zwierzęcia wiąże się z szeregiem obowiązków i odpowiedzialności. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, osoba, która nie przestrzega standardowych lub nakazanych środków ostrożności podczas opieki nad zwierzęciem, może podlegać karze w postaci ograniczenia wolności, grzywny do 1000 zł lub karze nagany.

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    Na tyle dobrze, że nie chcą konia uśpić.

  2. Może przyszedl na zakupy… nie osądzajmy zwierzaka.

  3. Nie wolno walić konia na postoju on przyszedł na zakupy a kto mu zabroni

  4. Tylko psy majo zakaz !

  5. Ocena: 0

    To mandatem nie mogli ukarac, może stąd kupiony i pamięta drogę do domu

  6. Ocena: 0

    Koń ma bardzo dobrą pamięć

  7. Boje sie włączyć ”telewizje polską” bo tam na bank będą pokazywać tych pedofilów w sukmanach :/

  8. Koń by się uśmiał

  9. Po suchy chleb przyszedł .

  10. Ocena: 0

    A mowi się ze człowiek nie koń, wypić musi. Okazuje się że koń tez ma potrzebę…..